Awatar margalit

analogowy kompakt

margalit 59

Witam!
Jestem początkującą pasjonatką fotografii i po krótkiej przygodzie z fotografią cyfrową, chciałabym zapoznać się bliżej z fotografią analogową (bo ponoć ona najlepiej uczy co to fotografia ). Problem w tym, że jestem w tym temacie kompletnie zielona i tak naprawdę nie wiem za bardzo od czego zacząć…
W związku z tym mam pytanie. Znalazłam ostatnio w szufladzie jakiegoś starego analoga, tyle tylko, że to kompakt. Czy ten aparat do czegokolwiek może mi się przydać czy najlepiej od razu go sprzedać i kupić jakąś lustrzankę np. Prakticę?

Odpowiedzi 59

Awatar Prokop
Prokop

Post był edytowany 2010-01-07 20:09:03

Awatar implicite
implicite

Myślę, że powinnaś zacząć od aparatu jaki posiadasz. Sprawny? Poćwicz na nim, przekonaj się, jakie masz potrzeby i oczekiwania w stosunku do sprzętu i ewentualnie później rozglądaj się za czymś lepszym.

I zmień piktogram, bo masz męski.



Wstęp do wątpienia
Awatar viper1986
viper1986

Może coś bliżej o tym kompakcie (model, producent?) Witamy na forum i służymy pomocą. Miło nam będzie gdy uzupełnisz swój profil o podstawowe dane Pozdrawiam Kamil

Awatar buraczany
buraczany

praktica jest dobra, zacznij wiec od smieny m8
pozwoli to Tobie na poznanie zagadnien typu swiatloczulosc, ostrosc, czas naswietlania. Nie jestem zadnym ekspertem, taki poczatek spowodowal moj lawinowy ped po wiedze, ale przeciez to inywidualna sprawa.

Post był edytowany 2010-01-07 20:11:29

Awatar implicite
implicite

buraczany napisał(a):
praktica jest dobra, zacznij wiec od smieny m8


Nie bardzo rozumiem implikację, a przecież nie chcemy naszemu gościowi zrobić zamętu w głowie. Margalit, jaki masz aparat?



Wstęp do wątpienia
Awatar buraczany
buraczany

taki zart, dowcip to mial byc, taka "fraszka igraszka", malo napiete zdanie
juz wiecej nie bede
Wlasnie, jaki masz aparat?

Post był edytowany 2010-01-07 20:26:07

Awatar margalit
margalit

Jest to Exakta 800AF. Wygląda na to, że sprawny.
Nie wiem, jak dla mnie nie wygląda zbyt obiecująco, ale wolałam spytać fachowców zanim się czegoś pozbędę

Post był edytowany 2010-01-07 20:30:44

Awatar implicite
implicite

Hmm, myślę, że jeżeli zechcesz dłużej się zajmować fotografią analogową, to po naświetleniu maksymalnie kilku filmów zaczniesz się rozglądać za czymś bardziej wszechstronnym. Nie znam tego modelu Exakty, ale podejrzewam, że to automatyczny aparat do zdjęć z wycieczek. Najlepiej uczyć się na aparacie w pełni manualnym, a tu wybór jest duży.



Wstęp do wątpienia
Awatar margalit
margalit

No właśnie tak myślałam.. Dziękuję za pomoc

Awatar kubajot
kubajot

Hej!
Moim zdaniem, warto spróbować, załadować film, baterie i zrobić test, z tego co udało mi sie znaleźć to posiada on obiektyw 34mm 3.5 to jedyne co udało mi się ustalić, ale już to jakaś wskazówka do czego ewentualnie by się nadawał

Awatar buraczany
buraczany

to moze smiena 8m? na poczatek? czy nie?

Post był edytowany 2010-01-07 20:58:23

Awatar FILIP
FILIP

Cześć, witamy .
Wydaje mi się, że trochę teorii na początek też się przyda, warto stopniowo poczytać informacje znajdujące w zakładce "fotoporadnik".



