Awatar aleksyb

Oplacalnosc tego ,,interesu'.

aleksyb 51

Witam Was Serdecznie
mam do was takie pytanie. Czy jest sens kupowac chemie, papier na odbitki itd. Kiedy wykorzystuje np, ok. 1 film na 1-2 tygodnie?
Czy nie lepiej na moim miejscu biegac do fotolaba i miec to z glowy?
Na dzien dzisiejszy, nie mam tyle pieniedzy na filmy i bardzo rozwaznie staram sie robic zdjecia. Dlatego wykorzystuje tak malo blon fotograficznych.
Myslalem nad tym zeby samemu zdjecia wywolywac, zeby mo robic wiecej zdjec/podejsc.
Tylko czy to sie oplaca?

Pozdrawiam
Aleksy ;]

Post był edytowany 2010-07-08 21:04:55

Odpowiedzi 51

Awatar skrystos
skrystos

Może poproś forumowicza który ma ciemnie i masz do niego niedaleko by Ci pokazał czym to się je i zobaczysz sobie



Fotografia ślubna
Awatar marek1953
marek1953

Jedynym opłacalnym hobby jest picie piwa, pozostałe zainteresowania przynoszą tylko straty materialne. Jeśli chodzi o słowo "szpeje" (po naszemu szpargały) to mój krakowski kolega określa nim rzeczy niepotrzebne w danej chwili ale nie nadające się do wyrzucenia bo kiedyś mogą być przydatne.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar MartaW
MartaW

aleksyb napisał(a):
... Tylko czy to sie oplaca? ...


Za każdym razem, gdy w powiwetrzu zawisa takie pytanie, przypominam sobie, że nie wydaję pieniedzy na:
...futra
kapelusze
drogie perfumy...
i odpowiedź staje się oczywista



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar cichy70
cichy70

MartaW napisał(a):
aleksyb napisał(a):
... Tylko czy to sie oplaca? ...


Za każdym razem, gdy w powiwetrzu zawisa takie pytanie, przypominam sobie, że nie wydaję pieniedzy na:
...futra
kapelusze
drogie perfumy...
i odpowiedź staje się oczywista


skarb, nie kobieta

Awatar MarcinD
MarcinD

Gringo997 napisał(a):
To o co chodzi?

Mnie uczyli, że gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze..


och, hobbystycznego traktowania fotografii nie lubię, mi, zajeżdża to cyfrówką, kolorkami, widoczkami, niedzielnym fotografowaniem, traktuję to o oczko wyżej, czysta pasja, obsesja niekiedy, ale głównie, pasja.

Post był edytowany 2010-07-09 13:47:51

Awatar Pet
Pet

MarcinD napisał(a):

och, hobbystycznego traktowania fotografii nie lubię, mi, zajeżdża to cyfrówką, kolorkami, widoczkami, niedzielnym fotografowaniem, traktuję to o oczko wyżej, czysta pasja, obsesja niekiedy, ale głównie, pasja.


Ale wiesz, że takie traktowanie fotografii istnieje dłużej niż aparaty cyfrowe?

Awatar MarcinD
MarcinD

czepiasz się, ale masz rację, hobbystyczne traktowanie fotografii istnieje od samego jej początku, więc dla mnie, hobbystyczna fotografia kojarzy się po prostu z pracami niedzielnymi, ładnymi, wedle wszelkich norm, ostrymi i kolorowymi.

Post był edytowany 2010-07-09 14:03:25

Awatar MartaW
MartaW

Ale upał...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar MarcinD
MarcinD

-.-

Post był edytowany 2010-07-09 16:15:05

Awatar viper1986
viper1986

slawoj napisał(a):
A czy jest sens uprawiać sex z ukochaną osobą w celach nieprokreacyjnych?
Może lepiej zlecić to znajomemu?



wypowiedź dnia doskonale obrazująca sytuacje Wracając do tematu: Własna ciemnia negatywowa / pozytywowa nie jest wcale wielkim wydatkiem. Może początki: zakup koreksu, powiększalnika, kuwet, i innych potrzebnych akcesorii. Sama chemia + papier to są naprawdę groszowe sprawy. Obrazując sytuację: kupujesz galon D-76 (3,8litra) za 36zł. Do koreksu na jeden film wlewasz średnio 400ml (małoobrazkowy w krokusie 800). Jeśli wołać w rozcieńczeniu 1+3 wywoływacza wystarczy na 38rolek... znasz lab który taniej wywoła negatywy? Do tego masz pełną kontrolę nad efektem swojej pracy. Resztę przelicz sobie samemu

Awatar nord
nord

jeśli masz wątpliwości.. daruj sobie.. kup cyfrę i będziesz mieć z głowy podobne dylematy..

