Awatar studio1ds

Canon A1 -migawka i inne pytania...

studio1ds 56

Witam stałem się ostatnio posiadaczem canona A-1, kupiłem na allegro za 280 zł,...nie wiem czy nie przepłaciłem bo sprzedawca napisał że stan idealny a jak co do czego to się okazało że: gąbki do wymiany, matówka przybrudzona, no i świszcze. Poza tym zauważyłem że po zrobieniu zdjęcia na ułamek sekundy po powrocie lustra powtórnie w wizjerze wyświetlają się parametry ekspozycji (inne niż podczas robienia zdjęcia) ale to tylko czasami ... przy ustawionym AV. Może ktoś z kolegów poradził by mi Co zrobić z tym "świszczeniem" a może nic nie robić... czy taki stan może spowodować uszkodzenie aparatu? ... po drugie jak pozbyć się zabrudzeń z matówki no i gąbki uszczelniające to wiem gdzie wymienić. Niestety jestem dyletantem jeżeli chodzi o fotografię analogową, posiadam co prawda minoltę 505 si super ...ale to taki "idioten camera" w zasadzie, proszę o pomoc... i z góry dziękuję

Odpowiedzi 56

Awatar DAAD
DAAD

Mój nie ma, może ten Twój dawali jakimś ichniejszym, pierwszym sekretarzom na pamiątkę.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar pglowa330
pglowa330

To teraz to już prawdziwa zagadka...
w takim układzie tych sekretarzy bardzo dużo, w googlach większość ma logo
P.S. U Ciebie nie ma pod dźwignią naciągu nr seryjnego, czy się nim nie chwalisz?

Awatar DAAD
DAAD

pglowa330 napisał(a):U Ciebie nie ma pod dźwignią naciągu nr seryjnego, czy się nim nie chwalisz?


Nie wiem, jeszcze parę dni będę widział jedynie zdjęcie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

pglowa330 napisał:
Mam nadzieję że teraz wszystko będzie jasne
Wie ktoś dlaczego jeden ma to wytłoczone logo a drugi nie..?
Pozdrawiam


przecież on miał logo, tylko ktoś je wyrżnął.
a ja się dałem nabrać i myślałem, że masz z takimi odrzwiami jak Dariuszowy egzemplarz.

Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Mój nie ma, może ten Twój dawali jakimś ichniejszym, pierwszym sekretarzom na pamiątkę.



przecież to jest AE-1 PROGRAM.

Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):
przecież to jest AE-1 PROGRAM.


Jak dobry program, to o co chodzi?



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

dyskusja o logo na drzwiczkach tyczy się tylko i wyłącznie A-1, wszystkie inne nie miały logo tamże. siejesz zamęt niepotrzebnie.

Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):
siejesz zamęt niepotrzebnie.


Od małego tak mam



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Od małego tak mam

nie ma co płakać.

Awatar pglowa330
pglowa330

rbit9n napisał(a):
przecież on miał logo, tylko ktoś je wyrżnął.
a ja się dałem nabrać i myślałem, że masz z takimi odrzwiami jak Dariuszowy egzemplarz.

Prawde mówiąc nie jestem przekonany...zresztą jakiś czas temu widziałem taki "wyrżnięty" na allegro.
Ewentualnie jeśli logo jest przyklejone na oddzielnym kawałku plastiku to może być oderwany. Czy może ktoś to zbadać??
Pozdrawiam

Awatar pglowa330
pglowa330

http://allegro.pl/canon-a-1-dodatki-i1900518128.html
też wyrżnięte..?
Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

tak.
odklejałeś kiedyś okleinę starego aparatu? ją trzeba delikatnie odkroić (wyrżnąć) nożykiem. resztki kleju usuwa się izopropanolem. wprawny majsterkowicz, wyrżnie konkretny element nie uszkadzając lakieru. aha, i zauważ, że tego tylu elementu zazwyczaj były wklejane osobno, dlatego brzegi pozostałej okleiny są idealnie równe i gładkie.
następnym razem zanim zaczniesz się czemuś dziwić, rozbebesz kilka starych aparatów, bo póki co widzę, że nie za bardzo wiesz o czym piszesz.
pozdrawiam!

