Awatar apate

Lubię AT

apate 64

Bo są tu ludzie, którzy szukają
Pytają czasem o rzeczy dla tak wiekowego gościa oczywiste,ale to to tylko potwierdza regułę, że warto szukać nowych wrażeń estetycznych, nieprzewidywalnych do końca, poniekąd magicznych światła gier.
Czegoś co się wyłamuje, z codziennej cyfrowej łatwości, czegoś unikalnego, nie powtarzalnego.



Apate

Odpowiedzi 64

Awatar radekone
radekone

rK napisał(a):
A jak przyjdzie milion much?


To trza miec dodatni dorobek i conajmniej kilka zdjec zeby innym przyznawac plusy dodatnie i plusy ujemne. Podoba mi sie ten pomysl w teorii ale w praktyce zbyt skomplikowany chyba.

Awatar Bruno
Bruno

ja zawsze ceniłem ten portal za swobodę - znaczy - jak w życiu - każdy odpowiada za siebie. Taki układ jest dobry, jesli nie ma tych 'much'. A wprowadzenie jakichś zasad, limitów i ograniczeń zepchnie ten portal na poziom innych portali... Sam nie wiem.

Awatar orwo
orwo

rK napisał(a):
weesee napisał(a):
trudno się z Toba nie zgodzić. przyznajcie się drodzy 'analogowcy', ilu z Was swoje wypociny finalizuje jako odbitki? a ilu z Was robi te odbitki tradycyjnie, jak na tradycyjnych przystało? bez jakiejkolwiek ingerencji szopem-praczem? obawiam sie że palców na policzenie spokojnie wystarczy.


Ale troche przewrotnie - to forum 'aparaty tradycyjne', a nie 'ciemniowe odbitki'.


nie upieram się że muszą być ciemniowe, mogą być z labu, ale jaki sens ma zabawa w fotografię kiedy poprzestaje się na plikach oglądanych na monitorze?

Awatar zieloo
zieloo

weesee napisał(a):
ale jaki sens ma zabawa w fotografię kiedy poprzestaje się na plikach oglądanych na monitorze?


To prawie jak seks w gumce

Post był edytowany 2010-08-20 14:18:32

Awatar FILIP
FILIP

weesee napisał(a):
ale jaki sens ma zabawa w fotografię kiedy poprzestaje się na plikach oglądanych na monitorze?


Co racja to racja. Wśród suszących się gaci, na zwykłym Krokusie, a będę robił odbitki .



Krzysiek
Awatar ZEF
ZEF

weesee napisał(a):
nie upieram się że muszą być ciemniowe, mogą być z labu, ale jaki sens ma zabawa w fotografię kiedy poprzestaje się na plikach oglądanych na monitorze?


Jeśli chodzi o zabawę w fotografię, to zapewne proces jest kluczowy, bo sam w sobie jest celem.

Awatar Pawel
Pawel

troche statystyki

przelecialem napredce to tam brac AT-wa wypisala i widze tak...
lizusow malo
niezadowolonych troche
a wiekszosc nie na temat

czyli....wszystko w porzadku

jestem wsrod swoich

Awatar Pietrek
Pietrek

janus napisał(a):
Trudno nie zgodzić się z Weeseem, godzącym się z Hobbesem.

Se wybrałem ten post mówiący wszystko a miejsca mało zajmujący. Nie raz o tym już pisałem pewnie, ale nabazgrolę raz jeszcze.
1. Zdjęcie robi człowiek aparatem a nie aparat człowiekiem
2. Słuszną jest merytoryczna krytyka, ale można ją ująć w różnych formach, chociażby
w podtekstach. Jak kto focha puszcza, znaczy mało bystry
3. Nie uciekniemy od digitalizacji, a skaner pomaga, oszczędza czas i ... pieniądz,
a ponad to pomoże wybrać stosowny negatyw do naświetlenia na papierze.
4. Korekta cyfrowa jest niczym innym jak maskowanie w ciemni, używanie multigradów,
stosownej chemii i takie tam duperele- i znów- skaner przyspieszy, zwłaszcza
początkującym , pracę w ciemni, zwłaszcza pomoże zrozumieć i pokojarzyć różne
procesy.
5. Każda ortodoksja jest chora i patologiczna, trza z głową korzystać z dóbr naszych
nie do końca cudownych czasów, bo jak się od tego odstąpi do wyjdzie goła
i pryszczata dupa, czyli koniec z postępem.
6. Jest tu miło i przytulnie, często sarkastycznie, ale to plus. Po co to zmieniać???

