Awatar implicite

Manfrotto vs atawizm

implicite 45

Zdarzyło się wam kiedyś, idąć ulicą, trafić na troglodytę, który chcąc zamanifestować swoją supremację, używa swojego ciała jako taranu, a w szczególności, co się tyczy ramion? Swoim pytaniem zwracam się tutaj raczej do mężczyzn, bo kobietom troglodyci prawodpodobnie inaczej okazują swoją władzę. Ich ofiarami na ulicy są na ogół osoby wątłe, niedożywione i chronicznie blade, wypisz wymaluj, takie jak ja.

Otóż idziemy sobie wczoraj wieczorem z Anią ulicą w ramach wyznaczonych przez lubelski plener. Jak przystało na dżentelmena, na ramieniu dźwigam Manfrotto damy. Ciężka, bestia, ale nie narzekam, bo nie chcę, żeby Ania pomyślała, żem mięczak. Z przeciwka zbliża się – kto? Oczywiście, że tak. Nie będzie nagrody za poprawną odpowiedź. Instynktowny unik z mojej strony i lekkie szarpnięcie szelki od statywu. Daleko w miasto niósł się potem nasz gromki śmiech z frajera, który chciał mnie zrzucić z obranego azymutu, a zaliczył odnóżem Manfrotta prosto w brzuch.

Twardy był jednak (frajer, nie Manfrotto, choć Manfrotto też). Nawet się nie odwrócił. Udał, że nie poczuł (fajer, nie Manfrotto, bo Manfrotto nie).



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 45

Awatar babcia
babcia

a ja pamietam tzw ocet, ze jak "rzucili" tzw towar to stalo sie w gigantycznych kolejkach. Pamietam czolgi jadace do Huty Katowice w stanie wojennym, okropne ubrania, banany, ktore ogladalam na wyswietleniach slajdow wujka wracajacego z rejsow, sklepy dla rosjan pracujaych w naszym miescie kipiace smakolykami, pranie mozgow na lekcjach historii i wiele innych.

Awatar implicite
implicite

Najlepiej było, gdy żyliśmy w jaskiniach. To były złote czasy ludzkości. Wszystko się skończyło, kiedy opuściliśmy jaskinie i stworzyliśmy Historię. Nastała era barbarzyństwa.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

A ja tak sobie kombinuję w starej głowie, że jak kto rozum i entuzjazm zaposiadowywuje, żył dobrze i dawniej w socjaliźmie i dzisiaj w semikapitaliźmie.
Trza tylko wiedzieć po co się żyje



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar babcia
babcia

tzn " kto kombinuje ten zyje" moi rodzice mysle, ze byli ofiarami komunizmu, gdzie panstwo o nich dbalo i nie musieli sie o nic za bardzo starac a jedyna ich "wada" to, ze nie umieli krasc - z tego zylo cale moje osiedle - okradanie zakladu pracy i handel wymienny. Taka byla prawda DAAD. Ja nie narzekam bo poprostu opuscilam kraj, ale Polacy przez to nauczeni sa kombinatorstwa i jak zagranica slyszy sie o takim akcie to wlasnie nasi rodacy czesto sa ich autorami.

Awatar implicite
implicite

A ja, za tym starym rozpustnikiem Platonem lubię powtarzać, że żyję tylko po to, by się dobrze przygotować na śmierć.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pietrek
Pietrek

babcia napisał(a):
tzn ' kto kombinuje ten zyje' moi rodzice mysle, ze byli ofiarami komunizmu, gdzie panstwo o nich dbalo i nie musieli sie o nic za bardzo starac a jedyna ich 'wada' to, ze nie umieli krasc - z tego zylo cale moje osiedle - okradanie zakladu pracy i handel wymienny. Taka byla prawda DAAD. Ja nie narzekam bo poprostu opuscilam kraj, ale Polacy przez to nauczeni sa kombinatorstwa i jak zagranica slyszy sie o takim akcie to wlasnie nasi rodacy czesto sa ich autorami.

U mnie było podobnie, ale ja zostałem, czy sobie chwalę? to szerszy problem. Na pewno tak, moje dzieciaki wychowałem w domu, gdzie nie brakowało na bilet na tramwaj w połowie miesiąca. Sam od życia nie potrzebuję hiperwiele, wystarcza mi drobna satysfakcja w postaci możliwości uprawiania własnej grządki. Jestem spełniony. Wkurza mnie natomiast to, że żeby istnieć w rynku, chcąc nie chcąc uczestniczę w wyścigu szczurów, inaczej nie mógł bym uprawiać własnego zawodu. Nie lubię tego, wpędza mnie to w frustracje i kłopoty, które z czasem gorzej znoszę, ale cóż...