Awatar pglowa330
pglowa330

rbit9n napisał(a):
następnym razem zanim zaczniesz się czemuś dziwić, rozbebesz kilka starych aparatów, bo póki co widzę, że nie za bardzo wiesz o czym piszesz.
pozdrawiam!

Dlatego pytałem czy logo jest na oddzielnym kawałku materiału...
Cóż, prawde mówiąc nie miałem okazji rozbebeszać kilku A-1. Moje zdziwienie nie dotyczyło okleiny, tylko tego że tyle canonów A-1 (chyba ze 4 takie widziałem, a zwracam na to uwagę od bardzo krótkiego czasu) ma to logo wyrżnięte...bo po co...?
Jeśli masz A-1 z tym logo i jest na oddzielnym kawałku materiału to jestem usatysfakcjonowany Twoją odpowiedzią.
Pozdrawiam

Awatar romek
romek

Myślałem, że to logo jest wklejone osobno i może odpaść od noszenia body na pasku przez ramię, poprzez ocieranie się o odzież.
Zdjęcia sugerują, że tabliczka jest osobnym elementem, na pierwszym widać nawet jasną plamę, coś jak resztki kleju i poziomy rowek który chyba pozostawia się w jakiś celach technologicznych.
Próbowałem z ciekawości oderwać ten napis. Podważyć, odkleić. NIE DA RADY.
Sprawdziłem dwa Canony A-1, myśląc, że może w na przestrzeni lat zmieniano niektóre detale wykonania.
Jeden to jest jeden z pierwszych canonów A w ogóle wyprodukowanych, ma nr seryjny 1956, drugi na pewno jest młodszy, w zasadzie w stanie fabrycznym zachowany i utrzymywany do dzisiaj o nr 189951. W obu wygląda, że logo jest integralnym elementem syntetycznej okleiny i zostało w nim jak gdyby odlane/odbite.
Może, istniało coś takiego jak zamiennik oryginalnej klapy, gdyby się zgubiła/zniszczyła. Przypomnę, że w tym modelu klapa daje się łatwo zdjąć celem wymiany na inny back. Sprawdź też, czy model który nie ma tego napisu posiada na pryzmacie nalepkę PASSED, lub chociaż ślady jej. W tamtych latach wszystkie eksportowane za granice egz. aparatów japońskich miały taką nalepkę co oznaczało, że spełniały określone warunki jakościowe. Powinny. Na rynek trafiały też modele drugiego sortu. Na rynek wewnętrzny lub krajów biedniejszych, rozumie się :] Potwierdzają to serwisanci z długim stażem.
Po latach to się wszystko wymieszało.

Post był edytowany 2011-11-03 12:41:00

Awatar pglowa330
pglowa330

Posiadam tylko tego bez logo, poprzedni skradziony
Jasna plama to tłusty paluch odbity.
Z tego co pamiętam to właśnie to logo wyglądało jak wytłoczone, a mój poprzedni aparat napewno więcej przeszedł niż ten obecny. To logo się wycierało, ale nie odklejało.
Na pryzmacie nie ma śladu po naklejce.
Skłaniałbym się do którejś z tych dwóch opcji, 2 sort, albo back na wymianę bez logo...
Teraz jak się spotkam z jakimś A-1 to go będę przeglądał na milion stron.
Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

skan serwisówki A-1:

(po kliknięciu powinien się otworzyć pełny widok)
w lewym dolnym rogu widać, że plakietka z logo oznaczona nrem CA1-1131-0000, jest (powinna być) doklejana osobno. a że nie można odedrzeć? wulkanit z leiki też nie schodzi zbyt łatwo. aha, na drzwiczkach widać też przetłoczenia (usztywniające jak mniemam), o których pisał Romek.
pozdrawiam!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.