Awatar Sybil

Pentax czy Canon? Pomóżcie laikowi

Sybil 47

Witam,
na początku chciałabym zaznaczyć, że jeżeli chodzi o analogi jestem kompletnym laikiem (więc bardzo Was proszę drodzy Aparaciści mówicie do mnie jak do analfabety, wolno i wyraźnie, bez trudnych słów :> ).
Chciałabym zakupić sprzęt, który będzie odpowiedni do moich umiejętności (a właściwie ich braku) i nie obciąży zbytnio mojej kieszeni.
I tu moje pytanie, ponieważ trochę poczytałam i wyłoniłam dwa modele: Pentax K1000 albo Canona 300V.
Przyznam szczerze, że w przypadku Pentaxa odstraszają mnie robaczki: http://www.aparaty.tradycyjne.net/27123-robaczywy_pentax_k1000___pomocy.html.

Odpowiedzi 47

Awatar Pet
Pet

RagnarokIII napisał(a):
Sybil napisał(a):
W takim razie co polecasz?


Poczytaj tam gdzie wskazałem.
Aparatów jest tak wiele...


Aparatów jest wiele, ale podlinkowany przez Ciebie wątek w zasadzie nie odpowiada na pytanie (zwłaszcza laika), który wybrać.

Tu pojawiają się dwie opcje: K1000 i 300V. Ja bym raczej zapytał autorkę wątku dlaczego akurat te dwa (tak różne) modele zwróciły jej uwagę.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

analogowiec napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Sybil napisał(a):
Byłabym zapomniała, czy do Pentaxa K1000 będzie pasował obiektyk od Pentaxa kx?

Będzie, będzie...

Najpierw trza się upewnić co autorka wątku miała na myśli pisząc 'kx' - bo czegoś takiego nie ma... Są 'KX' (nanalog) oraz 'K-x' (cyfra), więc szkło od tego drugiego owszem podepnie, ale w analogu uzyska winietę.


Ale pasować będzie nawet z cyfry, a duża winieta będzie do pewnej ogniskowej
zawsze też można brać na to poprawkę i kadrować do kwadratu i winietę wyciąć. Ogólnie pasuje.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Pet napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Sybil napisał(a):
W takim razie co polecasz?


Poczytaj tam gdzie wskazałem.
Aparatów jest tak wiele...


Aparatów jest wiele, ale podlinkowany przez Ciebie wątek w zasadzie nie odpowiada na pytanie (zwłaszcza laika), który wybrać.

Tu pojawiają się dwie opcje: K1000 i 300V. Ja bym raczej zapytał autorkę wątku dlaczego akurat te dwa (tak różne) modele zwróciły jej uwagę.


Toż napisałem że rozrzut niezły.
Aparatu wyglądającego jak broń z SF bym nie polecał

Awatar Sybil
Sybil

Na tej stronie RagnarokIII napisał(a):
Pet napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Sybil napisał(a):
W takim razie co polecasz?


Poczytaj tam gdzie wskazałem.
Aparatów jest tak wiele...


Aparatów jest wiele, ale podlinkowany przez Ciebie wątek w zasadzie nie odpowiada na pytanie (zwłaszcza laika), który wybrać.

Tu pojawiają się dwie opcje: K1000 i 300V. Ja bym raczej zapytał autorkę wątku dlaczego akurat te dwa (tak różne) modele zwróciły jej uwagę.


Toż napisałem że rozrzut niezły.
Aparatu wyglądającego jak broń z SF bym nie polecał


Rozrzut wynika stąd ,że pierwotnie myślałam o K1000 jednak później przeczesując różnorakie fora natrafiłam na 300V ,którym wszyscy się zachwycali, polecali i w ogóle och ach. Dlatego chciałam się dowiedzieć czy rzeczywiście młodszy znaczy lepszy.

Na tej stronie analogowiec napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Sybil napisał(a):
Byłabym zapomniała, czy do Pentaxa K1000 będzie pasował obiektyk od Pentaxa kx?

Będzie, będzie...

Najpierw trza się upewnić co autorka wątku miała na myśli pisząc 'kx' - bo czegoś takiego nie ma... Są 'KX' (nanalog) oraz 'K-x' (cyfra), więc szkło od tego drugiego owszem podepnie, ale w analogu uzyska winietę.