Awatar janykiel
janykiel

Się nie zgodzę z twierdzeniem, że PS to to samo co chemia i szkło. Z oczywistych względów jest zasadnicza różnica, choć efekty na ekranie mogą dać złudzenie podobieństwa.

I jestem zwolennikiem nawet ostrych ocen, byle z sensem, ew. z jajem, acz nadal z sensem. Krytyki typu plfoto mnie wpieniają niemożebnie. Tamtejszych oddziałów fotokhmerów wpisujących pod co drugim zdjęciem jakże obszerne słowo "gniot" wolałbym uniknąć.

Hobbes ma rację w tym co pisze. Nie chodzi o przesadną nadgorliwość, a o jakiś rodzaj konsekwencji i uczciwości w tym, co się robi. BTW, może dla tych, którzy chcą pytać o zupełne podstawy kategoria "warsztat", o której ktoś już pisał, byłaby do rzeczy..?

Post był edytowany 2010-08-21 10:16:32

Awatar FILIP
FILIP

A ja, że skaner przyspieszy. No, może dobry skaner przyspieszy, ale słaby wręcz przeciwnie. I do tego wypacza to co jest na kliszy.



Krzysiek
Awatar Pietrek
Pietrek

jab napisał(a):
Się nie zgodzę z twierdzeniem, że PS to to samo co chemia i szkło. Z oczywistych względów jest zasadnicza różnica, choć efekty na ekranie mogą dać złudzenie podobieństwa.

narzędzia inne, a i owszem, ale cel ten sam. Nie należy się zamykać w skorupie, takie zamknięcie spowodowało by brak wielkich dzieł, brak podstawowych instrumentów, to jest niestety powszechne zło bytujące w większości szkół artystycznych w Polsce. Ciekawe, czemu muzycy z Barclay School są tak cenieni???????

Awatar Pietrek
Pietrek

Filip napisał(a):
A ja, że skaner przyspieszy. No, może dobry skaner przyspieszy, ale słaby wręcz przeciwnie. I do tego wypacza to co jest na kliszy.

Ale znając sprzęt na którym robisz, wiesz jakie są jego minusy. Zaznaczam, że cały czas poruszam się w ramach BW, kolor mnie średnio kręci

Awatar orwo
orwo

Pietrek napisał(a):
3. Nie uciekniemy od digitalizacji, a skaner pomaga, oszczędza czas i ... pieniądz,
a ponad to pomoże wybrać stosowny negatyw do naświetlenia na papierze.
4. Korekta cyfrowa jest niczym innym jak maskowanie w ciemni, używanie multigradów,
stosownej chemii i takie tam duperele- i znów- skaner przyspieszy, zwłaszcza
początkującym , pracę w ciemni, zwłaszcza pomoże zrozumieć i pokojarzyć różne
procesy.


no i tutaj nie masz racji. zupełnie inaczej zostanie odczytany film przez skaner i monitor, a zupełnie inaczej przez powiększalnik i papier. skaner nie przyspieszy, zwłaszcza początkującym.

Awatar Pietrek
Pietrek

weesee napisał(a)

no i tutaj nie masz racji. zupełnie inaczej zostanie odczytany film przez skaner i monitor, a zupełnie inaczej przez powiększalnik i papier. skaner nie przyspieszy, zwłaszcza początkującym.

A tutaj się nie zgadzam. Mamy po prostu inne racje

Awatar orwo
orwo

Pietrek napisał(a):
weesee napisał(a)

no i tutaj nie masz racji. zupełnie inaczej zostanie odczytany film przez skaner i monitor, a zupełnie inaczej przez powiększalnik i papier. skaner nie przyspieszy, zwłaszcza początkującym.

