Awatar chaber28

Sekonic L-208 Twinmate

chaber28 41

Witam czy miał ktoś styczność z tym światłomierzem ?

Odpowiedzi 41

Awatar MartaW
MartaW

O rety!
Faktycznie trudno to wyrozumieć.
Jak to dobrze, że nie jestem kompatybilna ze światłomierzami



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar zorannn
zorannn

MartaW napisał(a):
O rety!
Faktycznie trudno to wyrozumieć.
Jak to dobrze, że nie jestem kompatybilna ze światłomierzami


Cyfrakiem się mierzy cooo, a ty ty Chciałem być analogowy do końca

Awatar MartaW
MartaW

zoran napisał(a):
MartaW napisał(a):
O rety!
Faktycznie trudno to wyrozumieć.
Jak to dobrze, że nie jestem kompatybilna ze światłomierzami


Cyfrakiem się mierzy cooo, a ty ty ...

Życie zawdzięczasz tylko temu, żeś tu świeżynka i jeszcze nie pojmujesz ogromu obrazy, jakiej się dopuściłeś.

zoran napisał(a):
... Chciałem być analogowy do końca

Słuszny cel.
Uda Ci się go osiągnąć może za jakieś czterdzieści lat.
Bo widzisz... analogowy fotograf używa czegoś takiego:
Obrazek
A naprawdę analogowy nie potrzebuje tego przedmiotu, bo reguły tam zapisane ma w głowie.
Ostatnie wyjaśnienie: pomiaru światła dokonuję własnymi oczami



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar cracusiac
cracusiac

MartaW napisał(a):

Słuszny cel.
Uda Ci się go osiągnąć może za jakieś czterdzieści lat.
Bo widzisz... analogowy fotograf używa czegoś takiego:
Obrazek
A naprawdę analogowy nie potrzebuje tego przedmiotu, bo reguły tam zapisane ma w głowie.
Ostatnie wyjaśnienie: pomiaru światła dokonuję własnymi oczami


A ja mam zakodowane w glowie; 18DIN migawka 1/60 przyslona 11. /lato, bezchmurny dzien/.

Post był edytowany 2016-04-14 07:10:08 przez cracusiac

Awatar zorannn
zorannn

cracusiac napisał(a):
MartaW napisał(a):

Słuszny cel.
Uda Ci się go osiągnąć może za jakieś czterdzieści lat.
Bo widzisz... analogowy fotograf używa czegoś takiego:
Obrazek
A naprawdę analogowy nie potrzebuje tego przedmiotu, bo reguły tam zapisane ma w głowie.
Ostatnie wyjaśnienie: pomiaru światła dokonuję własnymi oczami


A ja mam zakodowane w glowie; 18DIN migawka 1/60 przyslona 11. /lato, bezchmurny dzien/.


Za obrazę przepraszam a za ocalenie życia mego dziękuję
Piszesz jeszcze: "Ostatnie wyjaśnienie: pomiaru światła dokonuję własnymi oczami".
I cracusiac pisze: "A ja mam zakodowane w glowie; 18DIN migawka 1/60 przyslona 11. /lato, bezchmurny dzien/".

Lato, bezchmurny dzień, jasna sprawa, można zapamiętać, latami fotografowałem zenitem i tam trzeba zawsze było spojrzeć jaka przesłona i czas ustawione, więc wchodziło w głowę jakie pary czasu i przesłony mniej więcej trzeba ustawić żeby było blisko celu, także z dokładnością co do powiedzmy 2 EV to ja ustawię ekspozycję bez światłomierza w różnych sytuacjach, ale to zdecydowanie za mała dokładność.
Trochę nie wierzę że Ty potrafisz zawsze, czy to słoneczny dzień, czy to pochmurny, czy słoneczny ale zdjęcie w mocnym cieniu, albo w pomieszczeniu ustawić parametry z dokładnością poniżej 1 EV, no chyba że Ty miszcz nad miczcze.

A prawdziwi analogowi fotografowie którzy duuużo już wiedzą o fotografii też używają światłomierzy, bez przesady prze ani

Ale żeby nie było ze ja tu się mądrzę, poprosiłem o pomoc bo sporo tu ludzi którzy znają się na tym dużo lepiej niż ja i Tobie też dziękuję za wyjaśnienia

Post był edytowany 2016-04-14 08:59:27 przez zoran

Awatar marek1953
marek1953

cracusiac napisał(a):A ja mam zakodowane w glowie; 18DIN migawka 1/60 przyslona 11. /lato, bezchmurny dzien/.

