Awatar Pietrek

czy zawsze nam przeszkadzają brudy na negatywie ?

Pietrek 32

Tak sobie myślę, czy zawsze dbałość o czystość negatywu jest wysoce pożądana? Mnie czasami wręcz się podoba troszkę kurzu

Odpowiedzi 32

Awatar rafaln70
rafaln70

Mnie szlag trafia od pypci, szczególnie na małym obrazku. Już kombinuje nad metodami suszenia w koreksie .Przeważnie przegrywam tą nierówną walkę z kurzem i wtedy skanuję, odpypciam i próbuję cieszyć się wydrukiem , zresztą całkiem przyzwoitym ...



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar Pietrek
Pietrek

Czyli nie należy tego używać jako tzw środka wyrazu??? Oczywiście nienachalnie.

Awatar Pietrek
Pietrek

rafaln70 napisał(a):
Mnie szlag trafia od pypci, szczególnie na małym obrazku. Już kombinuje nad metodami suszenia w koreksie .Przeważnie przegrywam tą nierówną walkę z kurzem i wtedy skanuję, odpypciam i próbuję cieszyć się wydrukiem , zresztą całkiem przyzwoitym ...

no właśnie , ja też odpypciam

Awatar rbit9n
rbit9n

Anna napisała:
Zawsze przeszkadzają


ANNA NA PREZY-DĘTKĘ!!!

pewnie że przeszkadzają. jak skanujesz to może Ci nie przeszkadza, włączasz sobie stempelek z PSie czy inszym GIMPie, ale pomyśl, że są tacy którzy robią odbitki, a na odbitce nie tak łatwo wyretuszować pypcie wszelakie.

Awatar Pietrek
Pietrek

ależ wiem, i to właśnie boli bardzo

Awatar AnnaN
AnnaN

rbit9n napisał:
na odbitce nie tak łatwo wyretuszować pypcie wszelakie.

Żesz kurcze jak trudno!
A w dętkę cesz?



flickr
Awatar Pietrek
Pietrek

rbit9n napisał(a):


ANNA NA PREZY-DĘTKĘ!!!


Zdążymy????

Awatar Mariuszh
Mariuszh

Przeszkadzają. Są wynikiem lenistwa i niechlujstwa i tyle.

Awatar implicite
implicite

Przy okazji zapytam o sposób suszenia zwoju: suszycie z góry na dół czy z lewa na prawo (lub na odwrót)?

Edytowałem, bo zapomniałem napisać kurcze blade.

Edytowałem jeszcze raz, bo zapomniałem przeprosić, że edytowałem.

Post był edytowany 2010-06-15 14:09:14



Wstęp do wątpienia
Awatar AnnaN
AnnaN

Taką mam dziś głupawkę, że chyba Cię do gugli wyślę
E: przepraszam

Post był edytowany 2010-06-15 14:26:11



flickr
Awatar rbit9n
rbit9n

AnnaP napisała:

A w dętkę cesz?


kcem, byle nie w pompkie.

a co do kurzu i tam dalej. przed suszeniem filmu w łazience, należy wziąć prysznic, tak aby łazienka była zaparowana. dzięki temu nie mamy kurzu, który był zlepił się z wilgocią i opadł na dno, oraz mamy wilgoć dzięki czemu film nie schnie jak oszalały. jeśli suszymy w kuchni, musimy doprowadzić i utrzymać we wrzeniu 50l wody, aby kuchnia zaparowała jak łazienka po kąpieli.

adendum

suszę tak, żeby widzieć normalnie, a nie do góry nogami z powyłamywanymi nogami.

Post był edytowany 2010-06-15 14:35:18

Awatar Sylw_K
Sylw_K

Muszę przyznać, że mnie też wkurzają wszelakie brudy na "taśmie" ale ku mojemu zdziwieniu nie mam ich jakoś dużo: na jednym negatywie zdarzają się 2, może 3 małe pyłki a w domu mam kurna 3 koty, więc źle nie jest :-)

Awatar bolas
bolas

Wczoraj się uśmiałem przy lekturze przedwojennego "Podręcznika Gevaerta", w którym nakazywano aby retuszu pypciów dokonywać tradycyjnie ołówkie i ... pędzlem z bobra



Łódź okiem przechodnia
Awatar rbit9n
rbit9n

Bolek napisał:
... pędzlem z bobra


ale co w tym śmiesznego? każdy Ci powie, że co włosie naturalne, to nie ma to tamto. modelarze też często używają jakichś pędzelków z sierści sobola, kuny i dromadera.

Awatar Keek
Keek

Pietrek napisał(a):
Tak sobie myślę, czy zawsze dbałość o czystość negatywu jest wysoce pożądana? Mnie czasami wręcz się podoba troszkę kurzu


Wszystko zalezy od tego czy robisz to swiadomie. Jesli zalozysz, ze czescia danego "projektu" ma byc kurz, to pieknie. Jesli jednak chcesz a nie potrafisz usunac syfow z negatywu i dorabiasz do tego ideologie sztuki itd, to troche bez sensu.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar Mariuszh
Mariuszh

To ja spytam o... rodzaje pyłków
W kontekście skanów. Jeśli pyłki na skanie są białe, to raczej wina zakurzonego filmu lub szyby skanera. A jeśli czarne? Wygląda, jakby kurz zasłonił naświetlenie, ale czy to możliwe, żeby film tak zakurzył się w aparacie, gdy nie jest przez dłuższy czas używany? Ostatnio dostałem od kuzyna film do wywołania (średni) i wszystko w zasadzie ok, a tu na jednej klatce milion pyłków, oczywiście nie od usunięcia, bo to okazały się tylko czarne plamki na filmie... Na następnych klatkach było już już lepiej.

Awatar Sylw_K
Sylw_K

No właśnie u mnie jak się już zdarzy, to są to białe syfki, więc może skaner w labie mają brudny. Tak jeszcze w sprawie naturalnego włosia, może kocia sierść też się do jakichś poprawek nadaje, mam jej pod dostatkiem jak ktoś chce :-)

Awatar Malczer
Malczer

Prawdą jest, że w swoim czasie zrobiłem parę (naści?) tysięcy odbitek, od takich malusich 7x10 cm do 30x40 (a może i większe, bo papier z metra też miałem) i nigdy nie miałem tylu problemów z paprochami co teraz, na skanerze. Tak jakby skaner łapał więcej niż papier. A negatywy sam wołałem, płukałem w kranówie, jak nie dowieźli Fotonalu to wlewałem parę kropli Ludwika i też było dobrze. Negatyw po wyschnięciu przecierałem specjalnie przeznaczoną do tego irchą namaczaną w denaturacie i pypci praktycznie nie było, no chyba że na dużych powiększeniach. Jakby woda jakaś wtedy lepsza była, czy co?

PS. Pędzelki do retuszu mam do dziś



Niemedialnie
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.