Krzysiek
Awatar margalit
margalit

buraczany
Myślisz, że Praktica to za dużo jak na początek? Bo wiele opinii jest takich, że to dobry aparat dla kogoś początkującego, ale ja tam się nie znam więc oczywiście nie będę się spierać (:

Filip
Masz rację, najpierw trochę poczytam a dopiero potem przyjdę pozawracać Wam głowę

Post był edytowany 2010-01-07 21:19:13

Awatar Bruno
Bruno

Hmmm. Practica może robić problemy. Przeszukaja nasze forum jest masa tematów o wyborze korpusu analogowego.
Małpkami się nie baw. Jak masz 200zł to kup jakieś jako-takie manualne lustro z 50mm 1.8 - jak Ci się nie spodoba to sprzedasz w cenie w jakiej kupiłaś. Oczywiście, jeśli jest jak piszesz i chciałabyś się czegoś nauczyć/coś pzreżyć. na małpce się niczego nie nauczysz a kadry jakie otrzymasz będą efektem działania automatyki a nie Twojego pomiaru. Nie wspominam o panowaniu nad głębią ostrości itd...
PS - no dobra - kadr bedzie Twoim dziełem, ale sposób naświetlenia juz nie

Awatar implicite
implicite

Pozwolę sobie powiedzieć, że każdy w pełni manualny aparat jest na początek dobry. Zenit, Praktica, Revuenon, Porst, Nikon, Yashica, Canon... i pewnie inne. Zaczynałem od Zenita, ale po kilku miesiącach przesiadłem sobie na Jaszikę, co przypominało przesiadkę z Moskwicza do Toyoty. Oba samochody, jeżeli sprawne, dowiozą Cię na miejsce, ale kultura pracy maszyny japońskiej jest o wiele większa. Za maksymalnie 100zł kupisz sprawny mechanicznie i precyzyjny aparat, którego nie odrzucisz ze wzgardą nawet wtedy, kiedy po jakimś czasie - to nieuniknione - Twoje wymagania wzrosną.

Należy również pamiętać, że "przywiązanie" do określonej marki pociąga za sobą konieczność używania określonej optyki, ale o tym pewnie wiesz.



Wstęp do wątpienia
Awatar mariusz70
mariusz70

Mnogość funkcji w bardziej rozbudowanych aparatach potrafi przytłoczyć nowicjusza. Mnogość pokręteł, pierścieni i gałek "niewiadomego przeznaczenia" sprawia, że nie nie bardzo wiadomo od czego zacząć. Każdy z nas przez to przeszedł kiedy zaczynał poznawać fotografię. Zatem także proponuję Tobie prosty i w pełni manualny aparat - mechaniczny bez żadnej elektroniki. Jest ich mnóstwo na rynku wtórnym. Koledzy polecają Smienę 8M. Aparat prosty i z dobrą optyką, ale ma "oszukujący" celownik (przy zdjęciach z odległości mniejszej niż 3 metry), no i osobno trzeba przesuwać film i naciągać migawkę. Zapomnienie o tym pierwszym może sprawić, że zrobisz kilka zdjęc na jednym kadrze. Zatem osobiście bardziej polecam Smienę Symbol, Vilię lub lub Vilię Auto. To aparaty tanie, niekłopotliwe w eksploatacji i pozwalają na własnych doświadczeniach szybko zrozumieć zależności zachodzące podczas powstawania zdjęcia. Praktica lub Zenit to jakby stopień wyżej. Pozwalający na zdjęcia w bardziej nietypowych warunkach, ale mniej tolerancyjny na ewentualne błędy fotografującego. Nie ukrywam, że niezbędny jest także jakiś dobry podręcznik fotografii. Najlepiej jakiś tytuł z lat 80, lub starszy...

Post był edytowany 2010-01-07 23:14:46

Awatar mhw
mhw

Można zacząć i od aparatu otworkowego, gdzie mnogość funkcji, pokręteł, pierścieni i gałek jest zwykle ograniczona do absolutnego minimum - ale to wcale nie czyni z niego idealnego aparatu dla początkujących. Nie rozumiem, dlaczego polecacie komuś, kto chce zacząć zabawę z fotografią i czegoś się przy tym nauczyć takie aparaty jak Smiena czy Vilia... Chyba jedyną ich zaletą (w dodatku nie fotograficzną) jest cena oscylująca w okolicach 5 złotych. Z kolei opinia, że Zenit i Praktica to doskonałe aparaty dla początkujących to chyba pozostałość po nie tak dawnych czasach, gdy dostępność lepszych aparatów była mocno ograniczona. Owszem, można nimi z powodzeniem fotografować, ale w podobnej cenie zaopatrzyć się można w znacznie bardziej "przyjazny" sprzęt.

