Ruskie rupiecie.
romek
34
Dostałem dziś w spadku kartonisko pełene ruskich aparatów. Zenity, Zorki, Ville, Smieny, lampy, lornetki - Znalazł się nawet jakiś radziecki kompakt af z lampą. No niepodrabialna gęsta woń ichniego smaru. Nigdy nierozplombowane pokrowce, wszystko funkiel nówka - graty ale twarz się sama uśmiecha.
uwagę moją przykuł jedyny aparat który widać był używany. Czarna metalowa smiena - mniej więcej taka jak na obrazku poniżej:
Dotykając pokrętła filmu wyczułem, że w środku jest klisza. Czy można sprawdzić, ile klatek jest wystrzelanych no i jak zwinąć film do kasetki?