Awatar kulma

Kieszonkowiec

kulma 48

Witam wszystkich cieplutko w to leniwe, pochmurne sobotnie popołudnie i od razu przechodzę do rzeczy


Potrzebuję pomocy przy wyborze małego kieszonkowego aparatu. Najmniejszym zestawem jakim dysponuję jest bessa r3a z noktonem 40/1.4, jednak jest on zdecydowanie za duży i za ciężki jako aparat "do kieszeni". Rozglądam się za czymś naprawdę małym, z wbudowanym światłomierzem, możliwie dużym i jasnym wizjerem i w miarę jasnym, szerszym szkłem. Budżet jaki chciałbym przeznaczyć, to nie więcej niż 300 zł. To jak, doradzicie coś?

Odpowiedzi 48

Awatar MarcinD
MarcinD

jeżeli cię na voiglandera stać to spokojnie wydasz 200 zł za mju II, świetny sprzęt, żaden tam staroć werrowski czy inny sprzęt za parędziesiąt złotych. no i 35 mm 2.8.

Post był edytowany 2010-09-11 23:53:41

Awatar marek1953
marek1953

kulma napisał(a):
Jarek, dzięki, ale tak jak napisałem, potrzebuję czegoś z pomiarem.

Werra ma wszystkie pomiary a na dodatek wszystkie celowniki do trzech, różnych obiektywów. Nie wyrywa podszewki z kieszeni a to jest ważne.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Shah
Shah

Ja do kiermany mam Minolte Hi-Matic G.

Awatar kulma
kulma

ech, no to mi namieszaliście we łbie. Jak trochę ozdrowieję, to przelecę się za tydzień na giełdę foto i pomacam trochę


edit:

Pozwolę sobie odświeżyć pytanie o tzw. "półklatkowce" z poprzedniej strony.

Post był edytowany 2010-09-12 10:39:19

Awatar lolo
lolo

Pytałeś o półklatkowe (72 foty z klasycznego 36 klatkowego filmu).Jest jeszcze "Czajka" - w linku akurat serii II

link

Mam z pierwszej serii. Wszystko ładnie ale, gdy trzeba powiększyć.. no cóż - coś za coś. Jeśli chcesz naprawdę coś małego, polecam Minoxy serii A. Te bardziej zaawansowane, być może mają pomiar światła. Nie wiem - poluję na "A" lub "AA". Dawniej mawiano o nich "szpiegowskie". Cena raczej powyżej 300 pln ale w zamian dostajesz coś, co przeżyje Ciebie, Twoje dzieci i wnuki. Film drogi, są jednak maszynki do przycinania z filmu 35mm pasków. No i jeszcze coś, co niedawno kupiłem - Steky II. Bez pomiaru światła, za to można zastosować film ze starych kamer. Już robiłem nim zdjęcia, jednak nie mam możliwości wołania filmu tutaj gdzie jestem i muszę poczekać na dłuższy urlop w Polsce. W sumie pomiar światła nie jest taki ważny. Wystarczy krążek za 3 złote, którym można sobie go wyliczyć.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar radekone
radekone

lolo napisał(a):
No i jeszcze coś, co niedawno kupiłem - Steky II.

Na British ebayu? Chyba widzialem te aukcje i zastanawialem sie co to jest..

Awatar Grisza
Grisza

z kieszonkowców to mam dwa typy prima mini II canona lub mju olympusa, dosyć szerokie szkła, małe i sprytne aparaty, za cenę w przypadku primy w okolicy 40 zeta

Awatar janus
janus

Romku, a z ciekawości trochę:
Który z tych małych dobrych aparacików (Canonet, Hi-Matic) ma najlepszą (i najjaśniejszą) optykę oraz ogniskową ok. 30-40 mm?

Awatar hobbes
hobbes

n/c

Post był edytowany 2012-01-26 19:09:14

Awatar Irwin0
Irwin0

Ja bym do tego zestawienia dodał Nikona 35 Ti, w którym się zakochałem od pierwszego wejrzenia i chcę mieć

Awatar janus
janus

Romek, to Ty?
:-)

No więc tak: Nie wiem, co to znaczy, że jak se kupię któryś z w/w aparatów, to "zaprzestanę zadawania wiecznie tych samych pytań". Przecież ani pytanie moje nie brzmiało: "Czym mogę zastąpić Canonetkę?", ani nie było skierowane do Ciebie, Dominiku, ani już na pewno nie zadałem go po raz kolejny. Pozwól więc, że recepty na szczęście będę poszukiwał sam. Oczywiście dziękuję Ci za wkład, nie myśl, że nie doceniam.
:-)

Z tych powyższych aparatów jedynie Contax G1/G2 spełniałby moje wymagania. Reszta jest w moich oczach mniej lub bardziej ohydna, a to głównie za sprawą swojej plasticzaności, skombinowanej z wynalazkiem autofokusa, którym osobiście dość mocno gardzę.
Ten Hexar AF nawet kiedyś mnie ciekawił, ale na szczęście niedawno zmacałem go gruntownie na jakiejś giełdzie, więc już wiem, że w życiu bym tego dziadostwa nie kupił.