Ze swojej strony poleciłbym jakąś starszą, manualną lustrzankę i przy wyborze kierowałbym się takimi wyznacznikami jak:
- wbudowany światłomierz CdS;
- zasilanie bateriami 1.5V (nie warto bawić się w przerabianie aparatów zasilanych bateriami rtęciowymi 1.35V);
- możliwie wysoki komfort użytkowania (np. informacja o przesłonie i czasie w wizjerze, jasna matówka z klinem i rastrem).

Dodatki takie jak np. podgląd głębi ostrości, korekta ekspozycji czy blokada ekspozycji są przydatne, ale nie konieczne. Nie zaszkodziłaby też podstawowa automatyka (priorytet przysłony).

Jzl wspomniał o "przywiązaniu" do systemu - i owszem, ma rację, ale na początek wystarczy standardowy obiektyw plus ew. coś szerszego/dłuższego zależnie od upodobań i zainteresowań fotograficznych, więc o budowaniu systemu na tym etapie bym nie myślał.

Co do konkretnych propozycji, to w wersji "budżetowej" poleciłbym np. jakąś Minoltę z serii XG lub X-... - niezbyt drogie aparaty z bardzo dobrymi obiektywami, które z racji niekompatybilności z aparatami cyfrowymi również mają przystępne ceny.

Awatar buraczany
buraczany

Odpisze Tobie tak, wlasnie zaczalem od praktici mtl3, moj pierwszy aparat, ale po jakims czasie, po wielu niepowodzeniach, polecono mi cos "lzejszego", porobilem smiena 8M troche zdjec, powrocilem do praktici z wiekszym respektem, nie u wszystkich to musi dzialac w ten sam sposob. Zacznij od praktici, jesli nie bedzie wychodzic, wydaj 20 zl na smiene8M, wyrazam sie jako poczatkujacy, wiec nie wiem na ile mozna mi ufac, ale chyba nie jest zle jesli popatrzysz na fotografie wykonane po 4 miesiacach zainteresowania tematem. W zasadzie nie ma co teoryzowac, jak mawia moj kolega: "trzeba robic, robic, by oko nie rdzewialo"

Post był edytowany 2010-01-08 09:37:50

Awatar dyniox
dyniox

JA bym jednak proponował zacząć od wspomnianego Zenita np 122 nie taki ciężki jak 12XP a można znaleźć naprawdę świetnie zachowane sztuki, na początek do tego helios 44M4(obiektyw) najbardziej standardowy i najłatwiej dostępny. A dlaczego zenit gdyż pozwala na bardzo szybka naukę zagadnień fotografii. Światłomierz zbudowany z trzech diod do niezbędnego minimum ogranicza ustawienie ekspozycji, co pozwala na szybką naukę zależności pomiędzy migawką a przysłoną, a żeby się dowiedzieć o co kaman w tym wszystkim to wyślij maila a podeślę jakąś książkę co przystępnie objaśnia temat. Można też sobie ściągnąć choćby szkołę foto National Geographic np z Torrenta.

Awatar FlatEric
FlatEric

mhw napisał(a):
Nie rozumiem, dlaczego polecacie komuś, kto chce zacząć zabawę z fotografią i czegoś się przy tym nauczyć takie aparaty jak Smiena czy Vilia... Chyba jedyną ich zaletą (w dodatku nie fotograficzną) jest cena oscylująca w okolicach 5 złotych.

Dlatego, że to dobre manualne kompakty? Chociaż fakt, lustrzanka przynajmniej umożliwia precyzyjną kontrolę ostrości i bez wątpienia tu wygrywa.

Vilia Auto zdecydowanie nie, bo to selenowy automacik - za to Orion EE ma tak tryb automatyczny, jak i ręczny z pomiarem światła CdS.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.