Awatar Irwin0

Rolleicord

Irwin0 107

W dniu dzisiejszym odwiedzajac groby bliskich zajechalem wraz z rodzinka do chrzestnej gdzie na strychu odkrylem karton z roznymi sprzetami - rowniez foto. Byl tam zenit, jakies inne lustrzanki i on - rolleicord. Nie mialem czasu zeby wszystko ogladnac. Gdy uslyszalem ze moge sobie cos wybrac chwycilem za rolleia.

I teraz mam pytanie, Czy ktos moze mi przyblizyc informacje na temat sprzetu. To co z niego odczytalem to: RolleicordDRP 1042306 DRGM, obiektyw triotar 1:3,5 f=7,5 cm.
Wizualnie wydaje sie byc w dobrym stanie troche odchodzi okleina i brakuje jakby zaslepki na pokretle ostrosci.

Technicznie - czasy wydaja sie byc ok, listki migawki i przeslony suche, cos jakby latalo w srodku ale nie moge okreslic co. Ostrzy dobrze, pokretlo przesuwu filmu dziala. Matowka cala ale brudna - czy da sie ja jakos wyjac i wyczyscic? No i w kominku jak patrze przez taka lupke okragla to widze jakby spekania nie wiem co to moze byc.

Da sie tym robic zdjecia? Szkoda zeby takie cacuszko stalo na polce ;-)

Odpowiedzi 107

Awatar Irwin0
Irwin0

bartunia napisał(a):
Co do luster to szkoda rozbierać starta czy lubisia lepiej już zaadaptować lustra z polaroida


Robiłeś coś takiego? Trudna jest taka operacja? (Do wykonania we własnym zakresie)

Awatar Irwin0
Irwin0

O a ja na to nie trafiłem. Znalazłem kilka firm zajmujących się napylaniem wraz z utrwaleniem napylonej warstwy. Między innymi zwierciadeł astronomicznych. Tylko cena usługi dosyć wysoka.
Rolleicord II ma takie same lustro jak III? I jak wygląda sprawa z ponownym montowaniem lustra pochodzącego z polaroida? Jest patent, żeby się ostrość nie rozjechała? Bo docięcie do kształtu to zrobi chyba zwykły szklarz?

Awatar bartunia
bartunia

A widzisz wystarczyło poszukać i można lustro za 10 zł wydłubać z polaroida
Nie wiem czy ma takie samo ogólnie mało wiem bo swojego rollka nawet jeszcze nie mam w rękach pełnej doby dzisiaj rano przysłali. Ale zaglądając w czeluścia internetu znalazłem wymiary lustra.
Rolleicord II mirror dimension:

2.0625 inches Top
1.03125 inches Bottom
2.34375 inches length

.0625 inch thickness

or

52.3875 mm Top
26.19375 mm Bottom
59.53125 mm Length

1.5875 mm thickness

Mocować na chłopski rozum powinno się na kąt 45 stopni od lustra raczej ostrość nie zależy ale głowy nie dam.
Wydaje mi się że z tym szklarzem będzie największy problem, potrzebny prawdziwy fachowiec szukał bym takiego z jak najdłuższa brodą.



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/
Awatar filozof97
filozof97

mocowanie lustra- bez obaw- myślę, że w Cordzie jest identycznie jak we Flexie- są po prostu na stałe odlewy w obudowie aparatu, wpycha się lustro pod dwie blaszki, kładzie, montuje trzecią i dokręca śrubkę. Rozwiązanie proste i skuteczne. Problemów z ustawieniem nie powinno być.
Zaś regulacja ostrości jest banalna. Przy celowniczym, po bokach, masz dwie śrubki. Luzujesz je, ustawiasz ostrość na nieskończoność, kręcisz obiektywem celowniczym aż obiekt w nieskończoności będzie ostry, dokręcasz śrubki. Jeśli w pewnym momencie poczujesz opór- znowu nieco poluźnij śrubki.
Nie wiem, jak jest w Cordzie- sam mam Flexa drugiej generacji- ale zapewne jest identyczne. Ewentualnie- pisz do bolasa- on na temat rolleiów wie wszystko i jeszcze trochę.



Forum fotograficzne
Awatar bolas
bolas

No przynam, że nie rozpędzałbym się tak mocno ... pamiętam, że chciałem załadować sobie do Flexa z 1939 roku lustro z Corda Art Deco mniej więcej z tego samego okresu i nie pasowały. Te Polaroidowe kuszą, ale mimo niskich cen i tak zawsze dochodzi koszt transportu itp ... i zdaje się, że jest jeszcze różnica w grubości, co wiążę się z korektą ostrości (mnie to np. przerasta). Moim zdaniem najlepsza opcja to ponowne napylenie lustra oryginalnego po jego wcześniejszym oczyszczeniu. Parę osób to już na AT robiło i każdy był zadowolony - przekop forum, na pewno znajdziesz - z głowy nie pamiętam. Ja robiłem u Nagova i jestem b. zadowolony. Pamiętam, że ktoś polecał tutaj mechanika samochodowego -np. gości od napylania wnętrz reflektorów (EDIT: to był Filip i pisał o tym tu)

Tak wyglądało moje przed:


A tak po - najbardziej cieszy mnie że zachowała się oryginalna data seryjna (rok/miesiąc) wydrapana w narożniku:



Łódź okiem przechodnia
Awatar bartunia
bartunia

Faktycznie świetna robota wygląda jak nowe, na szczęście moje lustro nie wygląda tak jak twoje przed remontem ma tylko gdzieniegdzie trochę czarnych pryszczy. Najbardziej boli mnie ta lupka już w sumie znalazłem jakąś małą soczewkę może uda mi się ją jakoś umocować w tym kominku, na razie brak mi pomysłu.



