Awatar Kroywen

Foto alternatywne - propozycja

Kroywen 58

Szanowni forumowicze!

Używam aparatów analogowych bo lubię. Ale nie jestem ortodoksem. Tam gdzie muszę użyć cyfry, używam. Dlatego też mam dużo zdjęć robionych hybrydowo - cyfra + PS + wydruk na folii OHP i obróbka w ciemni na różne sposoby. Nie wstawiam ich do galerii AT bo to jest miejsce dla aparatów tradycyjnych. A co powiecie na utworzenie podkategorii "hybryda/alternatywa". Bądź co bądź przy robieniu takich zdjęć więcej jest tradycyjnej ciemni i chemii niż mogło by się wydawać.

Wszystkiego dobrego w nowym 2012 roku.

Odpowiedzi 58

Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a): Spójrzcie lepiej w swoje galerie i zróbcie rachunek sumienia!


Spojrzałem, do dupy mam te zdjęcia

Idź i nie grzesz więcej.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar marek1953
marek1953

DAAD napisał(a):
Ja robiłem z negatywu 135 zakładki do książek. Pamiętam były piękne, całe przedszkole mi zazdrościło.

Ja też to robiłem, wycierałem emulsję i między dwie klisze wkładałem obrazki malowane ręcznie. Całość była zszyta kolorową tasiemką. No i jeszcze z celuloidowych filmów zwiniętych ciasno robiło się małe silniczki rakietowe. Ale to miało wydmuch!



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar DAAD
DAAD

jac123 napisał(a):
Idź i nie grzesz więcej.


To ja już dziękuję, uwielbiam grzeszyć, tylko to jest prawdziwe i naturalne.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar p1ot3
p1ot3

weesee napisał(a):
p1ot3 napisał(a):
kto robi cos wiecej niz skan z negatywu reka w gore


ja nie robię skanów z negatywów, to co, nogę mam podnieść?



najlepiej obie. na schodach albo betonie.

Awatar tegieer
tegieer

A ja powiem tak 99% zdjęć, które wstawiam na portalu jest fotografiami cyfrowymi! Stawiam mojego D700 z pierścieniami pośrednimi na statywie pod powiększalnikiem i robię reprodukcję negatywu, potem to odwracam w PS. Taki mam sposób na "skanowanie". Jeżeli bym zostawił exifa, to będzie, że foto jest zrobione D700, a nie Psixem, chociaż to co jest na negatywie jest w pełni analogowe...

edyta:
Technicznie rzecz ujmując jest to cyfrowa fotografia - reprodukcja analogowego negatywu

Post był edytowany 2012-01-02 20:56:24



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar implicite
implicite

Zwracam subtelnie uwagę na drobny "fakcik", że do galerii wstawiamy wyłącznie zdjęcia wykonane aparatem, który rejestruje zdjęcie na kliszy i tylko na kliszy. Tak stanowi regulamin. Dyskusje na temat tego, gdzie się kończy fotografia analogowa a zaczyna cyfrowa są ciekawe, ale nijak się mają do głównego problemu, który został rozstrzygnięty przez Komendanta w trybie administracyjnym.



Wstęp do wątpienia
Awatar harry
harry

implicite napisał(a):
Zwracam subtelnie uwagę na drobny 'fakcik', że do galerii wstawiamy wyłącznie zdjęcia wykonane aparatem, który rejestruje zdjęcie na kliszy i tylko na kliszy. Tak stanowi regulamin. Dyskusje na temat tego, gdzie się kończy fotografia analogowa a zaczyna cyfrowa są ciekawe, ale nijak się mają do głównego problemu, który został rozstrzygnięty przez Komendanta w trybie administracyjnym.


A co to jest klisza
I co ze "szklarzami"?

ps. Nie czepiam, się - uwielbiam czytać takie dyskusje

Awatar janus
janus

Kazdy napisal, co napisal...

Kroywen, wstawiaj zdjecia i nie przejmuj sie.
Gdybym tykal cyfry, to tak bym wlasnie robil.
Dziewiecdziesiat siedem procent komentarzy na "nie" wynika tu z tego, ze wiara nie wie, o czym mowisz.

Pozdrowienia!

Awatar Kroywen
Kroywen

janus napisał(a):
Kazdy napisal, co napisal...

Kroywen, wstawiaj zdjecia i nie przejmuj sie.
Gdybym tykal cyfry, to tak bym wlasnie robil.
Dziewiecdziesiat siedem procent komentarzy na 'nie' wynika tu z tego, ze wiara nie wie, o czym mowisz.

Pozdrowienia!


Dla wyjaśnienia.
Wyznaję zasadę kolegi "Implicite": wstawiam tylko zdjęcia które urodziły się na filmie. Jeśli odbitka ma być na papierze to film trafia pod powiększalnik. Ale do potrzeb technik alternatywnych nie da się inaczej niż taki kwadracik 6x6 powiększyć poprzez skanowanie i wydrukowanie na folii OHP. Oczywiście można robić to w ciemni poprzez obróbkę odwracalną na jakiejś szitce np 18x24cm, ale nie jestem tak bardzo zaawansowany, chociaż myślę o tym. Pomiędzy skanowaniem a wydrukiem jest PS ale traktuję go jako narzędzie do retuszu i takiej korekty żeby ten duży negatyw na folii nadawał się np. do albuminy.

Awatar pyzz
pyzz

p1ot3 napisał(a):
kto robi cos wiecej niz skan z negatywu reka w gore (a moze takie osoby s zbyt zajete robieniem fotografii niz siedzeniem w internecie)?