Nie szukam aparatu, który miałby zastąpić mojego RTSa. Takiego aparatu bodajże nie ma, więc nie ma też dylematu. Szukam (a raczej przyglądam się) możliwości, które - po niewielkiej modyfikacji - można by zastosować do innych celów. Mam po prostu pomysł na co innego, może kiedyś się z tym ujawnię, a może wcale nie. No, enigmą powiało, ale chwilowo niech tak zostanie.

Hej ho!
:-)

Awatar romek
romek

Marcinie, ciężko mi jest powiedzieć. Zgadzam się troche z Dominikiem jednak uważam Canonet czy Hi-Matic jak na taką klikawkę do 400-500zł to jest rzeczy bardzo ok. Myślę że ten hi matic 7sII miał bardzo dobre szkło w swojej klasie.
A psuje się wszystko, tylko niektórych rzeczy nie opłaca się naprawiać.

Awatar MartaW
MartaW

janus napisał:
za sprawą swojej plasticzaności, skombinowanej z wynalazkiem autofokusa, którym osobiście dość mocno gardzę. ...

Olek XA mieści się w butonierce
...no prawie się mieści...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar janus
janus

Pewnie te w/w aparaty pochodzą jeszcze parę lat, zanim się rozpadną. Wiele z nich robi też gites zdjęcia. Tyle że nie leżą mi one w ogóle. Nie moja estetyka, nie moje rozwiązania. Te wszystkie wysuwane trąbki, plastikowne guziczki, wyświetlacze... - wszystko to nie budzi we mnie entuzjazmu.

Przez dwa ostatnie dni czytałem o Olku SP 35. No i to jest chyba dość ciekawy aparat. Ciekawy pod różnymi względami. Takiego to bym się nie wstydził dotykać. Może się kiedyś skuszę.

:-)

Awatar tegieer
tegieer

Jak koledzy powyżej wspomnieli Olympus XA, dodam tylko 4 MACRO - rzadki, ale da radę kupić za niewielkie pieniądze, tylko trzeba zapolować. Od jakiegoś czasu targam tym wszystko co na TYM blogu, a waga i rozmiar w tym przypadku ma znaczenie, bo zabieram go na codzienny jogging. No i niezaprzeczalne atuty tego sprzętu w porównaniu do takich konstrukcji jak np. mju (którego również posiadam) to: 1) zawsze masz ostrość tam gdzie ustawisz, chyba że źle ustawisz, ale to już Twoja wina, 2) pomimo tego, że to jest aparat kompaktowy, masz bardzo dużą ingerencję w naświetlenie - jak zakleisz czujniki kodu DX, to ustawiasz sobie dowolnie czułość filmu w korpusie i mając np. film ISO 200 naświetlasz go jako 1600 lub jako 25 zależnie od tego czy chcesz prześwietlić czy niedoświetlić (wg wskazań światłomierza oczywiście) 3) ma obiektyw 28mm, a nie 35mm jak większość kompaktowych analogów ze stałą ogniskową (lubię szeroko) 4) no i możesz nim ostrzyć z 30cm i tym samym masz blisko i szeroko czyli totalna miazga:



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar maciusza666
maciusza666

Ja bym kupił miniluxa.

A tutaj fajny i rzadko pojawiający się kompakt - tutaj wersja z rozbudowanym gripem i silnikiem do przesuwu filmu.
Pentax

Awatar snowman
snowman

Zdecydowanie Olympus XA. Mały, lekki, świetny obiektyw, relatywnie tani, dalmierz i automatyka. W tej cenie i z tymi możliwościami nie znajdziesz chyba niczego lepszego.

Awatar januszM
januszM

janus napisał(a):
Romku, a z ciekawości trochę:
Który z tych małych dobrych aparacików (Canonet, Hi-Matic) ma najlepszą (i najjaśniejszą) optykę oraz ogniskową ok. 30-40 mm?

Mam obydwa tzn Canonet GL III i Minolta Himatic 7SII. Według mnie Canonet jest lepszym aparatem, sporo większy wizjer, wyraźniejsza plamka dalmierza, automatyczna korekta paralaksy ( minolta ma tylko zaznaczone ramki) i naprawdę pancerna budowa, czysty metal. Obiektyw też jest ostrzejszy w Canonecie i dużo lepszy pod światło. Minolta wtedy traci kontrast i sieje światłem po kadrze. Canonet jest większy i sporo cięższy od Minolty. Mam też Olympusa RC, obiektyw ma bardzo dobry, może nawet ciut lepszy jak w Canonecie, natomiast z wad to niewyraźna plamka dalmierza, mały wizjer.

Awatar Yoonson
Yoonson

tylko, że Olympus XA nie na dalmierza... choć wygląda jakby miał

Awatar MartaW
MartaW

yoonson napisał:
tylko, że Olympus XA nie na dalmierza... choć wygląda jakby miał

"nie na' nie ma?
Jak nie ma, skoro ma?
To, że ja (ślepota nabyta) mam czasem kłopoty z ostrzeniem, to nie dowodzi, że nie ma.
Proszę nie wprowadzać publiczności w błąd!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.