Odpowiedzi 58

Awatar slawoj
slawoj

@lolo - a co byś powiedział gdybyś miał dziewczynę, która także by fotografowała analogiem...
...i namiętnie korzystała z twojej chemii, i papierów itp.

Awatar lolo
lolo

slawoj napisał(a):
@lolo - a co byś powiedział gdybyś miał dziewczynę, która także by fotografowała analogiem...
...i namiętnie korzystała z twojej chemii, i papierów itp.

To zależy od stopnia zaangażowania w związek :p

To jest chyba tak:
Nie żyjemy z fotografowania (przynajmniej znakomita większość z nas). Traktujemy to jako hobby, pasję. To z kolei powoduje, że podchodzimy do tego bardzo osobiście. Stąd wieczne spory nt. wyższości systemu x nad systemem y. Stąd też traktowanie aparatu jak własnego ukochanego dziecka. Gdy ktoś już dorobi się ciemni - wygrzebie jakiś kąt w domu, wynajmie pomieszczenie, wyposaży, pęknie parę razy z dumy, padnie z radości, to broni tego jak niepodległości
Rozumiem Twój ból Sławoj, jednak czasem warto poświęcać rzeczy dla ludzi i uczuć
W moim przypadku napewno warto.



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar implicite
implicite

lolo napisał:
Żona chciała zabić mechanika, któremu oddała do naprawy Practicę IV (parciano-gumowa migawka się zaczęła kruszyć), a ten - jak gdyby nigdy nic, z uśmiechem na twarzy powiedział przy odbiorze 'przy okazji wyczyściłem Pani obiektyw' A PROSIŁ KTO??!!!!!!.

Czy to był jakiś model z niewymienną optyką?



Wstęp do wątpienia
Awatar lolo
lolo

Z wymienną. Wiem o co Ci chodzi, obiektyw został jako ochrona lustra



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar peludito
peludito

Pozwolę sobie wrócić na chwilę do tematu głównego, czyli etiudki. Otóż cały czas jestem pod wrażeniem jakości video z tych canonów - to po pierwsze. Obrazek czyściutki i doskonałej jakości. Po wtóre: zarzut, że nic nowego moim zdaniem jest chybiony, bo chyba z założenia to nie miało być nic nowego. Osobom nie mającym kontaktu z LF (choćby mi) uzmysławia, że to czasochłonny temat. Aparat piękny, możliwości poniekąd pokazane, ale tak: człowiek w temacie wie, o co chodzi z pokłonami, osobnik nie wtajemniczony - nie ma szansy się dowiedzieć. Brakuje choćby jednego ujęcia na bliskim, jak ostrość pełga przez matówkę. Podejrzewam, że zostawiliście to na dalsze odcinki.
Jako pierwsza z części cyklu ok, na pewno potrafi wzbudzić zaciekawienie.
Za pozwoleniem - przyczepię się do trzech rzeczy:
1. jak na tak krótką formę troszku za długa czołówka i tyłówka; czołówka smakowita, godna fabuły, muza świetnie nakręca klymat ale moim zdaniem żeby usprawiedliwić minutę wprowadzenia fabuła powinna mieć minimum 10-15min. Podobnie z tyłu: nim dojdziesz poprzez tylne napisy do akcji z polaroidem wielu niecierpliwców da sobie siana i wyłączy, kilkadziesiąt sekund napisów na czerni to estetyczna sprawa, ale 25s napisów powoli płynących na czerni w 5-minutówce... cóż, zakładam, że to etiuda nie dla raptusów.
2. Trochę za głośne efekty (choć czyściutkie i świetnie zarejestrowane), coś się momentami dzieje z postsynchronami (np. moment blokowania nogi statywu); jest subiektywne odczucie, że były dogrywane. Były?
3. Szkolny błąd, barteess Pani przyszła z torebką - ucieka bez torebki, jak to to to to

W każdym razie ogół smaczny, tak 3-maj!