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/
Awatar romek
romek

a czy ktoś z was rozbierał kiedykolwiek kominek, by dostać się do luster 'pryzmatu'?
Gdy próbowałem to robić, boczny nit łączący przednią i tylną ściankę pryzmatu rozpadł się i kominek niechętnie się otwiera i jeszcze trudniej zamyka. Nie bardzo wiem jak to naprawić

Post był edytowany 2012-01-13 16:35:27

Awatar rbit9n
rbit9n

miałem Romku tak samo. próbowałem rozebrać, ale dałem sobie spokój, bo i tak miałem go w planach (IIb mod. 3) wysłać do p. Nagova, który wstawił na miejsce nitu śrubkę. jeśli mnie pamięć nie myli.

Awatar bolas
bolas

Też próbowałem go rozbierać, ale po zgubieniu śrubek które wystrzeliły mi podstępnie i po niemiecku od razu w szczelinę w parkiecie, od razu wysłałem sprzęt do Bydgoszczy na kuracje



Łódź okiem przechodnia
Awatar romek
romek

Dzięki Panowie.

Bartek - Nie ma. Tzn jak masz jakąś duperelkę do zrobienia to możesz zanieść na Psie budy ale jak chcesz mieć po całości absolutnie tip top, to kierunek Bydgoszcz.

Awatar Irwin0
Irwin0

Wykopków ciąg dalszy.
Na allegro jest rolek:
Obrazek
Bardzo podobny do mojego. Różnica w tym, że ja mam triotara 3,5 a tu jest xenar 4,5.
Oba mają oznaczenia DRP choć raczej są produkcją powojenną, bagnet migawkę itd.


Zastanawia mnie tylko, dlaczego i mój i ten tutaj nie mają oznaczonego obiektywu górnego.
Początkowo myślałem, że może mój był rozbierany i po prostu tego pierdzionka nie ma.

Teraz myślę, że może była taka seria. Nr seryjny tego na aukcji to 1 042 791 a mojego 1 042 306 więc numery są bardzo zbieżne.

Ma ktoś jakiś pomysł?

Edyta dodała zdjęcie mojego dla porównania

Post był edytowany 2014-02-17 17:50:16

Awatar bolas
bolas

Może to po prostu jakiś mix części wojennych i powojennych, przecież na pewno jakaś część produkcji wojennej była montowana już po wojnie. Przeleżały w magazynach, a po wznowieniu produkcji ponownie się przydały. Nr wskazuje na produkcje już wznowioną, ale może mieli jeszcze spore zapasy niektórych części z poprzednich lat ...

Post był edytowany 2014-02-17 19:59:39



Łódź okiem przechodnia
Awatar Irwin0
Irwin0

bolas napisał(a):
Może to po prostu jakiś mix części wojennych i powojennych, przecież na pewno jakaś część produkcji wojennej była montowana już po wojnie. Przeleżały w magazynach, a po wznowieniu produkcji ponownie się przydały. Nr wskazuje na produkcje już wznowioną, ale może mieli jeszcze spore zapasy niektórych części z poprzednich lat ...


Też tak myślę. Nawet na stronie rolleiclubu przy tych modelach jest niezły misz masz. Jedne mają migawkę 1/300 inne 1/500, różne obiektywy od poczciwego triotara, przez xenara 4,5 po xenara 3,5. Takie właśnie składanki.

A z tym pierdzionkiem od celowniczego masz jakieś przemyślenia?
Ja zauważyłem tylko że na zdjęciowym srebrny dekielek od pojemniczka kliszy się pięknie trzyma, a na celowniczym niestety nie chce

Awatar bolas
bolas

Nie miałem nigdy tego modelu Rolleicorda, to przyznam, że i nie specjanie zauważyłem ten szczegół. Trzeba by pokopać nieco na zachodzie, pewnie szybko się wyjaśni. Ja niestety w tym momencie nie mam pomysłu. A Rollek spoko, Tiotary są fajne, ale mi osobiście zdecydowanie bardziej pasuje Xenar. W sumie z wszystkich moich Rollków najczęściej zarzynam właśnie tego z Xenarem 3,5.



Łódź okiem przechodnia
Awatar jac123
jac123

Twój Rolleicord model IId jest z roku 1950. Były też modele z Xenarem 3,5. Brak chromu oznacza, że robiono je jeszcze ze starych wojennych zapasów, które były tylko niklowane.
Ciekawy jest natomiast ten model z Allegro. Xenar 4,5/75 to rzadkość (normalnie były 3,5) i oznacza model K3542a robiony na jakieś specjalne zamówienie w ilości 1000 szt., który nie był w powszechnej sprzedaży (rok 47-48).



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar bolas
bolas

jac123 napisał(a):
(...) Ciekawy jest natomiast ten model z Allegro. Xenar 4,5/75 to rzadkość (normalnie były 3,5) i oznacza model K3542a robiony na jakieś specjalne zamówienie w ilości 1000 szt., który nie był w powszechnej sprzedaży (rok 47-48).


... nie chcę tego widzieć, bo już zaczyna mnie korcić Rano już to czułem widząc go, ale póki co sie opanowałem



Łódź okiem przechodnia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.