Przepraszam za niedokładne sformułowanie - chodzi o cyfre K-x
Więc jak to będzie z tym obiektywem? I jaki polecacie? Myślę o zakupie obiektywu pod kątem portretów.

Awatar zubryn
zubryn

No rozrzut rzeczywiście Sybil masz niezły. To dwa zupełnie różne aparaty. K1000 przez wielu uważny jest za kultowy. To bardzo prosty i funkcjonalny aparat. Cannon 300V to podstawowy (czytaj najtańszy) model ze schyłku produkcji analogów, duo bardziej plastikowy.

Ważniejsze od wyboru, który aparat z tych dwóch (oboma jak są sprawne zrobisz zdjęcie), będzie to jakie to pociągnie konsekwencje dla Ciebie w dalszym rozwijaniu pasji fotografii.

Pentax ma jedną niezaprzeczalna zaletę w stosunku do cannona. Poza kilkoma modelami (MZ-60, MZ-50, MZ-30, ist) do każdego aparatu pentax z mocowaniem bagnetowym podepniesz każde szkło z mocowaniem pentaxa. A u Cannona już tak dobrze nie ma, bo co nowa seria to nowy model mocowania i obiektywy trzeba inne. A komplet fajnych (dobrych) szkieł kosztuje dużoooooooo więcej niż puszka.

Jak za jakiś czas będziesz chciała zmienić body, szkła przy pentaxie wykorzystasz, a przy cannonie tak dobrze już nie będzie.

Do pentaxa masz poza tym masę obiektywów różnych innych producentów. Swego czasu (koniec lat 70 i pocz.80) mocowanie pentax-K było światowym standardem.

Do pentaxa podepniesz też przez prostą przejściówkę za 30 zł szkła z mocowaniem M42, a tu wybór jest już olbrzymi. I poza automatyka przesłony wszelkie pozostałe funkcje będą działać. A przy Cannonie taka przejściówka to wydatek dużo wyższy.

A jeśli nie zamierzasz kupować kolejnych obiektywów, tylko ma to być zestaw na początek, to kieruj się przy wyborze (w kolejności od najważniejszego):
1. który jest w pełni sprawny;
2. który lepiej leży Ci w ręce, lepiej i się obsługuje
3. do którego jest więcej szkieł (podstawowy komplet to 28mm, 5omm i 135mm)

Pozdrawiam

ps.powyższa wypowiedź oczywiście nie jest obiektywna, gdyż sam wiele lat temu miałem podobny dylemat, jaki sprzęt wybrać. Wybrałem pentaxa, co widać po stopce. mam więc nadzieję, że jakiś cannonowiec się odezwie, by pokazać zalety pentaxa.

ps2. napisz Sybil, dlaczego te 2 aparaty do wyboru - takie kumpel ma na stanie, czy też takie wybrałaś po przejrzeniu internetu? Ewentualnie jaki masz fundusz na zakup.

Post był edytowany 2012-04-10 11:16:18



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Pet
Pet

Sybil napisał(a):
Przepraszam za niedokładne sformułowanie - chodzi o cyfre K-x
Więc jak to będzie z tym obiektywem? I jaki polecacie? Myślę o zakupie obiektywu pod kątem portretów.


Podpiąć, podepniesz, ale szkło od cyfry da Ci na klatce filmu winietę na pół kadru, więc w zasadzie nie ma to sensu. Natomiast szkło od analogowego Pentaxa, bez problemu podepniesz do K-x. Jeśli w dodatku będzie to jakiś stałoogniskowy obiektyw, to zobaczysz zdecydowaną różnicę w porównaniu z kitowym zoomem. Jeśli więc już posiadasz K-x, to na Twoim miejscu w ogóle nie rozważałbym 300V (bo to zupełnie inny system), tylko pozostałbym przy Pentaxie. Tylko zastanowiłbym się dobrze, czy aby K1000 to najlepszy wybór. Pentax zdąrzył przez lata naprodukować wiele innych analogowych puszek, które są wg mnie lepsze od K1000 i jedyne w czym mu ustępują to w "kultowości", ale "kultowość" jak wiadomo zdjęć nie robi.

Awatar Sybil
Sybil

zubryn napisał(a):


ps2. napisz Sybil, dlaczego te 2 aparaty do wyboru - takie kumpel ma na stanie, czy też takie wybrałaś po przejrzeniu internetu? Ewentualnie jaki masz fundusz na zakup.


