Awatar janus

Ostro a cyfrowo

janus 47

Przelazłem kilka stron na Flickrze i wyniki porównania są dość jednoznaczne. Zdjęcia wykonane Planarem 1.7 podpiętym do analoga wyglądają dobrze. ALE: Ten sam obiektyw podpięty do jakichś tam digi-pukawek, których nie znam nawet z nazwy, daje zdjęcia kilka razy ostrzejsze. No więc jak to jest? Skaner aż tak bruździ? Skąd tak duża różnica? Jaki wynik byłby na papierze?
Wasz szczerze zaniepokojony
Janus

Odpowiedzi 47

Awatar janus
janus

Negatywy cyfrowe zainteresowały mnie głównie w kontekście mojej "przygody" z Trzypionem. Gdyby mi się to nie przydarzyło, to mój zapał byłby mniejszy. Oczywiście: korzystna interpretacja zagadnienia była mi po prostu bardziej na rękę. Oznaczało to dla mnie, że pewnego dnia będę jednak w stanie zobaczyć zdjęcia z tych spieprzonych negatywów. Jeżeli teraz piszesz, że z tej perspektywy nici, to mogę sobie cały plan włożyć gdzieś, a te "negatywy" spuścić raz na zawsze w kiblu.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Marcin...nie z takich negatywow robilem odbitki. oczywiscie nie z kazdego da sie zrobic perelke ale bez popadania w skrajnosc. zadnego wyrzucania. i idealnie nadaja sie do nauki w ciemni!
w przypadku tych najbardziej ciulowych to faktycznie skan i obrobka moglaby dac efekt ktory bylby dozaakceptowania - lepsze to niz zadna odbitka, ze sie tak nieszczesliwie wyraze.

Staszku - ale Ty juz robisz dobre odbitki! sa ludzie ktorzy dopiero zaczynaja albo ktorys rok stoja w miejscu i walcza z materia nie wiedzacc gdzie lezy blad. Co oczywiscie nie ma zadnego wplywu na odwiedziny

Awatar janus
janus

Wiesz najlepiej, Hubercie, że decyzję o zrobieniu ciemni podjąłem już tak czy owak, to nie jest tak, że kiedyś zwątpiłem w jej sens.

A teraz zapytam konkretnie, bo to jest główny problem na moich śmiesznych negatywach: Jak dopalić margines negatywu, który ma inną gęstość, w taki sposób, żeby WYRAŹNA GRANICA tego marginesu nie była widoczna na odbitce? Bo ja właśnie na to przede wszystkim pomysłu nie mam. Resztę może bym jakoś ogarnął. Ostra maska? To byłaby chyba robota dla całego klasztoru Benedyktynów. Podpowiedz coś.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

ani troche to nie jest proste i pewnie duzo papieru pojdzie zanim sie zrobi porzadnie. ostra maska raczej odpadda, srednia bardziej jesli moge sie tak wyrazic + zacieranie granicy niska gradacja. to juz ciezko jest opisac...dlatego planuje filmy na stronie.
mozna tez sprobowac "prawdziwego spiltgradingu" czyli walnac calosc na "zero" i potem etapami budowac odbitke naswietlajac rozne paretie gradacja trzy i piec.

Awatar maziek
maziek

Jak dopalić margines negatywu, który ma inną gęstość, w taki sposób, żeby WYRAŹNA GRANICA tego marginesu nie była widoczna na odbitce?