Zgoda ale przy tej metodzie wymagana jest umiejętność przeprowadzania operacji na liczbach.

zoran napisał(a): poprosiłem o pomoc bo sporo tu ludzi którzy znają się na tym dużo lepiej niż ja

Ci co się znają najpierw przeczytali kilka książek a potem sumiennie, długo praktykowali.
W kilka minut nikt tego nie zrozumie choćby pisał po pięć postów dziennie o długości 1000 znaków.
Przy okazji wymyśliłem nową miarę odporności na wiedzę.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar cracusiac
cracusiac

zoran napisał(a):

Ale żeby nie było ze ja tu się mądrzę, poprosiłem o pomoc bo sporo tu ludzi którzy znają się na tym dużo lepiej niż ja i Tobie też dziękuję za wyjaśnienia


Akurat w czasach analogowych mialem nieograniczony dostep do materialow fotograficznych. Wiec nie bylo problemu wykonac kilka zdjec z roznymi ustanowieniami. Zawsze ktores bylo to wlasciwe. Dlatego tez nie zajmowalem sie tymi wszystkimi bajerami z EV. Co prawda mialem Lunasixa /do potwierdzenia uatawien/ a do koloru /tylko przezrocza 6x6/ filtry konwersyjne i Gossena Sixticolor.

Awatar zorannn
zorannn

marek1953 napisał(a):
cracusiac napisał(a):A ja mam zakodowane w glowie; 18DIN migawka 1/60 przyslona 11. /lato, bezchmurny dzien/.

Zgoda ale przy tej metodzie wymagana jest umiejętność przeprowadzania operacji na liczbach.

zoran napisał(a): poprosiłem o pomoc bo sporo tu ludzi którzy znają się na tym dużo lepiej niż ja

Ci co się znają najpierw przeczytali kilka książek a potem sumiennie, długo praktykowali.
W kilka minut nikt tego nie zrozumie choćby pisał po pięć postów dziennie o długości 1000 znaków.
Przy okazji wymyśliłem nową miarę odporności na wiedzę.


Książek kilka przeczytanych zostało, oj pamiętam jak już uuu lat temu z wypiekami na twarzy nie mogłem się doczekać kiedy wezmę się za czytanie kupionych w drodze do Technikum w antykwariacie książek, np. "Fotografowanie nie jest trudne" Jerzego Płażewskiego, świetna kniżka zresztą ale właściwe używanie światłomierza wymaga cierpliwości i praktyki. Sama znajomość tabelek, umiejętność przeliczania to za mało, chodzi o to żeby potrafić szybko zmierzyć właściwie światło i tu trzeba wiedzieć na co w jakiej sytuacji skierować światłomierz żeby ten pomiar był sensowny, widzę już że to nie prosta sprawa, tak czas tu niezbędny, zgoda.

Awatar DAAD
DAAD

zoran napisał(a):


A prawdziwi analogowi fotografowie którzy duuużo już wiedzą o fotografii też używają światłomierzy, bez przesady prze ani


Trudno dookreślić co znaczy prawdziwi analogowi fotografowie.
Ja od kiedy dojrzałem do fotografowania, zawsze używam światłomierza.
Używam go również w dwu trybach. Oczywiście nie zawsze, ale tylko przy fotografiach o dużej rozpiętości tonalnej.
Światłomierz eliminuje błąd oceny na oko.
Fotografowanie bez niego to taka jazda bez trzymanki, często się udaje ale nie zawsze.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Wilkosz
Wilkosz

"wymagana jest umiejętność przeprowadzania operacji na liczbach", "najpierw przeczytali kilka książek", żeś Pan błysnął Panie Mareczek, światłem o zabarwieniu pyszałkowatym.

Uwielbiam tyrady chłopków roztropków z cokołów na które sami weszli.

Awatar MartaW
MartaW

zoran napisał:
... Trochę nie wierzę że Ty potrafisz zawsze, czy to słoneczny dzień, czy to pochmurny, czy słoneczny ale zdjęcie w mocnym cieniu, albo w pomieszczeniu ustawić parametry z dokładnością poniżej 1 EV, no chyba że Ty miszcz nad miczcze.
...

Ojtam, ojtam...
Po prostu miałam doskonałego nauczyciela i teraz to procentuje



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar zorannn
zorannn

MartaW napisał(a):
zoran napisał:
... Trochę nie wierzę że Ty potrafisz zawsze, czy to słoneczny dzień, czy to pochmurny, czy słoneczny ale zdjęcie w mocnym cieniu, albo w pomieszczeniu ustawić parametry z dokładnością poniżej 1 EV, no chyba że Ty miszcz nad miczcze.
...