Awatar babcia
babcia

ja takze nie potrzebuje wiele, ale materialnie i mentalnie mi nie odpowiadalo zycie w Polsce, moj wyscig szczurow zakonczyl sie z dniem opuszczenia kraju. I choc scigalam sie dobrze to wspominam te zawody traumatycznie i teraz bardzo sobie cenie tzw swiety spokoj. A to, ze moj syn nie narzeka na braki wlasciwie czegokolwiek (w granicach zdrowego rozsadku) to sprawa wlasciwie priorytetowa. No i ze na klisze mi nigdy nie brakuje to tez mnie cieszy
A JZL-u dobrze temu cos mu zdzielil tym statywem niechcacy

Awatar Pietrek
Pietrek

zazdroszczę Ci spokoju, ja go nie mam, ale ... raczej nie mam wyjścia, to kwestia szersza , a co do tematu- granat trza było odbezpieczyć !

Awatar taeda
taeda

najbardziej wkurzajace jest to, że ludzie mówią o komunie::
-" Pamietam te czołgi i ten ocet "
A__-QŹWA__-nie pamietasz jakoś że komorne , prąd i gaz kosztowało 100 złotych ?
A jakoś nie pamiętasz , że w latach 1955__68 miałeś na rynku wszystko (garnitury w max. wyborze, buty od groma modeli i to dobre, artykuły AGD NA RATY, mieszkania za 50 złotych miesięcznie na książeczkę=7 lat oczekiwania ale były, podręczniki za darmo, szpitale i sanatoria bez problemu, uczelnie wyższe za darmo, no i praca gdzie chciałeś i jak chciałeś.
Akurat ocet był przez 4 miesiące gdy zdjęto Gierka, a czołgi (w zasadzie samochody pancerne) stały i rdzewiały obok koksowników. Braki na rynku i cała rozpierducha to okres UPADKU komuny,__upadku który był sterowany porzez desant "michnikowski"...
Powspominajcie początki komuny i jej środek a skapujecie, że coś było dobrze ale długousi nam to rozwalili.
Ja widzę, że dzisiejsza TV i radio (tu prym wiedzie rebe Czajarek i Hajzer) robią z waszymi mózgami co chcą. A wy__jak te Matysiaki__-pieprzycie głupoty.
A wystarczy popytać ludzi__tych co to byli młodzi w latach 50-tych i po prostu zadać im pytanie : "było lepiej czy gorzej".
I ja tu mówię o ludziach bezpartyjnych, bo partyjniacy to osobny poziom,
PS. niesłychanie wredne jest chrzanienie ,że się było zniewolonym psychicznie, doktrynerstwo w szkołach itp. GUZIK PRAWDA,,,,,16 lat byłem w szkołach w PRL i nikt mnie nie doktrynował.......Człowiek mądry jest wolny zawsze, a macior udający inteligenta obkłada się fikcją psychologiczną bo to dla niego rzecz od której dostaje orgazmu i robi za małpę martyrologiczną.
Skończyłem studia za darmo, nie byłam ani w ZMS ani w ZSP i nikt mi z tego powodu nic nie robił. Partii dupy nie lizałem, odwrotnie, psioczyłem na nich i to głośno__aż dziw że mnie nie wywalili........
A wiecie co ??????? Owszem__-zmuszano mnie do jednego :: SEKRETARZ PZPR W ZAKŁADZIE PRACY CHODZIŁ ZA MNĄ I MARUDZIŁ ŻEBYM SIĘ ZAPISAŁ DO ""S O L I D A R N O Ś C I" i to był naprawde jedyny przypadek politycznego molestowania __tyle że w dziwną stronę. I to mnie==bezpartyjnego tak molestował. Bo Solidarność była juz dawno ICH. I tyle była ona warta.

Awatar Pietrek
Pietrek

ech, ja na nic nie psioczę, każde czasy mają plusy i minusy, tak już jest. Ci co mnie tu troszkę znają, wiedzą już, że jestem wrogo nastawiony do wszelkiego rodzaju korporacji. Jednak przesadzasz w jednym. Z tym za darmo! Nigdy nic nie było za darmo, bo tak się nie da. Tak jak teraz mamy do czynienia z ukrytymi podatkami, tak wówczas były ukrywane koszty. Przykład- kolonie za darmo- a w takim razie wychowawcy, kucharki , jedzenie były za darmo? Ci ludzie pracowali za darmo? Nie. Jest to głębszy problem, ale nie należy w sposób prosty tych spraw porównywać. To tak, jakbyś przeliczał na złotówki życie w Norwegii. Włos by Ci się na tyłku zjerzył. Nie należy przeliczać, to kwestia siły nabywczej pieniądza. Ot i tyle, nie ma co się denerwować. Życie jest piękne, rodząc się dostajemy szansę, jak ją wykorzystujemy- to już inny temat.

Awatar Bruno
Bruno

taeda napisał(a):

A__-QŹWA__-nie pamietasz jakoś że komorne , prąd i gaz kosztowało 100 złotych ?
A jakoś nie pamiętasz , że w latach 1955__68 miałeś na rynku wszystko (garnitury w max. wyborze, buty od groma modeli i to dobre, artykuły AGD NA RATY, mieszkania za 50 złotych miesięcznie na książeczkę=7 lat oczekiwania ale były, podręczniki za darmo, szpitale i sanatoria bez problemu, uczelnie wyższe za darmo, no i praca gdzie chciałeś i jak chciałeś.