Wykadrować? ;-)

Post był edytowany 2011-02-17 18:28:22

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

Ja odbitek jeszcze nie robię. Aparatów analogowych zacząłem używać jakieś 2 lata temu, rok temu zacząłem sam wywoływać filmy. Chciałbym zobaczyć co można osiągnąć z małego obrazka i żeby mnie to na tyle poraziło, żebym sprzedał cyfrę i robił tylko analogowo : ) Na razie jestem na tym etapie, że cieszy każdy poprawnie wywołany film - chciałbym w tym roku na ten etap, gdzie potrafię świadomie wybierać kombinacje film-wywoływacz, w zależności od efektu, na którym mi zależy, nauczyć się świadomie korzystać z jednej kombinacji, którą sprawdzę, poznam i chciałbym zacząć robić odbitki.
Czuję, że z moich Zuiko mogę otrzymać znacznie więcej niż z cyfry, zakładając, że interesuje mnie fotografia czarno-biała. Właściwie?



www.przemyslawmatlag.com
Awatar dadanmafak
dadanmafak

te "znacznie wiecej niz cyfry" to sliskie pojecie
zalezy czego wiecej...ale w wiekszosci przypadkow tak, znacznie wiecej.

Awatar janus
janus

dadanmafak napisał(a):
ani troche to nie jest proste i pewnie duzo papieru pojdzie zanim sie zrobi porzadnie. ostra maska raczej odpadda, srednia bardziej jesli moge sie tak wyrazic + zacieranie granicy niska gradacja. to juz ciezko jest opisac...dlatego planuje filmy na stronie.
mozna tez sprobowac "prawdziwego spiltgradingu" czyli walnac calosc na "zero" i potem etapami budowac odbitke naswietlajac rozne paretie gradacja trzy i piec.


Dobra... Pokażesz mi to? Przyjeżdżam do Ciebie przy pierwszej sposobności. :-)


maziek napisał(a):
Jak dopalić margines negatywu, który ma inną gęstość, w taki sposób, żeby WYRAŹNA GRANICA tego marginesu nie była widoczna na odbitce?

Wykadrować? ;-)


Weź mnie, Chłopie, nie słab.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Pewnie, ze pokaze. Ale dopiero jak oddam odbitki na wystawe, czyli koniec marca-poczatek kwietnia. do tego czasu mozemy sie spotykac towarzysko, cala ciemnia bedzie ustawiona tylko pod te odbitki. a i ja bede potrzebowal odpoczynku...

jak je skoncze to mozemy zrobic nawet jakis weekend typu sobota plener, niedziela ciemnia.

Awatar janus
janus

Fajnie, w takim razie piszę się na ten przełom marca i kwietnia. Może być, że wcześniej i ja bym nie mógł. ;-)

Awatar zieloo
zieloo

dadanmafak napisał(a):
jak je skoncze to mozemy zrobic nawet jakis weekend typu sobota plener, niedziela ciemnia.


To i ja bym sie pisał na taki plener

Awatar dadanmafak
dadanmafak

obadamy. sklad pierwszego juz jest ustalony. termin jeszcze nie

Awatar fikumiku
fikumiku

HrabioM trzeba było zaglądnąć w wakacje do Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie na rynku głównym...Była wystawa Feningera:P(to apropo "dobrych" odbitek)

Post był edytowany 2011-02-17 23:50:09

Awatar HrabiaMiod
HrabiaMiod

Cholernie chciałem iść na tę wystawę, ale byłem poza Krakowem wtedy i nie było jak przyjechać. Mieszkam w Krk, bo studiuję tu. Ogólnie, jestem spoza : )



www.przemyslawmatlag.com
Awatar fikumiku
fikumiku

http://wk.asp.krakow.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=28&Itemid=154


to masz jeszcze cos takiego...ja nie bylem jeszcze

Awatar Jurek
Jurek

OGÓLNIE
=======

To prawda, że internet jest pełen mądrali na różnych forach. Lokalną sławę zdobywają sobie "guru" z zylionem postów - to dotyczy każdej chyba dziedziny. A już szczególnie tych, które żyją w świecie poza-wirtualnym (jest taki jeszcze?) A do nich należą te piękne przedmioty zwane fotografiami. Jako że dwa pokolenia spędziliśmy na uboczu cywilizacji, ominęło nas wiele spraw. W tym i rozwój rynku sztuki. Odbiło się to dość mocno w tych dziedzinach, z którymi mam bliski kontakt i pewnie w każdej innej. Choćby brak rynku fotografii.