Takie wybrałam po przejrzeniu internetu - pierwszy wybór padł na K1000 właśnie ze względu na szkła - jestem szczęśliwą posiadaczką cyfry K-x i nie ukrywam, że kusi mnie wizja szkieł ,które będą pasowały i tu i tu. A co do 300v to wpadłam na niego przypadkowo, na forum i generalnie same superlatywy wszyscy polecali stąd moje wątpliwości. Funduszy na razie jest niewiele, dlatego chciałabym się zorientować ile będzie kosztować body + szkła na początek.

Awatar Sybil
Sybil

Pet napisał(a):

Tylko zastanowiłbym się dobrze, czy aby K1000 to najlepszy wybór. Pentax zdąrzył przez lata naprodukować wiele innych analogowych puszek, które są wg mnie lepsze od K1000 i jedyne w czym mu ustępują to w 'kultowości', ale 'kultowość' jak wiadomo zdjęć nie robi.


Masz na myśli jakieś konkretne modele?

Awatar WoWa
WoWa

Sybil napisał(a):
Pet napisał(a):

Tylko zastanowiłbym się dobrze, czy aby K1000 to najlepszy wybór. Pentax zdąrzył przez lata naprodukować wiele innych analogowych puszek, które są wg mnie lepsze od K1000 i jedyne w czym mu ustępują to w 'kultowości', ale 'kultowość' jak wiadomo zdjęć nie robi.


Masz na myśli jakieś konkretne modele?


Cześć!
Proponuję poszukać Pentaxa MX - świetny aparat, w pełni manualny (choć ze światłomierzem). Obiektywy pasujące także do cyfrowych aparatów tej marki opisali już koledzy. MX-a można znaleźć już od 170-190 zł. Pozdrawiam!

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

WoWa napisał(a):
Sybil napisał(a):
Pet napisał(a):

Tylko zastanowiłbym się dobrze, czy aby K1000 to najlepszy wybór. Pentax zdąrzył przez lata naprodukować wiele innych analogowych puszek, które są wg mnie lepsze od K1000 i jedyne w czym mu ustępują to w 'kultowości', ale 'kultowość' jak wiadomo zdjęć nie robi.


Masz na myśli jakieś konkretne modele?


Cześć!
Proponuję poszukać Pentaxa MX - świetny aparat, w pełni manualny (choć ze światłomierzem). Obiektywy pasujące także do cyfrowych aparatów tej marki opisali już koledzy. MX-a można znaleźć już od 170-190 zł. Pozdrawiam!


Może być i P30, P50 z automatyką czasów lub przysłon z także z manualem.
MX super z całkowicie automatem czasowym - sterowanie ekspozycją przysłoną.
SFX i MZ z autofokusem.
Musisz wiedzieć jak aparat ma Ci pomóc w robieniu zdjęć i wtedy zdecydować.

Awatar rouge
rouge

Sybil napisał(a):
Chciałabym zakupić sprzęt, który będzie odpowiedni do moich umiejętności (a właściwie ich braku) i nie obciąży zbytnio mojej kieszeni.


A po co Ci w ogóle aparat analogowy ?

Awatar tomaszt81
tomaszt81

pentaxa me super polecam! Do ceny należy doliczyć wizytę w serwisie np Pana Rendaszki. Wymieni gąbki i inne, wszystko posprawdza. Lepiej być pewnym sprzętu niż się potem wkurzać. Ostatnio zaciął mi się t70, nie wiem czy coś nie stykało z elektroniką w każdym bądź razie większości klatek baaardzo niedoświetlił. Oczywiście akurat mi na nich zależało

Awatar Sybil
Sybil

rouge napisał(a):

A po co Ci w ogóle aparat analogowy ?


Po czterech latach zabawy z cyfrówkami coraz częściej łapię się na tym, że robiąc zdjęcie przestaję myśleć.
Nie myślisz o tym co fotografujesz, nie wyobrażasz sobie późniejszego efektu - to wszystko robi za Ciebie aparat: pstrykasz, zdjęcie gotowe, szybki podgląd nie odpowiada Ci, kasujesz, robisz następne. W sumie błędne koło, które zamyka się na tym że zastanawiasz się nad zdjęciem i jego wyglądem zaraz po jego zrobieniu, zamiast przed.

