Awatar wandryskowski

Przeterminowany papier ? - jest sposób !!!

wandryskowski 48

Jako użytkownik ciemnego pokoju natrafiłem okazyjnie na papier fotonbrom z lat 80-tych. Duży atrakcyjny format, 40 x 50 cm. Pierwsze podejście spalone. Dramatyczne zadymienie. Po roku, w którym nieco przeanalizowałem trochę literatury, podejście drugie. Ale już z kupionym a aptece na spec. zamówienie BROMKIEM POTASU. Jest to składnik każdego wywoływacza, służy jako dodatek klarujący - antyzadymiacz. I tu postąpiłem nieco po chamsku. Do kuwety dosypałem na oko parę gram. Wyniki są szokujące. Zadymienie spadło, jest nieco widoczne, ale fotki w takim formacie mogłem z czystym sumieniem powiesić w dużych ramach na ścianie. I tu pytanie. Czy ktoś jeszcze dokonywał prób nad uzyskaniem najlepszych efektów i ustaleniem optymalnej końskiej dawki broku dla uzyskania najlepszych efektów?

Odpowiedzi 48

Awatar radekone
radekone

Zapytac chcialem, jak to jest z przeterminowanym papierem? Bo dosc latwo go kupic w zabawnej cenie..
Dzis uzywalem dwoch staroci, oba plastiki: jakiegos konfekcjonowanego w Chorwacji dla Jessops'a z data 2001 i jeszcze jednego (nie mam pudelka pod reka), tez starocia. Porownalem do swiezego Ilforda i chyba bardziej mi sie podobaja bo nie sa takie biale tylko minimalnie 'kremowe'. A zadymienie to jak wyglada? Bo chcialem cos takiego sobie pokupic.
A ze w koncu odbitki zaczely mi wychodzic jak nalezy to chyba bym sobie poodbijal na wieksza skale..

Awatar orwo
orwo

radekone napisał(a):
2001


ee, przeterminowane to z lat 80tych ubiegłego wieku są

Awatar rbit9n
rbit9n

jak napisał Grzesiek, to jest nowy, niemalże świeży papier. mam gdzieś zaszufladkowany plastik fomy przeterminowany chyba też ca. 10 lat i on pracuje jak świeża foma, toczka w toczkę.

Awatar radekone
radekone

Doskonale, dzieki!

Ktos sprzedaje tez 30-letnie Ilfordy. Pchac sie w to?

Awatar romek
romek

Reguły nie ma, mam kodaka do 2001, Polymax z najwyższej serii i w niczym nie przypomina poprawnie pracującego papieru. Wyraźne zadymienie, a to bardzo elegancki materiał i nie lichy. Dla odmiany taki sam typ papieru odrobinkę starszy był całkiem zjadliwy a Agfa nawet smaczna.

Jak masz okazję i chęć to kup małą ilość na próbę. Gwarancji, że jeżeli jeden jest w miarę ok to inne też będą nie ma. Ale za to cień szansy i prawdopodobieństwo, że papiery tego samego typu, o podobnym wieku, przechowywane w podobnych warunkach u tego samego sprzedawcy będą wykazywały zbliżone cechy. Może nawet będą z jednej partii.

Awatar orwo
orwo

romek napisał(a):
mam kodaka do 2001, Polymax z najwyższej serii i w niczym nie przypomina poprawnie pracującego papieru.


koczkodakowe marmurkowe zadymienie niestety występowało bardzo szybko po terminie przydatności do spożycia.

generalnie plastiki mają w emulsji przyspieszacze, dlatego zadymienie stosunkowo szybko na nich wyłazi, w przeciwieństwie do barytów, mam taki z pieczątką "wywołać do 07-1987" i działa jak malina.

Awatar Bruno
Bruno

Agfa multicontrast fajnie znosila przeterminowanie. Kodaki to padaczka po terminie niestety...

Awatar radekone
radekone

Tu glownie plastikowym Ilfordem handluja. Az sie deszczowego weekendu doczekac nie moge bo juz wiem jak go spozytkuje..

A co to jest baryt Ilfobrom? Da sie toto w normalnej chemii?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.