Awatar xrog

Wada wzroku a ostrość na matówce

xrog 25

Witam,

Załóżmy, że ostrzymy manualnie na matówce bez klina. Kręcimy, kręcimy i ustawiamy, gdy wydaje się nam, że już jest najostrzej. I tu moje pytanie: czy wada wzroku może sprawić, że obraz na matówce będzie widziany ostro, a w rzeczywistości (np. gdy spojrzy osoba bez wady wzroku) obraz na matówce jest nieostry? Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że nie, bo matówka oddziela te dwa układy optyczne jakimi są obiektyw i oko... ale sam już nie wiem.
Co sądzicie an ten temat?

pozdrawiam,
Robert

Odpowiedzi 25

Awatar Gata
Gata

po co Ci taka wiedza, skoro i tak nieostre zdjęcia robisz?

Awatar xrog
xrog

Gata napisał(a):
po co Ci taka wiedza, skoro i tak nieostre zdjęcia robisz?


Chcę żyć ze świadomością, że ustawiam nieostrość prawidłowo.

Awatar Gata
Gata

aaa, to inna bajka

Awatar rbit9n
rbit9n

xrog napisał:
...

sprawdzam kalendarz... nie jednak dziś 11 listopada 2010 roku.
hmmm... ja mam astygmatyzm (soczewki w moich oczętach mają kształt piłek do rugby), czy powinienem zatem widzieć, na zdjęciu szybko jadącego samochodu, rozmazanego z powodu prędkości, samochód wyraźny? idąc Twoim tropem tak. ale niestety zmartwię Cię, widzę rozmazany jeszcze bardziej. podobnie w wizjerze. ten mit już dawno został obalony przez Adama i Jamiego.

pozdrawiam narodowo
rbit9n

Awatar xrog
xrog

rbit9n napisał:

ten mit już dawno został obalony przez Adama i Jamiego.



Podsunąłeś mi pomysł - faktycznie ten mit da się obalić (potwierdzić) doświadczalnie.
Jutro wezmę aparat z korektą dioptrii przy wizjerze, rozreguluję i zobaczę czy da się ustawić ostrość na matówce.

Awatar Gata
Gata

hmmm, ja też astygmatyzm mam, generalnie problemów z ustawianiem ostrości nie zauważyłam...

Awatar aleksyb
aleksyb

Mi czasami zdarza sie przerypac z ostroscia. Moze to w skutek wnerwienia, kiedy to nie umie zlapac ostrosci, kreci czlowiek i kreci tym kolkiem i trafic nie umie

Awatar Malczer
Malczer

xrog napisał(a):
aparat z korektą dioptrii przy wizjerze, rozreguluję...

Wiesz co? Kolega ma ustawioną jakąś korekcję w wizjerze i patrząc w jego wizjer w ogóle nie mogę ustawić ostrości (nie widzę jej). Natomiast aparatami bez korekcji ustawiam ostrość (na matówce) dobrze zarówno w okularach jak i bez nich (czasem ściągam, żeby się „wkleić” w wizjer, bo w okularach zdarza mi się całego nie ogarnąć) ...



Niemedialnie
Awatar kurzymis
kurzymis

na wszystkie wady wzroku radą jest otworek - ciężko, że tak powiem, nie trafić z ostrością

Awatar romek
romek

Ostre widzę nieostro.
Nieostre widzę jeszcze bardziej nieostro.
W praktyce ustawiam tak by nieostre było jak najmniej nieostre.
Wychodzi ostre :]

Ot co.

Tak to chyba działa.
Chyba, że ktoś ma na tyle głęboką wadę wzroku, lub mocno niedobraną korekcje w aparacie i wzrok nie potrafi kompletnie dostroić się i skupić na tych różnicach.
Da się tak. Gdybym ustawił sobie soczewkę +10D, to moje oczy mogły by co najwyżej błagać o litość.

Post był edytowany 2010-11-12 02:03:33

Awatar Yoonson
Yoonson

biorę lupkę i widzę...

panno Krysiu, kocham panią!
wszystko

Awatar DAAD
DAAD

Temat przykry, ale ważny. Ostatnio zakupiłem pryzmat ze światłomierzem do Bronica ETRS. Tam producent wymyślił prostokątne wkładki ze szkłem optycznym, to z którym ja kupiłem było wg. opisu +1. Obecnie noszę okulary +2,5 i ogólnie była kicha. Poszedłem do zaprzyjaźnionego optyka, zdobiliśmy różne próby wdzianej przeze mnie ostrości, on to wszystko pomierzył, poobliczał i zamówił mi szkło, które już na prostokąt musiałem sam dociąć i obsadzić w ramce. Widzę ostro bez okularów, ale soczewka ma moc +11 dioptrii. Wynika to z konstrukcji pryzmatu, bo nawet człowiek ze wzrokiem idealnym patrzy na pryzmat przez soczewkę +8 dioptrii.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar FlatEric
FlatEric

xrog napisał(a):
Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że nie, bo matówka oddziela te dwa układy optyczne jakimi są obiektyw i oko... ale sam już nie wiem.

Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar xrog
xrog

DAAD napisał:
...zamówił mi szkło, które już na prostokąt musiałem sam dociąć i obsadzić w ramce.


O! Jak samemu się tnie szkło soczewkowe?

Awatar xrog
xrog

FlatEric napisał:
Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.


Ufff... No to wątpliwości rozwiane.

Awatar Bruno
Bruno

w tej chwili uzywa sie elektronicznych sterowanych PeCetem szlifierek. Dawniej takich na korbke. Ogolnie - raczej sie szlifuje niz wycina.

Awatar DAAD
DAAD

xrog napisał(a):
O! Jak samemu się tnie szkło soczewkowe?


Bardzo prosto, dzisiaj jest to już nie szkło tylko utwardzany poliwęglan. Oklejam obydwie strony soczewki bezbarwną taśmą samoprzylepną. Rysuję cienkim flamastrem zarysy potrzebnego kształtu, następnie zgrubnie wycinam piłką np. włosową (dawniej zwaną laubzegą). Reszta to zabawa na różnych grubościach papieru ściernego, ułożonego płasko na stole. Na koniec odklejam przylepiec, przemywam soczewkę i finito.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jac123
jac123

xrog napisał(a):
FlatEric napisał:
Dokładnie - to, co widzisz, to rzeczywisty obraz na matówce, tak jakbyś patrzył na slajd rzutowany na ekran, ergo wada wzroku nie ma najmniejszego wpływu na ustawienie ostrości w obiektywie. Co najwyżej na jakość obrazu widzianego na matówce.


Ufff... No to wątpliwości rozwiane.


Niby tak, ale.... Po co w takim razie w lupkach możemy umieszczać szkła o różnych wielkościach korekcji?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar xrog
xrog

jac123 napisał:
Niby tak, ale.... Po co w takim razie w lupkach możemy umieszczać szkła o różnych wielkościach korekcji?!


Dla skorygowania wady oka. Z wiekiem oko może mieć inna wadę "na dal", a inną "na bliż". Okulary na nosie nie muszą być optymalne, a czasem ich po prostu nie ma.

Awatar jac123
jac123

No ale po co ją korygować, skoro nie wpływa to na ustawienie ostrości (jak napisałeś powyżej). Czy taka korekcja wzroku np. +/- 0,5 może mieć jakieś znaczenie?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.