Awatar Pet
Pet

Sybil napisał(a):
Pet napisał(a):

Tylko zastanowiłbym się dobrze, czy aby K1000 to najlepszy wybór. Pentax zdąrzył przez lata naprodukować wiele innych analogowych puszek, które są wg mnie lepsze od K1000 i jedyne w czym mu ustępują to w 'kultowości', ale 'kultowość' jak wiadomo zdjęć nie robi.


Masz na myśli jakieś konkretne modele?


Owszem. Wszystko zależy od tego ile kasy chcesz przeznaczyć za zakupy. No ile chcesz dać za samo body, a ile za obiektywy.

No i jeszcze jedno pytanie, czy zależy Ci na tym, żeby mieć obiektywy (i body) z autofocusem, czy bez. Ponieważ pytałas o K1000, który jest aparatem z manualnym nastawem ostrości, to ograniczę się póki co do tego typu sprzętów:
- ME Super (nie mylić z Pentaxem ME, bez "Super") - moim zdaniem najlepszy stosunek jakości do ceny spośród manualnych Pentaxów (cena około 100 - 150 zł za samo body) - sam takiego mam i jest to jeden z moich ulubionych aparatów, szerszy opis tego modelu znajdziesz w dziale recenzji.
- MX - podobna klasa co ME Super, ale bez automatyki. Kolega WoWa może szerzej opisać jego zalety - cena ok. 250 zł.
- Super A / Super Program - rozwinięcie modelu ME Super. Od poprzednika różni go szerszy zakres czułości (do 3200ASA) i przede wszystkim możliwości sterowania przysłoną z poziomu body z obiektywami od serii A w górę - też mam, ale już mniej go lubię (przy czym jest to czysto subiektywne uczucie, po prostu gorzej mi w ręku leży) - cena ok 200 zł.
- P30/P50 ostatnie z manualnych puszek Pentaxa, ciut plastikowe, ale za to można je bardzo tanio kupić (np. za 50-70 zł).
...no i pozostaje jeszcze król Pentaxowych manuali, czyli Pentax LX... o tym jak dobry to apart może świadczyc choćby to, że niełatwo kupić go na rynku wtórnym, a jesli już się uda go znaleźć, to trzeba na niego przeznaczyć niemały kapitał (dawno nie sprawdzałem, ale coś pomiędzy 700-1000 zł)

Dlaczego wszystkie w/w modele są moim zdaniem lepszym wyborem od K1000? Przede wszystkim dlatego, że są o parę-parenaście lat młodsze (a więc i mniej wyeksploatowane).

Do tego dochodzą oczywiście analogowe Pentaxy z autofocusem, czyli modele z serii SF, Z/PZ, MZ/ZX, *ist, ale na nich się nie znam, więc nie będę się wymądrzać. Powiem jedynie, że gdybyś się zdecydowała iśc w tą stronę to unikaj *istów, bo posiadają one bagnet zwany "kastratem", który nie do końca współgra z normalnym bagnetem K.

No a teraz przechodzimy do szkieł. Bo ich też pojawiło się kilka typów. Zaczynamy od szkieł serii K (czyli te z epoki K1000, KX - nie mylić z K-x , i K2). Niektórzy uważają je za najlepsze obiektywy z bagnetem K i jedynych godnych nastepców legendarnych Takumarów. Ponoć dlatego, że były produkowane jeszcze w czasach, kiedy Pentax stawiał na jakosc, a nie na ekonomię. Prawda to? Nie wiem. Ja używam szkieł z serii M (czyli kolejnej) i nie narzekam. Jeżeli myślisz o używaniu starych obiektywów ze współczesną cyfrówką, to możesz zainteresować się szkłąmi serii A, bo to od tego momentu Pentax wprowadził możliwość sterowania przysłoną bez konieczności kręcenia pierścieniem na obiektywie, tylko z poziomu aparatu. Oczywiście szkła K i M możesz używać na cyfrówce z równym powodzeniem, ale z nowszymi obiektywami od A włącznie może to być ciut wygodniejsze (bo warość przysłony widzisz w wizjerze i nie musisz jej sprawdzać na pierścieniu).... no a potem są już słoiki z AF.