Awatar MarcinD
MarcinD

nord napisał(a):
jeśli masz wątpliwości.. daruj sobie.. kup cyfrę i będziesz mieć z głowy podobne dylematy..


true, true.

Awatar aleksyb
aleksyb

nord napisał(a):
jeśli masz wątpliwości.. daruj sobie.. kup cyfrę i będziesz mieć z głowy podobne dylematy..


Cyfra to nie to samo co analog...

Awatar Gringo997
Gringo997

aleksyb napisał(a):

Cyfra to nie to samo co analog...



masz rację! Ale co Ci z tego skoro masz zamiar zlecać wszystko Labom?!



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar aleksyb
aleksyb

Gringo997 napisał(a):
aleksyb napisał(a):

Cyfra to nie to samo co analog...



masz rację! Ale co Ci z tego skoro masz zamiar zlecać wszystko Labom?!


Ojj, nie nie, nie mam zamiaru byc ciagle zalezny od labu, ciemnie mam juz prawie gotowa, musze tylko powiekszalnik znajomemu zakosic, kupic chemie i reszte.
Dzieki Malczer za male przedstawienie na ile starczy tej chemii

Awatar silver-shira
silver-shira

aleksyb napisał(a):
Witam Was Serdecznie
mam do was takie pytanie. Czy jest sens kupowac chemie, papier na odbitki itd. [...]

aleksyb napisał(a):
Ojj, nie nie, nie mam zamiaru byc ciagle zalezny od labu, ciemnie mam juz prawie gotowa[...]


Kolejny nawrócony 1-0 dla AT



Edit bo o kropeczkach zapomniałam

Post był edytowany 2010-07-09 20:23:00



What's wrong?
I only Try To Be So Perfect.....
__

fotografowanie radzieckim wcale nie badziewiem
fotograficzne wspomnienia silver_shir'y
Awatar orwo
orwo

zieloo napisał(a):
Opłacalność:
Jeden film w tygodniu to 4 filmy w miesiącu.
Zakładam, że używasz małego obrazka, kolor.
Średnia cena rolki: 15zł
Wywołanie: 5zł

Co daje: ( 15zł + 5zł ) * 4 szt / m-c = 80zł miesięcznie

Opłacalność wynosi zatem: -80zł/m-c.


chyba odbitek nie policzyłeś.
a "szpej" to nie ze śląskiej gwary?

Awatar viper1986
viper1986

Gringo997 napisał(a):
jobo 1520 wywoływany na rolkach bierze 250ml a to jest mega oszczędność


nie bądźmy małostkowi Choć zapytam: czy istnieje koreks, który potrzebuje mniej chemii, niż mój krokus do wywołania pojedynczej rolki średniaka (u mnie siebie wlewam 600ml)

Post był edytowany 2010-07-09 22:51:05

Awatar Jantar
Jantar

Nie musi być drogo.
Ja miałem o tyle dobrze, że powiększalnik (Krokus) z akcesoriami (kuwetki, szczypce) i starym papierem Fotonbromem (ale oczywiście dobrym) dostałem od trochę dlaszej rodziny za darmo.
Kupiłem tylko koreks (Kaiser), i teraz filmy, papier, chemię... Zasadniczo patrzę też na ceny: wywojka to R09, trzyma, nie psuje się i dużo tego się nie zużywa. Utrwalacz - U-1 w proszku z Fomy. Itd. Przerywacz robisz z octu. Aha, no i woda destylowana .
Ogólnie - patrząc jako hobby, no koszty są, ale z każdym hobby tak jest (nie roztrząsając się nad nazwą hobby-pasja). Kupisz cyfrę, też dużo zapłacisz, i jak się zestarzeje to znowu ) . Jak masz motór, to też o koszta nie pytasz, bo paliwo lejesz, w sumie celu w tym nie ma czasem, tylko jazda dla przyjemności.

U mnie "zużycie" filmów jest znacznie mniejsze, tak +/- z 1 film/2 miesiace.
Robię sam, bo faktycznie jest chyba trochę lepiej jak samemu robisz. No i satysfakcja.


Ja bym się zabawił we własną ciemnię.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.