Awatar luna22

start czy lubitel?

luna22 63

kochani!jak uważacie: start czy lubitel? pragnę zaznajomić się ze średnim formatem, zakochałam się w starcie ale lubitel też jest całkiem całkiem jak na początkującą lubitel 166 się nada? jakie ma wady zalety? ponoć ciężko z nastawieniem ostrości...coś jeszcze wam przychodzi do głowy? no i czy w użytkowaniu kosztowny?



www.luna22.freeiz.com

Odpowiedzi 63

Awatar MarcinD
MarcinD

zieloo napisał(a):
Wg mnie to wygląda tak:
Lubitel.......Start........................Jaśka


o flexarecie zapomniał kolega.

Awatar viper1986
viper1986

AnnaP napisał(a):
No jak uważasz, ale...
Jak nic nie będziesz widziała na matówce, w związku z czym każde zdjęcie będzie nieostre.....
Jak na każdej klatce wyjdzie koszmarna winieta...
Jak Ci się migawka zatnie z 5 razy na dłuższych czasach....


To na pewno o starcie mowa? Nie wierze! Służę negatywami. Ja tam żadnej winiety na swoich klatkach nie widzę. Co prawda swojego Starta 66 zrobiłem od podstaw: czyszczenie lustra, matówki, obiektywów, przegląd i regulacja migawki, stąd może taka różnica.

Awatar AnnaN
AnnaN

viper1986 napisał:
AnnaP napisał(a):
No jak uważasz, ale...
Jak nic nie będziesz widziała na matówce, w związku z czym każde zdjęcie będzie nieostre.....
Jak na każdej klatce wyjdzie koszmarna winieta...
Jak Ci się migawka zatnie z 5 razy na dłuższych czasach....


To na pewno o starcie mowa? Nie wierze! Służę negatywami. Ja tam żadnej winiety na swoich klatkach nie widzę. Co prawda swojego Starta 66 zrobiłem od podstaw: czyszczenie lustra, matówki, obiektywów, przegląd i regulacja migawki, stąd może taka różnica.

To ja służę swoimi negatywami
Możliwe, że trafiłam na wyjątkowo wadliwy egzemplarz. Może trzeba go było "zrobić od nowa", ale ja nie mam Twoich umiejętności, że nie wspomnę o cierpliwości.
A że trafiła się okazja na Yaśkę w doskonałym stanie...



flickr
Awatar viper1986
viper1986

Cierpliwość Fakt spędziłem tydzień nad naprawą swojego aparatu, ale było naprawdę warto. Wczoraj przyszedł do mnie Start II kupiony na allegro: wnętrze w okropnym stanie (nawet ziemia się tam znalazła), poodklejane okleiny, zabrudzona matówka, lustro - jednym słowem tragedia ... No, ale to było wczoraj. Jak skończę prace pokaże efekt . Z drugiej strony patrząc: też bym kupił Jaśkę w przyzwoitej cenie. Nie mniej jednak żadnego swojego Starta nie sprzedam. Ot taki sentyment

Awatar Gata
Gata

ze startami i lubitelami to jest chyba tak, że jeden egzemplarz drugiemu nierówny. Fotografowanie lubisiem wprawy wymaga, ale wciąga to niesamowicie

Awatar viper1986
viper1986

O tej Jaśce to już tutaj głośno Sam ciekaw jestem za ile pójdzie.

Awatar viper1986
viper1986

Ostatnio ten sam nie sprzedał się za 250zł.Ale kto wie, kto wie...

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Wieki temu juz odpowiadałem gdzieś na to pytanie. Mam i używałem obydwa. Lubitel jest mały i lekki, Start większy i cięższy. Lubi ma ciemniejszą optykę, Start jaśniejszą. Lubi ma samowyzwalacz, Start nie ma. Lubi ma lepsze powłoki na obiektywie, co dale lepsze efekty pod światło. Lubi ma jaśniejszy (lecz mały) celownik lustrzany z polem matowym do ostrzenia, ale nie jest to pełnoprawna matówka. Start ma klasyczną matówkę, lecz bardzo ciemną. Zakres czasów migawki w obu aparatach zazwyczaj ten sam lub zbliżony (w zależności od wersji) więc tu funkcjonalność w zasadzie identyczna. Na pełnej dziurze Start raczej ostrzej rysuje. Obydwa aparaty mają tendencję do winiety w rogach. Po przysłonięciu obiektywów oba aparaty dają radę, choć jednak stawiał bym na Starta. Obydwa aparaty mam z udanymi obiektywami (dobra seria). Lubitel występuje w wersji "Universal" z wkładką do formatu 6x4,5. Każdy aparat może być ciekawy i miły, lub wkurzający. Zależy kto używa, i jaki egzemplarz się trafi. Ogólnie, Start jest pełnoprawną lustrzanką, Lubitel nie koniecznie, jednak obydwa aparaty robią zdjęcia lepsze technicznie niż Holga



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar janykiel
janykiel

Z tej dwójki Start. Lubitela używałem i o ile komuś nie chodzi o zabawę typu Lomografia, względnie nie jest to decyzja, w której cena gra 100% roli, to wybrałbym starta.

Ale w zależności od budżetu i cierpliwości możesz upolować coś znacznie lepszego. Wymieniono Ci tutaj już właściwie pełną gamę.

Awatar taeda
taeda

O ile wiem , to nawet w podręcznikach z epoki chwali się bardzo Starta, natomiast co do Lubitiela to poprostu sie nic nie mówi.........
Ale ja mam jeszcze jedną propozycję :::: MOSKWA-V.
Daje ona formaty 6 x 9 oraz z wkładką____6 x 6.
Robiłem troche Moskwą i naprawdę ciekawa sprawa. A jaka sensacja na ulicy :-))
Niestety cena dochodzi do 2oo__250 zł.Ale i za 160 można trafić.

Awatar orwo
orwo

tyle ze moskwa to dalmierz a nie dwururka, choć nie pogardziłbym.

Awatar Pet
Pet

taeda napisał(a):

Niestety cena dochodzi do 2oo__250 zł.


Ba! Żeby tylko

Awatar viper1986
viper1986

Ja ostatnio dorwałem Zeiss Icon Erconę z Tessarem 105/3,5. Obiektyw cudny, migawka tempur 1/250 - 1s. Wszystko pięknie: miech jak nowy, migawka idealnie pracuje, tylko ktoś ja ze skóry obdarł (na całości aparatu nie ma śladu po okleinie). Moskwa także mi się marzyła, no ale trafił się zeiss

Awatar Bruno
Bruno

ja szukajac TLRa polowalem na flexarety. Finalnie zakupilem jednak kieva 60.

Awatar orwo
orwo

sIc napisał(a):
ja szukajac TLRa polowalem na flexarety. Finalnie zakupilem jednak kieva 60.

starta mam od wielu lat, niecały rok temu dokupiłem psix'a. oba aparaty z innej beczki i się fajnie uzupełniają.

Awatar Jacot
Jacot

Ja sobie pozwolę trzy grosze n/t Lubitela: On się staje zupełnie innym aparatem, jeśli wymienić mu to coś co on ma na matówkę od PentaconSixa. Koszt minimalny, operacja niezbyt zaawansowana technicznie a wrażenia z fotografowania bezcenne

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.