Innym ze smutnych skutków tego stanu rzeczy, połączonym z wybuchem rewolucji internetowej, jest powierzchowna - nie: bardzo powierzchowna świadomość pewnych spraw. Jako rzecze dadanmafak: polski internet jest pełen ekspertów fotograficznych, z których mało który widział dobrą fotografię na oczy.

ODBITKI A WIĘC FOTOGRAFIE
=========================

Robienie "zdjęć" aparatem analogowym po to, żeby skanować negatywy wydaje mi się pozbawione sensu. W fotografii analogowej ujmuje mnie właśnie łatwość i magia uzyskania odbitki! I to odbitki nieporównywalnie ciekawszej niż pozbawiony odcieni i płaski wydruk z drukarki. O jakiej ostrości mówimy?? Nawet na opemusie z przymkniętym trochę anaretem efekt jest 10 razy lepszy! I jest taniej i jest magia ciemni! Myślę, że niektórzy napędzają zbyt wiele strachu początkującym. Ja pierwsze fotki robiłem z ojcem w łazience, na podarowanym ruskim powiększalniku. Całe koszty sprowadzały się do kupienia paczki papieru. Bo koszt chemii nie przekracza dwóch paczek papierosów, które wtedy codziennie wypalał mój ojciec.

KOMPUTER
========

Wydaje mi się, że młodzież boi się oderwać od kompa. Tak jakby nie dało się nic bez niego zrobić. Przecież już nowego samochodu nie odpalisz bez kompa! Niektórzy boją się bez niego wyjść do parku! Ludzie - tak, jestem już stary (30+), ale życie bez kompa jest ROZKOSZNE!!!

SKANOWANIE
==========

A mówiąc o skanowaniu: przede wszystkim dobry skaner to skaner bębnowy. Poszukajcie w sieci skanów z dobrych slajdów, skanowanych na bębnie. Gwarantuję, że od tej chwili swojego płaszczaka będziecie używać już tylko do odbitek! Slajdy NG, którymi tak zachwycają się entuzjaści, są skanowane na bębnach!

P.S.
====

Jak widzę tak długi post jak ten, to go najczęściej omijam (zależy kto jest autorem). Więc podzieliłem go na rozdziały.

Post był edytowany 2011-02-18 09:51:13



Simple Money Planner
Awatar xrog
xrog

Jurek napisał:
Wydaje mi się, że młodzież boi się oderwać od kompa. Tak jakby nie dało się nic bez niego zrobić. Przecież już nowego samochodu nie odpalisz bez kompa! Niektórzy boją się bez niego wyjść do parku! Ludzie - tak, jestem już stary (30+), ale życie bez kompa jest ROZKOSZNE!!!


Ale jak tu tak zagadać do kogoś w realu, jak sie przedtem nie umówisz w internecie??

Awatar hobbes
hobbes

Drogi Jurku
Pozwolisz, że zacytuję z Twej wypowiedzi, kawałki - moim zdaniem - lekko problematyczne..

Jurek napisał(a):

Innym ze smutnych skutków tego stanu rzeczy, połączonym z wybuchem rewolucji internetowej, jest powierzchowna - nie: bardzo powierzchowna świadomość pewnych spraw.


Ta powierzchowność jest zjawiskiem nie-nowym i nie dotyczy tylko fotografii, a wszystkiego ..wynika z ustroju.. a raczej ustrojstwa w jakim dane nam żyć - krótko mówiąc, preferencja czasu jest wysoka - czyli żyjemy tu i teraz, bo kiedyś to nie wiadomo, postawa "bycia obsłużonym przez kelnera ze złotą tacę" i braku refleksji jest powszechna w każdej dziedzinie ludzkiej aktywności, ale to nie o tym dyskusja. Można przy piwie


ODBITKI A WIĘC FOTOGRAFIE
=========================

Robienie 'zdjęć' aparatem analogowym po to, żeby skanować negatywy wydaje mi się pozbawione sensu. W fotografii analogowej ujmuje mnie właśnie łatwość i magia uzyskania odbitki!