I to by było póki co na tyle.

Polecam jeszcze następujące strony:
http://kmp.bdimitrov.de/index.html
http://www.pentaxforums.com/
http://pentax.org.pl/

Awatar rouge
rouge

Sybil napisał(a):
Po czterech latach zabawy z cyfrówkami coraz częściej łapię się na tym, że robiąc zdjęcie przestaję myśleć.
Nie myślisz o tym co fotografujesz, nie wyobrażasz sobie późniejszego efektu - to wszystko robi za Ciebie aparat: pstrykasz, zdjęcie gotowe, szybki podgląd nie odpowiada Ci, kasujesz, robisz następne. W sumie błędne koło, które zamyka się na tym że zastanawiasz się nad zdjęciem i jego wyglądem zaraz po jego zrobieniu, zamiast przed.


Nie trzeba zmieniać aparatu, żeby zacząć myśleć. A i sam aparat analogowy nie spowoduje, że taki proces się uruchomi. Przejrzyj tutejsza galerię. Jest sporo nieprzemyślanych pstryków. Ale fakt. Masz sporo racji. Analog dostarcza trochę emocji, których nie ma przy cyfrze.

Awatar Pet
Pet

rouge napisał(a):
Sybil napisał(a):
Po czterech latach zabawy z cyfrówkami coraz częściej łapię się na tym, że robiąc zdjęcie przestaję myśleć.
Nie myślisz o tym co fotografujesz, nie wyobrażasz sobie późniejszego efektu - to wszystko robi za Ciebie aparat: pstrykasz, zdjęcie gotowe, szybki podgląd nie odpowiada Ci, kasujesz, robisz następne. W sumie błędne koło, które zamyka się na tym że zastanawiasz się nad zdjęciem i jego wyglądem zaraz po jego zrobieniu, zamiast przed.


Nie trzeba zmieniać aparatu, żeby zacząć myśleć. A i sam aparat analogowy nie spowoduje, że taki proces się uruchomi. Przejrzyj tutejsza galerię. Jest sporo nieprzemyślanych pstryków. Ale fakt. Masz sporo racji. Analog dostarcza trochę emocji, których nie ma przy cyfrze.


Nie do końca się zgodzę. Mi dopiero odkurzenie starych analogów po "cyfrowym zachwycie" uświadomiło, ze nie lubię robić zdjęć aparatami z AF

Awatar rouge
rouge

Pet napisał(a):
Nie do końca się zgodzę. Mi dopiero odkurzenie starych analogów po 'cyfrowym zachwycie' uświadomiło, ze nie lubię robić zdjęć aparatami z AF


Oczywiście, że tak Odkrycia będące konsekwencją tego, że się próbuje czegoś innego, to coś bardzo pozytywnego. Dla mnie, to nawet, nie musi istnieć żaden racjonalny powód.

Post był edytowany 2012-04-10 13:03:38

Awatar Malczer
Malczer

Pet napisał(a):
... odkurzenie starych analogów po 'cyfrowym zachwycie' uświadomiło, ze nie lubię robić zdjęć aparatami z AF.

Oczywiście. Przecież każdy ma prawo wyboru, ale bez AF trzeba mieć porządny wizjer, raster, klin, coś...

Ja robię zarówno z AF (mały obrazek) jak i bez AF (mały obrazek, średni), cyfrą z AF i bez, różnie. Liczy się przyjemność fotografowania. Wybór zawsze należy do fotografa.
Zamieszam, ale... równocześnie mogę w tej samej klasie cenowej polecić Minoltę 505si albo (droższą) Dynax 5. Przypinasz co chcesz, AF albo stare M42 i masz wybór ...



Niemedialnie
Awatar Irwin0
Irwin0

Podepnę się pod ten temat.
Czy któryś z pentaxów z serii starszych niż SF, Z i MZ robi "Pip" gdy na matówce jest ostro?

Awatar olowek74
olowek74

Pip robi Pentax ME-F.Nawet ze szkłami na m42,ale tu bodaj do f8,bo dalej za ciemno.Zresztą z obiektywami PK tez chyba nie potwierdza w całym zakresie,ale nie pamiętam.Spieszę się do roboty więc jutro dopiero będę mógł dokładnie sprawdzić.
Pozdrawiam i spóźnione,świąteczne Najlepszego...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.