Awatar harry

Czego nie czytać ;)

harry 63

Pewien gość, dziwnym głosem reklamuje Gazetę Wyborczą.
Ja np. od tej pory, nie czytam jej jeszcze bardziej

Odpowiedzi 63

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Uważam Rze - tego na pewno nie czytać.

Awatar harry
harry

Tzw. "uważak" - czytam

Awatar aronov
aronov

RagnarokIII napisał(a):
Uważam Rze - tego na pewno nie czytać.


Kupiłem raz, o raz za dużo.
Piorą mózg bez namaczania.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

harry napisał(a):
Tzw. 'uważak' - czytam


A to już się nie dziwię dlaczego w profilu podajesz tylko nicka
ONI przecież są Wszędzie

Awatar conik
conik

Jeśli chodzi o książki polecam nie czytać
Makbara... Juana Goytisolo... tego sie nie da czytać
Książka zdaje się być napisana jednym długim pochrzanionym zdaniem z ktorego nic nie wynika. Próbowałem coś ze cztery razy... po paru stronach kapitulowałem

Post był edytowany 2012-08-16 21:52:47

Awatar harry
harry

RagnarokIII napisał(a):
harry napisał(a):
Tzw. 'uważak' - czytam


A to już się nie dziwię dlaczego w profilu podajesz tylko nicka
ONI przecież są Wszędzie

Awatar harry
harry

conik napisał(a):
Jeśli chodzi o książki polecam nie czytać
Makbara... Juana Goytisolo... tego sie nie da czytać

ja nie polecam "Sto lat samotności" czy jakoś tak

Awatar conik
conik

"100 lat..." w porównaniu do Makbary jest jak mały śliski czopek
Ulisses Joyce'a to dopiero masakra

Post był edytowany 2012-08-16 21:53:56

Awatar harry
harry

To "Finneganów tren" przeczytaj

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Prousta też się nie da czytać, ale o tym nie powinno się mówić, bo wiadomo... ciekawe czy jest tu ktoś kto przeczytał wszystkie 7 tomów, ja dałem radę 2,5 bo wypadało to czytać, ufff. A powiem że Joyce'owi i Mannowi dałem radę na Proust'cie poległem. Na szczęście wpadłem od razu na iberystykę i to mnie odrobinę odświeżyło po tym traumatycznym czytelniczym doświadczeniu

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

harry napisał(a):
conik napisał(a):
Jeśli chodzi o książki polecam nie czytać
Makbara... Juana Goytisolo... tego sie nie da czytać

ja nie polecam 'Sto lat samotności' czy jakoś tak


STO LAT SAMOTNOŚCI - to jedna z lepszych książek jakie miałem w ręku, to właśnie ona uzdrowiła mnie po tym walniętym francuzie.

Awatar fiakier
fiakier

RagnarokIII napisał(a):
Uważam Rze - tego na pewno nie czytać.



Bo za trudne???
Czasem czytuję, czasem się zgadzam, czasem zżymam, jak dotąd nie złapałem ich na manipulacji porównywalnej do tekstów gw sprzed paru lat w sprawie "agaty z Lublina" i medialnie wymuszonej aborcji...

Swoją drogą temat dorównujący poziomem "Co właśnie czytacie" - sensu niewiele, ale pole do popisania się swoim "intelektualizmem" wielkie...


P.S. Właśnie ściągnąłem z półki prlowski kryminałek pt. "Pasta do zębów" - na urlop jak znalazł...

Awatar harry
harry

RagnarokIII napisał(a):
harry napisał(a):
conik napisał(a):
Jeśli chodzi o książki polecam nie czytać
Makbara... Juana Goytisolo... tego sie nie da czytać

ja nie polecam 'Sto lat samotności' czy jakoś tak


STO LAT SAMOTNOŚCI - to jedna z lepszych książek jakie miałem w ręku, to właśnie ona uzdrowiła mnie po tym walniętym francuzie.


Dla mnie to jedna z najbardziej infantylnych książek.
A z "iberystów" to tylko Hemingway

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

fiakier napisał(a):



Bo za trudne???


Trudne? Hmmm?
Tendencyjne i zaangażowane wyraźnie na prawo, Newsweek to to nie jest, nawet Polityka jest mniej polityczna, a na pewno nie wyraźnie jednokierunkowa. A aspiruje czasopismo jako opiniotwórcze, po przeczytaniu można dojść do przekonania że ichsza Prawda jest Jedyna.

Od lat nie trafiłem na nic co warto by czytać, same czytadła w stylu Pilcha i takie tam czytanki.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

harry napisał(a):


Dla mnie to jedna z najbardziej infantylnych książek.


Ale ja romantyk jestem.

Dobranoc rano mam do przejechania 500 kilometrów - kierunek Północ.

Awatar jac123
jac123

harry napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
harry napisał(a):
conik napisał(a):
Jeśli chodzi o książki polecam nie czytać
Makbara... Juana Goytisolo... tego sie nie da czytać

ja nie polecam 'Sto lat samotności' czy jakoś tak


STO LAT SAMOTNOŚCI - to jedna z lepszych książek jakie miałem w ręku, to właśnie ona uzdrowiła mnie po tym walniętym francuzie.


Dla mnie to jedna z najbardziej infantylnych książek.

Ano, nie wiem czym ludziska się zachwycają ...
A z gazet? Czytam GW, czytam Uważam Rze itd itp, czytam i wyciągam wnioski, myślę (tzn jakieś prądy krążą mi w zwojach, stąd to wrażenie .. :-), i układam swoje teorie, patrząc co się dzieje za oknem ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar fiakier
fiakier

RagnarokIII napisał(a):
fiakier napisał(a):



Bo za trudne???


Trudne? Hmmm?
Tendencyjne i zaangażowane wyraźnie na prawo, Newsweek to to nie jest, nawet Polityka jest mniej polityczna, a na pewno nie wyraźnie jednokierunkowa. A aspiruje czasopismo jako opiniotwórcze, po przeczytaniu można dojść do przekonania że ichsza Prawda jest Jedyna.
(...)


fiakier napisał(a):
(...)jak dotąd nie złapałem ich na manipulacji porównywalnej do tekstów gw sprzed paru lat w sprawie "agaty z Lublina" i medialnie wymuszonej aborcji...
(...)


A ten fragment mojej wypowiedzi szanowny adwersarz przeczytał? Czy też odpuścił sobie bo niewygodny??

Awatar harry
harry

RagnarokIII napisał(a):
harry napisał(a):


Dla mnie to jedna z najbardziej infantylnych książek.


Ale ja romantyk jestem.

Dobranoc rano mam do przejechania 500 kilometrów - kierunek Północ.


500 km to jakieś 9 godzin jazdy
Powodzenia

Awatar Yoonson
Yoonson

Czego nie czytać?

Encyklik Papieskich
Programów Partyjnych
Cudzych Listów

Awatar DAAD
DAAD

Ja przeczytałem z wrodzonego pociągu do udręczania się. Wam zdecydowanie odradzam!!!!
Wojna Polsko Ruska niejakiej Masłowskiej



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.