Ojtam, ojtam...
Po prostu miałam doskonałego nauczyciela i teraz to procentuje


O kurcze, że tatuś, zazdraszczam, noooo.
Świetne fotografie

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Tutaj masz instrukcję:
http://www.cameramanuals.org/flashes_meters/sekonic_l-208.pdf

Awatar zorannn
zorannn

Instrukcja jest dołączona do światłomierza, mam ja, do samej obsługi instrukcja nie jest potrzebna, sprawa jest banalna, tu chodzi o to żeby nabrać doświadczenia na co kierować światłomierz w bardziej skomplikowanych sytuacjach, jakie wprowadzać korekty.

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Jakie sytuacje sprawiają Ci problemy w pomiarach?
Może będę mógł pomóc.

Awatar zorannn
zorannn

Np. szerokie plany, gdzie są powiedzmy drzewa, czy budynki i jasne niebo w mocnym słońcu lub w dzień pochmurny. Trudno wyczuć jaki fragment obejmuje przy pomiarze światłomierz, wiadomo że ma kąt 30 stopni ale jakie proporcje nieba do ciemniejszej reszty mierzy trudno wyczuć, mały ruch i + - dwie działy EV różnicy. Jak Ty sobie wtedy radzisz żeby mieć właściwy pomiar?

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Ja jestem "wygodniś" i mam aparat z pomiarem punktowym który umożliwia wykonanie pomiaru kontrastu sceny po lekkim ruchu kciuka).

Musisz spróbować za pomocą swojego Sekonica znaleźć rozpiętość sceny. Przesuwasz czujnik na najjaśniejszy element sceny (zapamiętujesz wartość) następnie na najciemniejszy element sceny (zapamiętujesz wartość) - możesz podejść do miejsc zacienionych lub pomierzyć wartość w swoim cieniu. Teraz już jesteś prawie w domu. Musisz znać wartość EV jaką może przenieść medium na którym docelowo będziesz reprodukował swój materiał (papier bw około 4-5EV, papier kolor 2.5-3EV, skaner 6-9EV, slajd 5-6EV).
Możesz wybrać wstępnie wartość średnią z 2 pomiarów, zrobić dodatkową klatkę z trochę niższym EV lub wyższym (w zależności czy pracujesz na slajdzie czy na negatywie.
W zależności od tego, kadrujesz odpowiednio lub używasz filtru połówkowego lub czekasz aż obłoczki przysłonią słoneczko (i zmniejszą kontrast sceny)lub zmieniasz koncepcję na zdjęcie lub idziesz do domu). W przypadku oświetlenia silnie rozproszonego (mgła, dzień bardzo pochmurny) dobrze jest zwiększyć naświetlenie o 1-2 EV. Ja sam, jeśli nie używam światłomierza w aparacie, robię pomiary tylko światła padającego. Światłomierz ustawiam w połowie kąta pomiędzy źródłem światła i osią obiektywu (inna szkoła mówi o ustawianiu światłomierza dokładnie w osi obiektywu). Tak czy owak polecam testy, testy i raz jeszcze testy na wybranym materiale, aby dopasować efekt końcowy do własnego poczucia estetyki.

Awatar zorannn
zorannn

O, sporo konkretów, dzięki. Tak tez tu kombinuję właśnie jak piszesz. Z Tym światłem padającym i kierowaniu światłomierza na obiektyw to właśnie jest tak że nie zawsze się sprawdzi ale tu nie zbyt trudno wyczuć kiedy w obiektyw a kiedy lepiej więcej w stronę źródła światła.
Jeszcze co do pomiaru światła padającego, kiedy wiadomo czy światło jest na tyle mocne żeby można było wykorzystać ten sposób pomiaru a kiedy już jest za słabe i za mało go "przejdzie" przez mleczną nasadkę i pomiar będzie niewłaściwy? Ten Sekonic padające i odbite mierzy od 3 EV czyli?

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Musisz mieć jakiekolwiek wskazanie na skali światłomierza. Jeśli jest, to po prostu odczytujesz, jeśli nie ma to znaczy, że jesteś już poza możliwościami pomiarowymi urządzenia (w górę skali albo w dół). 3-4 EV to jest mniej więcej pomiar światła padającego pod latarnią uliczną w bardzo ciemną noc - tu mógłbyś już mieć problemy)

Awatar zorannn
zorannn

Z tym pomiarem z nasadką to trochę problematyczne tam gdzie mniej już światła, bo pomimo ze wskazówka światłomierza zadziała, nie jakoś minimalnie tylko wyraźnie się podniesie to wskazania są inne (jest wyraźne niedoświetlenie) względem pomiaru światła odbitego mierzonego już możliwie precyzyjnie, np. mierząc blisko twarzy. Ale to już po prostu trzeba używać wtedy gdzie światło mocne i tyle, wtedy jest oki.
Dzięki za konkretne wyjaśnienia, jak by coś to jeszcze będę pytał, może nie rzucę nim o ścianę

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.