Awatar Grisza

WPP 2011

Grisza 52

Jak widać na przykładzie Gudzowatego wielki format w dokumencie daje radę. Świetny materiał.

Pierwsza nagroda ogółem jest wstrząsająca - przynajmniej mnie.
Materiał o skutkach trzęsienia ziemi na Haiti też poruszający.
Reportaż Beruttiego bardzo mocny zwłaszcza w warstwie czysto wizualnej.
Historia o niekomercyjnej twarzy sportu bardzo mnie urzekła.
Bardzo efektowny materiał miejski. No i tradycyjnie przyroda w estetycznie na poziomie bardzo wysokim.

Poza Gudzowatym z Polaków nagrodę dostał Filip Ćwik za reportaż o żałobie narodowej, który jako całość do mnie nie trafia ale 4 kadry mnie w tym materiale uderzyły.

W sumie to chyba w tym roku wybory jury bardziej do mnie trafiły niż rok temu.

Odpowiedzi 52

Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
POdoba mi się jeszcze jeden aspekt działalności T.G. Można Mu tylko przyklasnąć że realizuje swoje projekty za _swoje_ pieniądze.. a nie jak co poniektórzy 'modni' za pieniądze podatników, to niemoralne, ciągnąć kasę od wszystkich aby zadowolić siebie i niewielu innych.

Państwo nie powinno wspierać działalności kulturalnej?


oczywiście, że nie.

Nie mogę się z Tobą zgodzić. Jednak będąc teraz w pracy, nie podejmuję się dyskutować na ten temat. Nie omieszkam go jednak podjąć przy innej okazji, najchętniej przy piwie, kiedy następnym razem zawitam w Warszawie.


Spoko, bo to dyskusja o pryncypiach, takich czy innych, którym skutkiem jest to o czym piszemy.

Awatar jac123
jac123

Grisza napisał(a):
jac123 napisał(a):
W tym i ów Gudzowaty, robi poprawne i ciekawe zdjęcia z różnych miejsc na świecie. ale nic poza tym. Podejrzewam, że gdyby niektórzy z nas mieli pieniądze i znaleźli się w odpowiednim miejscu i w określonym czasie zdjęcia byłyby równie dobre.

Mylisz się i to bardzo, bo w odróżnieniu od Gudzowatego i innych my będąc w takich miejscach często nawet nie wiemy co chcemy fotografować i jak, a on tam jedzie tylko po to, żeby dany temat zrealizować w ten a nie inny sposób. Robi to od kilku lat bardzo konsekwentnie zarówno tematycznie jak i stylistycznie.

Ale w czym się mylę? Może nie wielu, ale jest tu co najmniej kilka osób które moją opanowany warsztat, wiedzą co chcą fotografować i jak. Podejrzewam, że jedyną przeszkodą mogą być pieniądze, które dla w/w chyba nie grają większej roli.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

Pieniądze to dobra wymówka.
Skoro nie umiesz zrobić materiału w swoim mieście, to uważasz, że jadąc do jakiejś dziury w Nowej Zelandii, będzie ci łatwiej ?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jac123
jac123

jarek napisał(a):
Pieniądze to dobra wymówka.
Skoro nie umiesz zrobić materiału w swoim mieście, to uważasz, że jadąc do jakiejś dziury w Nowej Zelandii, będzie ci łatwiej ?

Trzeba by spytać pana Gudzowatego. Ale sądząc po jego zdjęciach chyba tak.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Yoonson
Yoonson

o! to to...
Jarek (jak zazwyczaj) trafia w punkt.

Post był edytowany 2011-02-14 15:28:57

Awatar romek
romek

A co zarzucacie zdjęciom gudzowatego? Moim zdaniem są świetne. Wspaniale uchwycona pasja, miejsce, charakter tych maszyn. Klatka w której kręcą się na hipodromie niczym stalowe rumaki w snopie światła jest urokliwa. Ciesze się że mogę oglądać pięknie zrobione materiały, które pokażą mi życie gdzieś indziej. Tematy gudzowatego to cała kultura a nie tylko efektowne reporterskie kadry.
Lubie takie foto podróże nacechowane emocjami.

A że ma kasę? Nie tylko on ma, myślę że lista jest długa. Trzeba być jeszcze z pośród nich najlepszym

Awatar Grisza
Grisza

jac123 napisał(a):
Trzeba by spytać pana Gudzowatego. Ale sądząc po jego zdjęciach chyba tak.

A ja nie widzę takiego prostego przełożenia. Widzę za to, że facet nie patrzy na swoją fotografię przez pryzmat lokalny a raczej szuka tematów, które go interesują ale z perspektywy globalnej. Historie, które opowiada są jednak uniwersalne i w kręgu kultury zachodniej odbiór i zainteresowanie ciągle na te historie i obrazy istnieją.

Awatar jac123
jac123

Właśnie mam wątpliwości, czy w tych zdjęciach jest uniwersalizm. Nie twierdzę, że mi się nie podobają jako zdjęcia reporterskie (owszem podobają), ale nie wykraczają poza tą granicę, czego zresztą od nich nie wymagam.
By the way, czy ów reporter popełnił jakiś ciekawy cykl o naszej ojczyźnie? Pytam ot tak, dokładnie nie znam jego twórczości.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar romek
romek

Podoba mi się, że niektórych ujęć używa śmigłowca. Dobre kadry.

Awatar implicite
implicite

romek napisał:
Podoba mi się, że niektórych ujęć używa śmigłowca. Dobre kadry.

Romku, rozbroiłeś mnie. Ja do niektórych ujęć używam statywu.



Wstęp do wątpienia
Awatar jarek
jarek

Ja czekam kiedy będzie można rejestrować dane za pomocą bitów kwantowych, a co za tym idzie kreować już nie obrazy a całe przestrzenie, które nie wykazują dobrze znanej logiki - jest - nie ma.
Możliwości obiecujące.
No i statywu nie trzeba .



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Grisza
Grisza

jac123 napisał(a):
By the way, czy ów reporter popełnił jakiś ciekawy cykl o naszej ojczyźnie? Pytam ot tak, dokładnie nie znam jego twórczości.

A zrobił może nie całkiem o ojczyźnie ale o pewnej grupie ludzi w tym o Polakach. Czy to samo pytanie zadałbyś odnośnie Nachtweya czy McCurry'ego?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.