Miało być rzeczowo, a po raz niewiadomo który wplata się w takie wywody ezoterykę Po co? A może dla kogoś "magia" polega na pracy ze skanerem?


I to odbitki nieporównywalnie ciekawszej niż pozbawiony odcieni i płaski wydruk z drukarki.


O jakiej drukarce piszesz? o jakim papierze? o jakich tuszach?


O jakiej ostrości mówimy??

No właśnie o jakiej? Jak mierzonej i porównanej? Bo wiesz.. ludzkie oko widzi do 6-8 par linii na mm ..jak jesteś sokole oko to może te 10 wyciągniesz


Nawet na opemusie z przymkniętym trochę anaretem efekt jest 10 razy lepszy! I jest taniej i jest magia ciemni!

Ciekawe, mam kuzyna, który jest fantastycznym mechanikiem i elektronikiem - po prostu uwielbia to robić i zna się na tym - ale nigdy nie słyszałem niczego o magii leżenia na wózku pod autem, czy magii związanej z oparami kalafonii. ))


Myślę, że niektórzy napędzają zbyt wiele strachu początkującym.

No ja właśnie myślę, że ta "magia" może ich odstraszać, ta wiedza "tajemna" i wieczne udowadnianie "że, kiedyś to się działo.." a teraz to ruja i poruta.. :/



SKANOWANIE
==========
A mówiąc o skanowaniu: przede wszystkim dobry skaner to skaner bębnowy. Poszukajcie w sieci skanów z dobrych slajdów, skanowanych na bębnie. Gwarantuję, że od tej chwili swojego płaszczaka będziecie używać już tylko do odbitek! Slajdy NG, którymi tak zachwycają się entuzjaści, są skanowane na bębnach!


Aha, szczególnie że tutaj gross osób robi fotografię cz/b, a skaner służy im do prezentacji w Internecie - mają sobie kupić bęben?

Podsumowując - wiem jak wygląda fantastyczna odbitka duża czy mała, stykówka, czy 2m x 1m ..ok, dlatego raczej początkującemu bym zalecał lekturę paru książek, spotkania z bardziej obeznanymi w temacie, zaprosił do ciemni..a nie rozwodził się nad magią i skanerami bębnowymi.

Taki pomysł - a może spisać - jakie podstawy z jakich dziedzin fizyki i chemii należy posiadać, aby sprawnie operować warsztatem fotografii tradycyjnej? Może doradzać aby nie zaczynać tylko od: "kupiłe/am Zenita i co dalej" + Internet ..a może od "kupiłe/am Zenita" + parę książek takich a takich ..

EDYTA:
podpowiedziała że cytat_stop to jeszcze nie cytat_koniec :>

Post był edytowany 2011-02-18 10:51:53

Awatar Jurek
Jurek

Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi pozwolę sobie zapolemizować później (przy wolnej chwili). Teraz tylko jedna rzecz: czy masz jakieś wątpliwości co do istnienia MAGII ciemni?? Wydaje mi się tak samo bezdyskusyjna jak choćby magia radia. Oczywiście nie takiego jak RMF, ale rzeczywiście młodsze pokolenie może nie wiedzieć o co chodzi...

Post był edytowany 2011-02-18 10:55:16



Simple Money Planner
Awatar hobbes
hobbes

Jurek napisał(a):
Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi pozwolę sobie zapolemizować później (przy wolnej chwili). Teraz tylko jedna rzecz: czy masz jakieś wątpliwości co do istnienia MAGII ciemni?? Wydaje mi się tak samo bezdyskusyjna jak choćby magia radia. Oczywiście nie RMF, ale rzeczywiście młodsze pokolenie może nie wiedzieć o co chodzi...


Tak jak pisałem.. wstrzymałbym się z wplątywaniem ezoteryki do przedstawianych innym własnych fascynacji. Bo "magia" to takie samo słowo-otwieracz (a może zamykacz) jak "klimat".. :/ I nie epatuj swoim wiekiem, bo ja też mogę coś powiedzieć na temat radia i to z różnych części świata.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.