Awatar Pietrek

czy zawsze nam przeszkadzają brudy na negatywie ?

Pietrek 32

Tak sobie myślę, czy zawsze dbałość o czystość negatywu jest wysoce pożądana? Mnie czasami wręcz się podoba troszkę kurzu

Odpowiedzi 32

Awatar hobbes
hobbes

Malczer napisał(a):
[..] nigdy nie miałem tylu problemów z paprochami co teraz, na skanerze. Tak jakby skaner łapał więcej niż papier. [..]


A bo skaner to nie dość że plastik, to jeszcze urządzenie elektroniczne - więc cholera wie, czy nie naładowane jakąś elektrostatyką.. że tak się kolokwialnie wyrażę.. A po drugie __ widzisz, skaner najczęście stoi przy.. czym? Przy biurku! Ręka do góry ta/ten, która/który _codziennie_ wyciera kurz na- i w okolicach biurka!

Awatar Pietrek
Pietrek

A ja wycieram w okol. skanera , i skaner, ale to i tak nic nie daje, białe glistki i paprochy i tak się wdzierają, żeby nie wiem czym antystatycznym

Awatar babcia
babcia

nie cierpie paproszkow i glistkow na kliszy. Nie mam sposobow na pozbawienie sie ich, ale chetnie czytam porady innych

Awatar rbit9n
rbit9n

babcia napisała:
nie cierpie paproszkow i glistkow na kliszy. Nie mam sposobow na pozbawienie sie ich, ale chetnie czytam porady innych


ja negatywy cz-b mam czyściutkie, idealniutkie, ale to dzięki sterylnie prowadzonemu procesowi. gorzej z C-41, tu niestety nie mam wpływu na smarki laboludka, jedyne co zostaje to używanie stempla w GIMPie.

swoją drogą, ciekawi mnie skąd się te wszystkie smarki biero.

Awatar Pietrek
Pietrek

z masówy

Awatar rbit9n
rbit9n

Pietrek napisał:
z masówy


a ja myślałem, że z głupich myśli.

a na serio, to wiem skąd. to było pytanie retoryczne.

Awatar mariusz70
mariusz70

Paprochy to zmora, która rzeczywiście często związana jest z elektrostatyką. Pamiętam, że zdarzało mi się oglądać świeżo wywołany i wysuszony negatyw, który był czysty, ale ja nieświadomie miałem na sobie wełniany sweter i... w kilka sekund na błonę przeskoczyły jakieś nitki, niczym pchły...
Ale problem nie dotyczy tylko fazy obróbki. Znajomy miał kiedyś lustrzankę analogową (nie pomnę nazwy)z lustrem półprzepuszczalnym. Ponieważ często zmieniał optykę, do środka wpadał kurz wprost na wspomniane lustro, a cała ta "mozaika" zostawała uwieczniona na klatce negatywu.
Teraz ten sam problem mają właściciele cyfrowych lustrzanek - wszystko osiada na matrycach. Szczyt irytacji przeżywał inny znajomy, który półprofesjonalnie fotografuje rozgrywki żużlowe. Początkowo zmieniał obiektywy. Co działo się w momencie zmiany szkiełek przy zakurzonym torze żużlowym, można tylko wyobrazić. Także w przerwach wyścigów. W efekcie nie miał innego wyjścia jak... dokupienie drugiego body i praca dwoma aparatami z obiektywami o różnych ogniskowych.

Awatar rudi
rudi

Odpowiadam na pytanie główne:

Nie.




Awatar Gringo997
Gringo997

rbit9n napisał(a):
z sierści sobola...


powtórz bo oczom i uszom nie wierzę?!

niedługo zostanę ostatnim przedstawicielem tego gatunku w takim razie

Post był edytowany 2010-06-17 13:34:06



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar keraltok
keraltok

Generalnie jestem za czystym , ale nie sterylnie czystym kadrem. Dopuszczam jednak odstępstwo od tej normy jeżeli to współgra z klimatem .

Awatar rbit9n
rbit9n

Gringo997 napisał:


powtórz bo oczom i uszom nie wierzę?!

niedługo zostanę ostatnim przedstawicielem tego gatunku w takim razie


będzie to dla Ciebie szansa jako monopolisty, aby cenę za jeden pędzelek wywindować pod niebiosa.

Awatar Gringo997
Gringo997

Masz racje ale musiałbym do końca życia łysy chodzić;P


Ja bardzo nie lubię paprochów i walczę z nimi cały czas!



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.