Awatar Kopzz

Czy fotografia tradycyjna umarła?

Kopzz 47

Witam.
W moim mieście chyba żaden zakład nie robi odbitek metodą tradycyjną. Jedynie lipne skanowanie + odbitki z plików cyfrowych na maszynach typu Frontier. Czy rzeczywiście analogi odchodzą w zapomnienie? Miałem inwestować w poważny sprzęt analogowy, ale chyba jednak pomyślę o cyfrze.
Pozdrawiam.

Odpowiedzi 47

Awatar rbit9n
rbit9n

eRJot napisał(a):
...
A tradycyjny aparat - wiadomo - jeden model może starczyć na całe życie. Albo nawet kilka żyć.
...


a ja wczoraj się dowiedziałem, że mój Rolleicord zyskał drugą (albo i trzecią) młodość i kolejne 70 lat przed nim.

Awatar Kopzz
Kopzz

...więc pozostaje mi tylko zbudować ciemnie

P.S. Cyfry nigdy nie polubiłem i raczej nie polubię.

Post był edytowany 2009-09-16 20:22:37

Awatar ulv
ulv

Ja właśnie buduję swoją ciemnię (wraz z domem) i czeka mnie bardzo miły etap kompletowania i uzupełniania sprzętu. I wymienię Meoptę na Dursta :-D

Awatar Karo
Karo

Ja zaczynałam od fotografii analogowej, pomimo tego, że mam 14 lat i dostęp do cyfrówek 'od ręki', to i tak nie lubię robić cyframi. Fotografuję nimi wtedy kiedy muszę.
U siebie w domu nie mam ciemni, ale chodzę na zajęcia fotografii analogowej do centrum kultury w moim mieście. W ciemni siedzę po minimum 8 godzin w tygodniu. A jak patrzę na moich rówieśników, którzy również interesują się fotografią to robią wielkie oczy i pytają się : "Czy ci się chce?" "Nie lepiej robić zdjęć cyfrówkami? Nie musisz tracić tyle kasy!" Jak im odpowiadam, że aparaty cyfrowe to maszyny do robienia za dużej ilości zdjęć, to nie wiedzą co mi odpowiedzieć.
Chodząc na zajęcia, zauważyłam, że sporo osób, które znalazły w pawlaczu/na strychu/ w piwnicy aparat analogowy po prostu z ciekawości zaczęli szukać i znaleźli miejsce gdzie mogą wywoływać zdjęcia 'archaiczną' metodą.
Jeśli chodzi o dostępność materiałów do tradycyjnej fotografii to wystarczy poszukać, kto szuka ten znajduje.
Pozdrawiam Karo

Awatar Steuermann
Steuermann

Napis na murze w w Paryżu w czasie rozruchów studenckich w 1968r.:

BÓG UMARŁ
Nietsche

ktoś dopisał pod spodem:

NIETSCHE UMARŁ
Bóg

Już umierało malarstwo po wynalezieniu fotografii, fortepian po wynalezieniu pianoli, płyta winylowa po wynalezieniu CD a nawet koszula męska po wynalezieniu cienkich golfów pod marynarkę.
Daj Panie Boże więcej takich śmierci.



Dick Laurent is dead.
Awatar kfaczorek
kfaczorek

Dla mnie jednym z elementów przyjemności w tradycyjnej fotografii jest możliwość "podróży w czasie" - w czasie obróbki mogę użyć tej samej chemii którą kiedyś używał po raz pierwszy George Eastman. Mogę cofnąć się do lat 40, 50, 60 zeszłego wieku korzystając ze starych obiektywów i łącząc je z wspaniałymi współczesnymi materiałami światłoczułymi. To jest coś co sprawia mi wielką frajdę oczywiście poza wymyślaniem samego obrazu. Obcowanie z obrazem na kliszy jest niesamowite - "namacalne" zatrzymanie czasu i uczestniczenie w jego powstawaniu - to jest wielka radocha.

Pozdrawiam
Marcin

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.