A tutaj się nie zgadzam. Mamy po prostu inne racje


albo ciemnia jeszce przed Toba wiele ukrywa

Awatar Pietrek
Pietrek

weesee napisał(a)
albo ciemnia jeszce przed Toba wiele ukrywa

Zapewne i w tym tkwi racja. Był czas, że prawie z niej nie wychodziłem, ale to było dawno. Obecnie nie mam po prostu miejsca na stałą ciemnię, rozłożenie się , później sprzątanie i złożenie zabiera chwil parę. Nie chce mi się, za dużo pracuję... żałuję tego zapewne

Awatar kowal331
kowal331

Kochani moi...W porównaniu z wieloma tutejszymi bywalcami to ja jestem mały kotek jeśli chodzi o fotografię,choć bawię się w to już kawał czasu(z przerwami).Macie rację,że w fotografi tradycyjnej celem jest odbitka,najlepiej z pod powiększalnika,a nie z labu,tylko nie każdy ma miejsce i sprzęt by się w to bawić.Sam bym z ogromną przyjemnością "pobełtał"chemią w koreksie,porobił odbitki na barycie,tylko kurcze pieczone,tak się jakoś nieszczęśliwie złożyło w życiu,że nie mam własnego mieszkania,ani domku,gdzie mógłbym rozłożyć się z ciemnią,dlatego jestem skazany na laby,a że lab analogowy ciężko znależć,pozostają najczęściej cyfrowe,a to już nie to samo.Jestem swiadomy ograniczeń i braków jakie nakładają się na łączenie techniki analogowej z cyfrową(skanowanie negatywów),ale lubię robić zdjęcia na kliszy moimi staruszkami,wśród których są pogardzane przez "cyfrowców" zenity i fedy.AT lubię bardzo,bo jest tu normalnie,bez żadnego zadęcia,co niestety jest często widoczne na innych forach(nie tylko fotograficznych).Pozdrawiam wszystkich.Piotr

Post był edytowany 2010-08-21 20:02:11

Awatar bolas
bolas

hobbes napisał(a):
...co mi z tego za informacja, że czyjeś pudełko po butach 'robi TAK'..albo 'TAK'(...)


Hmmm ... ja tam się przyznam po cichu, że poza podziwianiem fotografii lubię też popatrzeć często jakie obrazy dają różne stare szkła i sprzęcidła. Czysto poznawczo. Jak który rysuje, co który paskudzi, wykrzywia itp ... to często później może się przydać by świadomie coś wyprodkować na błonie/płycie. Bardzo często wertuje różne galerie i albumy w sieci by wytropić jak się jakieś pudło sprawuje ... Takie "testowe" pstryki czasami też mają w sobie coś interesującego, ale z nieco innej strony.

Post był edytowany 2010-08-22 18:31:50



Łódź okiem przechodnia
Awatar franz12
franz12

do pietrka gadam

4. Korekta cyfrowa jest niczym innym jak maskowanie w ciemni, używanie multigradów,
stosownej chemii i takie tam duperele- i znów- skaner przyspieszy, zwłaszcza
początkującym , pracę w ciemni, zwłaszcza pomoże zrozumieć i pokojarzyć różne
procesy.

niestety tak nie jest, ale ja tak bym chciał, na komputerku, bez chemii śmierdzącej szybko psującej się, skaner zabija płynne przejścia szarości czy koloru, ja widzę więcej jak testowe paski producentów cyfrówek, właśnie obejrzałem 500 cyfrowych ujęć z urlopu, gdzie są kurwa chmury subtelne, gdzie mgły o poranku,tęcze poznikały, jedno widzę- karkonosze...

ps lubię cie chłopie

Awatar Yoonson
Yoonson

a ja tam (podobnie jak kiedyś pisał o tym Jerry) myślę, że hybryda negatywu i skanera daje potężne możliwości!
pomijając moje zamiłowanie do siedzenia w ciemni, to robię na analogu, bo cyfra nie daje mi takich możliwości, jak wybór materiały (pan, orto, ziarno takie, srakie, itd)
po co ta cała śpiewka? nie rozumiem...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.