Awatar kulma

Kieszonkowiec

kulma 48

Witam wszystkich cieplutko w to leniwe, pochmurne sobotnie popołudnie i od razu przechodzę do rzeczy


Potrzebuję pomocy przy wyborze małego kieszonkowego aparatu. Najmniejszym zestawem jakim dysponuję jest bessa r3a z noktonem 40/1.4, jednak jest on zdecydowanie za duży i za ciężki jako aparat "do kieszeni". Rozglądam się za czymś naprawdę małym, z wbudowanym światłomierzem, możliwie dużym i jasnym wizjerem i w miarę jasnym, szerszym szkłem. Budżet jaki chciałbym przeznaczyć, to nie więcej niż 300 zł. To jak, doradzicie coś?

Odpowiedzi 48

Awatar MartaW
MartaW

snowman napisał:
Zdecydowanie Olympus XA. Mały, lekki, świetny obiektyw, relatywnie tani, dalmierz i automatyka. W tej cenie i z tymi możliwościami nie znajdziesz chyba niczego lepszego.

Potwierdzam!
Jedyne, co w nim brakuje, to możliwośc stosowania filtrów



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar romek
romek

Zgadzam się Januszu. Canonet jest ogólnie lepiej wykoannym aparatem. Korekcja paralaksy, 'quickload' masa detali. Poza dwoma wyjątkami. Minolta nie ma blokady migawki w trybie auto gdy ekspozycja jest poza skalą i obiektyw. Również mam oba. I moje spostrzeżenia są całkowicie odwrotne I wystarczyło powiększenie 15x z drobnoziarnistego filmu. Przewaga rokkora bezdyskusyjna. Tyle, że minota w międzyczasie się rozsypała

Post był edytowany 2012-02-01 10:50:47

Awatar romek
romek

Marto, polecam Cokin holder model A300 na filtry w rozmiarze A. Znakomicie się sprawdza.

XA nie lubię z tego względu, że nadaje się do fotografowania przy słabym świetle, skala automatyki obsługiwane czułości i mydło poniżej 5,6.
Na pełnej dziurze jest dramat.
Ale wystarczy przymknąć i jest bardzo przyzwoicie. Rozmiar i kształt bryły budzą szacunek. Kieszonkowiec.
Do niedawna miałem komórkę która była większa.
Ponieważ stosunkowo często pada w tych aparatach migawka i nie da się wyzwolić powstała specjalna strona w sieci w której opisane jest jak to łatać. Działa, polecam.

Awatar Niunias
Niunias

Ja nie lubię XA za wizjer. Miałem to ustrojstwo tydzień i zerkając przez tą małą, zniekształcającą obraz dziurkę, z dziwną żółtawą plamą na środku, stwierdziłem, że to nie dla mnie. Szkoda wysilać aparat wzrokowy. Na dodatek noszę okulary i to jeszcze pogarszało sprawę.

Awatar snowman
snowman

A to fakt, niektóre egzemplarze mają zanikającą plamkę dalmierza. Ale niektóre mają ślicznie kontrastową, przy pomocy której ostrzenie jest czystą przyjemnością. Ergo - trzeba pomacać egzemplarz przed zakupem, bo nie wszystkie są takie same.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.