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar rbit9n
rbit9n

aż obejrzałem rzeczoną fabułę.

torebkę przechwyciła tajemnicza ręka, prawdopodobnie fotografa.

moje zaciekawienie wzbudziły momenty patrzenia na zegarek. pewnie dlatego, że nie mam zegarka.

poza tym nawet mnie się podoba, z zastrzeżeniami tymi samymi co wyżej, po prostu dłużyzna, aż chce się wyjść z kina. i wychodzę.

Awatar taxus
taxus

Mariuszh napisał(a):
taxus napisał(a):
Czy między połknięciem a chuchnięciem powinna być jakaś przerwa czasowa? Boję się że popełniłem jakiś błąd: po którymś razie obiektyw wydawał się być bardziej pobrudzony niż na początku...


Bo po połknięciu się nie zagryza...


Dzisiaj po połknięciu nie zagryzałem.Ale znów musiałem popełnić jakiś błąd:Po kolejnym chuchnięciu obiektyw stopił się.
Czy dobrze zrobiłem połykając denaturat zamiast salicylu? Sam już nie wiem i ręce mi opadają...
A miało być o filmiku naszego Kolegi!!!!

Awatar rbit9n
rbit9n

taxus napisał:
...
A miało być o filmiku naszego Kolegi!!!!


myślę, że teraz Czarek powinien coś nakręcić.

Awatar czarek
czarek

Ja myślę, że ktoś powinien nakręcić Czarka.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar lolo
lolo

czarek napisał(a):
Ja myślę, że ktoś powinien nakręcić Czarka.

Eee - kręcisz... I się wy-kręcasz



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar barteess
barteess

Dziękuję za wszystkie komentarze. Dyskusja potoczyła się w trochę niespodziewanym dla mnie kierunku. Zapewniam, że w procesie przecierania soczewki nikt nie ucierpiał Miała to być "satyra na zaangażowanego fotografa" i mam nadzieję, że tak została przez większość odebrana

Niektóre Wasze sugestie faktycznie uznaliśmy za słuszne i ostateczna wersja filmu została delikatnie pozmieniana (przyciszono niektóre dźwięki, uzupełniono brakujące). Film znajduje się pod nowym linkiem:

http://www.youtube.com/watch?v=8pawk3OLBdE

Liczę na Wasze opinie na temat kolejnych mini-produkcji MBGroupFilms

Post był edytowany 2010-04-28 11:40:27




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/
Awatar iczek
iczek

Film rewelacja. Uśmiałem się do łez
Produkcja super!
Czekam na następne

Pozwolisz, ze podlinkuje u siebie..?



FotoPropaganda
Awatar jarek
jarek

barteess napisał(a):
Miała to być 'satyra na zaangażowanego fotografa' i mam nadzieję, że tak została przez większość odebrana

)


A ja się kładłem ze świadomością, że to był thriller psychologiczny.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar lolo
lolo

Hmm, taka myśl - na stronach agencji modelek nie widziałem w ogóle takiego parametru jak "cierpliwość" (z ew stopniem w 10 stopniowej skali)
Wymiary, doświadczenie, zakres tematyczny - to tak.. Ni słowa o cierpliwości i odporności psychicznej



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar barteess
barteess

lolo napisał(a):
Hmm, taka myśl - na stronach agencji modelek nie widziałem w ogóle takiego parametru jak 'cierpliwość' (z ew stopniem w 10 stopniowej skali)
Wymiary, doświadczenie, zakres tematyczny - to tak.. Ni słowa o cierpliwości i odporności psychicznej


To jest tzw parametr ukryty, który jest jedną ze składowych $/godz. pracy




barteess
http://bartoszkoszowski.com/
http://barteess.blogspot.com/
Awatar lolo
lolo

No i dochodzimy do konkluzji ogólnej - Wiele modelek wykazuje zadziwiający (jak na ich młody zazwyczaj wiek) profesjonalizm, wyrażający się nie tylko w umiejętnosci pozowania ale również w rzetelnym podejsciu do pracy. Stąd wywodzi się więc uwaga, iż w rzeczywistości niefilmowej, modelka raczej nie odeszłaby podczas sesji :p

Nie, żebym poddawał film krytyce, raczej pro publico bono



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.