Ja.



Fizol Robi Foty
Awatar marek1953
marek1953

implicite napisał(a):
Zwracam subtelnie uwagę na drobny 'fakcik', że do galerii wstawiamy wyłącznie zdjęcia wykonane aparatem, który rejestruje zdjęcie na kliszy i tylko na kliszy. Tak stanowi regulamin. Dyskusje na temat tego, gdzie się kończy fotografia analogowa a zaczyna cyfrowa są ciekawe, ale nijak się mają do głównego problemu, który został rozstrzygnięty przez Komendanta w trybie administracyjnym.

a reszta to jest tylko grzebanie w dnie



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar snowman
snowman

implicite napisał(a):
Zwracam subtelnie uwagę na drobny 'fakcik', że do galerii wstawiamy wyłącznie zdjęcia wykonane aparatem, który rejestruje zdjęcie na kliszy i tylko na kliszy.

A ja mam wrażenie, że dzielimy włos na czworo i ganiamy demony... Aparat tradycyjny? Czyli jaki? Camera Obscura? No dobra, niech będzie soczewka zamiast dziurki. Cyfrówka też tak ma. Aparat, który rejestruje tylko na kliszy... No dobra, niech będzie nie na kliszy, tylko emulsji światłoczułej. I co dalej? Będziemy jak ortodoksi co chcieli głów Dederków za profanację zwaną fotonitem? A przetłoki i takie inne? Guma z naświetlonej folii? W końcu solarigrafia, mam się z nią wynieść, bo nie zobaczylibyście jej nigdy, gdyby nie było skanera i komputera, a przecież jej negatyw powstaje w sposób koszerny że bardziej koszernie się już nie da?

Awatar DAAD
DAAD

Snowman - my lubimy solarigrafię, ale prawdą a Bogiem (przynajmniej ja) nie traktuję jej zbyt poważnie. Bo cóż to za dzieło gdzie rządzi przypadek, nie zaś przemyślność i umiejętności fotografa.
Jest to fajna nisza fotografii i koniec. Oczywiście to tylko moje prymitywne odczucia, więc się przypadkiem nie obraź.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Yoonson
Yoonson

pyzz napisał(a):
p1ot3 napisał(a):
kto robi cos wiecej niz skan z negatywu reka w gore (a moze takie osoby s zbyt zajete robieniem fotografii niz siedzeniem w internecie)?

Ja.

i ja.

Awatar DAAD
DAAD

yoonson napisał(a):
i ja.


Potwierdzam, widziałem i macałem (nie Yoonsona) zdjęcia Jego.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar snowman
snowman

Ależ mi do obrażania się daleeeeko, bardzo daleko Wprawdzie nie rozumiem, co ma do rzeczy

DAAD napisał(a):
Bo cóż to za dzieło gdzie rządzi przypadek, nie zaś przemyślność i umiejętności fotografa.
i dlaczegóż nie dostrzegasz w niej przemyślności i umiejętności, ale nie w tym rzecz Chodzi mi raczej o to ortodoksyjne tropienie koszerności posunięte do stadium wręcz paranoi. Bo o ile jestem w stanie zrozumieć postawienie granicy pomiędzy światłem padającym na światłoczuły związek chemiczny a światłem padającym na krzemową płytkę pokrytą układem fotodetektorów, to nie rozumiem, gdzie miałaby się kończyć czysta fotografia a zaczynać skaza cyfry... Jak wrzucamy skan z negatywu to jest nie jest OK, ale jak zeskanujemy odbitkę to jest OK? A co jeśli ta odbitka powstała przez naświetlenie w cyfrowym labie, który najpierw ten negatyw zeskanował, przepuścił przez bebechy jakiegoś komputera i w końcu laserem wymalował na papierze? Jak zrobili to za nas (odbierając możliwość wpływu i skazując na ichnie widzimisię) programiści softu owego labu to jest OK, a jak zrobimy to sami świadomie we własnym kompie to nie jest OK? A nawet jak pracujemy sobie cicho i spokojnie w ciemni, to co możemy w tej ciemni zrobić a czego nie? Dederków linczować chcieli, że się z pędzelkiem do negatywu rwali, aż w końcu uznali, że to jednak fotografia i Dederkowie jednak fotografię robią, mimo iż nie koszerną... Takie te dyskusje akademickie i tropienie ingerencji na każdym kroku moim skromnym zdaniem są totalnie bez sensu...

Awatar Yoonson
Yoonson

a ja myślę, że tylko autorska odbitka się liczy...

Awatar snowman
snowman

yoonson napisał(a):
a ja myślę, że tylko autorska odbitka się liczy...
Ale tykana czy nie tykana? (gdzieś tam po drodze pomiędzy żelatyną naświetlanego materiału a żelatyną odbitki)

Awatar analogowiec
analogowiec

snowman napisał(a):
...

Tu chyba nie chodzi o żadną koszerność, a jedynie o to, że umieszczamy tutaj fotografie które powstały poprzez naświetlenie na klasycznym materiale światłoczułym w aparacie, którym może być nawet puszka z dziurką i tyle. Zgoda odnośnie tego jest wymagana już podczas rejestracji tutaj. Nie widzę potrzeby robienia z tym rewolucji, ktoś kto czytał regulamin, godzi się na pewne zasady i nikt go do tego nie zmusza. Kto chce, to z pewnością znajdzie inne miejsca w sieci, gdzie będzie mógł prezentować obrazy powstające w odmienny niż tu sposób.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.