Awatar janus

Gupi Janus - OT na AT

janus 48

Przepraszam, że rozpoczynam nowy wątek na temat niezwiązany z niczym, poza moją własną głupotą. Nie bardzo jednak potrafię dojść do ładu z problemem, który sobie dziś zafundowałem.

Usiłując ściągnąć książkę o fotografii (o ironio!), kliknąłem (jak ten debil!) na jakiś program o końcówce "exe" (choć przeczuwałem, że nie powinienem). Od tego momentu co chwilę otwierają mi się reklamy jakichś gier, w których trzeba walczyć na rakiety albo na miecze, z czego nie jestem całkiem zadowolony. Adresy są chyba głównie takie:

ad.clovenetwork
harrenmedianetwork

Czy ktoś już spotkał się z tym guanem?
Jak mogę się pozbyć tych pop-upów bez gwałcenia całego systemu?
Dodam, że skanowanie całego systemu już dziś przeszedłem i nic to nie dało...

Pozdrawiam,
Wasz przepełniony bożonarodzeniowym smutkiem Janus

Odpowiedzi 48

Awatar rbit9n
rbit9n

tak, przekonałem. i Grześka z Koszalina też przekonałem. a mnie przekonał Tata. to grubszy spisek jest.

Awatar janus
janus

Ten Linux jest jakoś alternatywny w stosunku do czegoś, tak? A czy poza tym ma jeszcze inne zalety? Żeby się potem nie okazało, że nie wiem, co z tym zrobić, bo połowy rzeczy nie mogę odpalić. :-)

Awatar Bruno
Bruno

rbit9n napisał(a):
tak, przekonałem. i Grześka z Koszalina też przekonałem. a mnie przekonał Tata. to grubszy spisek jest.

Mnie też przekonałeś. Z tym, ze z windowsem ja nie miewam problemów. Raz na 6-12 miesięcy format i hulaj dusza.
Marcin - ściągnij sobie spybot search and destroy i przeskanuj wszystkie możliwe dyski. On wykrywa jakieś robaki nawet na czystym świeżo zainstalowanym windowsie. Spróbój tez innej przeglądarki, na pewno IE masz na dysku. Moze cos Ci zainstalowało jakiegoś plugina, który udowadnia Ci, ze jednak lubisz tych cwelebrytyjczyków. Ja mam na stałe włączonego avasta, i nic od dłuższego czasu nie miałem [ostatnio sobie na gwizdku z pracy przyniosłem... ].
Pozdraviaju,
Górnik itd.

Awatar janus
janus

Dzięki!
Właśnie ściągam tego spybota.
Ale miałem kłopoty już nawet z wejściem na jego stronę.
Co chwilę przekierowuje mnie na jakieś bzdurne strony, zwykle udawane przeglądarki.
Avira wykazała mi dziś jednego wiruska, którego przekwaterowałem. A problem wciąż jest.
Zobaczymy, czy ten Seekanddestroyer coś faktycznie da...
:-)

Awatar orwo
orwo

Piotr Wykasowywacz napisał(a):
i Grześka z Koszalina też przekonałem.


wiele nie miałeś do przekonywania, dawno się z zamiarem nosiłem, ale jak zobaczyłem u Ciebie na żywo to mnie sprowokowało

janus napisał(a):
Ten Linux jest jakoś alternatywny w stosunku do czegoś, tak? A czy poza tym ma jeszcze inne zalety? Żeby się potem nie okazało, że nie wiem, co z tym zrobić, bo połowy rzeczy nie mogę odpalić. :-)


Marcinku, ja tam komputerowa noga jestem i dałem radę sam to i Ty dasz.
czy ma inne zalety? zasadniczo nie ma windowsowych wad, przynajmniej tych które u mnie występowały. mój stary blaszak na xp pocił się i ledwo dawał radę, teraz ma kiedy na fajkę wyskoczyć.

Awatar janus
janus

No to przekonaliście mnie.
Jak będę miał okazję, to tez se tak uczynię.
:-)

Awatar radekone
radekone

Skorzystaj z mojej rady.
Mnie skanowanie roznymi cudami tez nic nie dawalo.

janus napisał(a):
Dzięki!
Właśnie ściągam tego spybota.
Ale miałem kłopoty już nawet z wejściem na jego stronę.
Co chwilę przekierowuje mnie na jakieś bzdurne strony, zwykle udawane przeglądarki.
Avira wykazała mi dziś jednego wiruska, którego przekwaterowałem. A problem wciąż jest.
Zobaczymy, czy ten Seekanddestroyer coś faktycznie da...
:-)

Awatar janus
janus

Dzięki za rady, Panowie!
Zainstalowałem Ubota za radą Brunona, wyinstalowałem Adenauera za własną radą, no i proszę. Po zeskanowaniu całości żadne głupoty już mi się nie otwierają, a komputer dostał nawet porządnego przyspieszenia. Cool!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.