Tak, masz rację. Do dziś te długi spłacamy. I jeszcze długo będziemy płacić.
Pozdro Tadek, użyj czasem mózgownicy. Mojego wujka państwo skopało na smierć, mój ojciec ma całą rękę w bliznach od gumowej pały. Ale żyło się lepiej. I hutę największą w świecie mieliśmy [która nigdy na siebie nie zarobiła dodajmy]. Jak słucham takiego pierdolenia to mi się chce rzygać. Sory gregory.

Awatar Pietrek
Pietrek

W trzeciej klasie licełuma była w szkole Trójka radiowa, zrobili program ogólnopolski, wypowiedzi były anonimowe. Rada pedagogiczna po emisji trwała pół nocy. W czwartej klasie, na koniec była matura, my mówiliśmy w radyjku ogólnopolskim, było git. Ganiali mnie po szkole, kazali iść do radia i odszczekać. Nie poszedłem. Matury w tymże roku nie zdałem. Dobrze było, bo mnie nie wsadzili

Awatar bmm
bmm

Kilka lat temu targałem przez Kraków pudło-w pudle rower-wiec pudło ciężkie i sporawych rozmiarów. Targam je na klacie wygięty w tył ile kręgosłup pozwoli-no bo ciężkie. Przechodząc przez przejście podziemne, pomiędzy PKP a Plantami...niewiele z za pudła widząc, liczyłem na to że ludziska z drogi będą schodzili...No i schodzili ale nie tych dwóch co mnie jeden rympsną ramieniem-właściwie to nie wiem czym-wylądowałem na plecach, karton na mnie - 27kg! No i leżę tak sobie, jeden z nich jeszcze z butami do mnie leciał, ale go jakaś babeczka-też w dresie- uspokoiła.
No i tak leżę...ale bez nerwów, bom dwa dni temu z Indii wrócił i jeszcze jakiś taki spokójwe mnie tkwił. Poleżałem, później posiedziałem, doszedłem do siebie i poszedłem.
A gdy leżałem jeszcze, to sobie tak pomysłem- że właściwie to dziękuje koledze, że mi przypomniał do jakiego miejsca-kraju- wróciłem.

To tyle z wylewania łez

miłego dnia, idę wołać filmy

Dodam jeszcze na koniec, iż mój brat kupił sobie nie dalej jak miesiąc temu czarne BMW(chyba)5...



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar Pietrek
Pietrek

rK napisał(a):
Dwaj starsi mezczyzni, zdecydowanie juz emeryci, ida na szlaku w Tatrach. Zatrzymuja sie co chwila, dysza, lapia powietrze. Krok po kroczku, posuwaja sie do przodu. W koncu jeden nie wytrzymuje i z zalem mowi do drugiego:

__ Za komuny... Ech... Za komuny, to sie lepiej po gorach chodzilo.

Znakomita pointa

Awatar marek1953
marek1953

1. Na początku należało napisać o sile nabywczej dawnej złotówki. W tamtych czasach zarabiało się ok 2000zł ale 1kg kiełbasy zwyczajnej kosztował 44zł. 1kg cukru 12zł itd itp. Przeliczając ówczesną miesięczną pensję na dolary wychodziło ok 20 baksów.
2. Jako obywatel niewielkiego miasta nie pochwalam poszturchiwania kogokolwiek na ulicy i wystawiania opinni komukolwiek na podstawie wyglądu. To oczywiście mój prywatny pogląd wynikający z obserwacji pieszych w miastach większych od Lublina gdzie nie koniecznie mówi się po polsku.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar implicite
implicite

A mnie się przypomina jedno ze spotkań z Kingą Dunin, która przypomniała swoją babcię. Starsza pani, nie mogąc znieść głupot, jakie serwuje telewizja, powiedziała kiedyś: ech, przed wojną telewizja była lepsza.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pietrek
Pietrek

a ja mam pytanie- kto tu kogo i czym w brzuch walnął ?

Awatar implicite
implicite

Ja walnąłem statywem w brzuch jednego troglodytę. Choć, gwoli ścisłości, to troglodyta zaatakował swoim brzuchem nogę od statywu.

marek1953 napisał:
nie pochwalam [...] wystawiania opinni komukolwiek na podstawie wyglądu. To oczywiście mój prywatny pogląd wynikający z obserwacji pieszych w miastach większych od Lublina gdzie nie koniecznie mówi się po polsku.

Jeżeli słusznie czuję, że przygana jest skierowana w moją stronę, to z przyjemnością donoszę, że rzeczonego troglodytę oceniłem nie na podstawie wyglądu, ale zachowania.

A co do oceniania kogoś na podstawie wyglądu, to jest rzeczą najzupełniej naturalną, że na początku wszyscy to czynimy. Istotne jest jednak, żeby umieć potem to "pierwsze wrażenie" zweryfikować.



Wstęp do wątpienia
Awatar Pietrek
Pietrek

ustalają się granice empatii? ups !

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.