Awatar slawoj

YashicaTLR vs PENTACONsix

slawoj 40

Witam.
Znajomy (nawrócony cyfrówkarz), zadał mi pytanie "Co kupić: Yashica TLR czy PENTACONsix ?"

Powiem szczerze, że zamurowało mnie.
Pytanie niby proste i oczywiste, ale po dłuższym namyśle, nie wiem co odpowiedzieć.

Ma to być aparat do codziennego fotografowania i noszenia ze sobą w przysłowiowym plecaku.

Pomóżcie.

Odpowiedzi 40

Awatar Yoonson
Yoonson

"aparat do codziennego fotografowania i noszenia ze sobą w przysłowiowym plecaku - no to TLR. ja bynajmniej TLRa traktujęjak podręczny kompakt, a sprzęt z wymiennymi szkłami (erbetę) traktuję iście studyjnie (nawet jeśli jestem w plenerze).
o!

Awatar slawoj
slawoj

yoonson - to może zapytam tak: jaki jest stosunek zdjęć zrobionych TLR'em / do tych wykonanych aparatem z wymienną optyką [%] - w Twoim przypadku?
Np. 50/50, 70/30, ???

Niezależnie od tego, czy to plener, studio czy jeszcze coś innego.

Post był edytowany 2009-07-10 13:08:20

Awatar rbit9n
rbit9n

głosuję podobnie jak Tomek. na co dzień TLR. np taka Dżesika mieści się idealnie w tzw. schowku na rękawiczki samochodu marki ford focus II, w punciaku raczej się nie zmieści. chociaż parostatek też powinien się zmieścić w foczej skryjdówce. należy pamiętać, że masa SLR z zapasowym szkłem to dwie masy TLR, a jeśli do tego doliczymy dupkę i filtry i statyw i wężyk, to masa rośnie do sześcio- siedniokrotności. ale jeśli chodzi o stosunek zdjęć to więcej mam z parostatku, po prostu nie mam czasu robić zdjęć ot tak na co dzień.

Awatar slawoj
slawoj

A gdyby tak nosić ze sobą TLR'a, to może liczba okazji do wykonania zdjęć byłaby większa.

Post był edytowany 2009-07-10 13:58:08

Awatar Yoonson
Yoonson

eee... nie prowadzę takich statystyk - bo to falowo przychodzi i odchodzi... i jeszcze w to wszystko włazi LF...
aj waj!

Awatar janus
janus

Udziele odpowiedzi, jakiej sam nienawidze dostawac. Z dwoch propozycji wybieram mianowicie trzecia: Rolleifleksa. Trudno go pobic co do minimalizacji masy. Wlasnie sie o tym przekonuje i niczego nie zaluje. Zeby przydac mej wypowiedzi emfazy, dodam jeszcze zapomniany zwrot mlodziezowy: Jak babcia laczkiem!

Post był edytowany 2009-07-10 15:19:30

Awatar hobbes
hobbes

U mnie zdjęcia z 80-tki (rollki) to jakieś 85/15 na niekorzyść innych ogniskowych w innym aparacie - który daje oczywiście inne możliwości..ale coś za coś. Brońkę z 3-ma szkłami i dwiema dupkami muszę targać w plecaku.. a Rollke wpakuję do torby którą nosze sobie codziennie do pracy i jeszcze książeczka na podróż się zmieści. Druga sprawa - czy to będzie Jaśka czy Rollka - konstrukcja tychże jest taka, że odporność na popsucie i awarię jest znacznie większa niż skońplikowane konstrukcje typu hassel/rollei sl/brońka itp. A jakość obrazków z rollki czy jaśki ..daje Ci opcję np. przemiłego spaceru po górach.. zamiast walki o życie z 5-7kg ładunkiem na plecach czy w torbie.. A już wybór Psixa.. tjaa.. i weź jeszcze w takie góry 180tkę.. toż to trza najpierw na obóz kondycyjny pojechać!

Awatar slawoj
slawoj

Natomiast jeśli o mnie chodzi, TLR/SLR to pół na pół.
Jakoś ostatnio upodobałem sobie mały obrazek, bo ma aż 36 klatek, więc średni format częściej leży w domu.

W TLR'ach bardzo mi brakuje możliwości podglądu głębi ostrości i oceny rozmycji tła, dlatego TLR tylko 50%.

Awatar MartaW
MartaW

ależ ...
P-six ze standardowym biometarem (2.8/80) prawie mieści się do damskiej torebki (nie twierdzę że teratralnej!)
Słowo daję, że używam go jako podręcznego apcika, nawet zabieram w drogę do pracy (środkami komuniakcji zbiorowej).
Start mi bardziej zawadza



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar orwo
orwo

TLR, ale pod warunkiem że nie lubitel. do PSIX'a trzeba troche samozaparcia, zwłaszcza jak sprzęt kapryśny

Awatar rbit9n
rbit9n

racja, radzić trudno. dla każdego co innego. ja na ten przykład proszę kogo w górach używam w większości przypadków szkła 50mm, czyli zostaje Brońka jak dla mnie.

noszenie ze sobą TLR w przypadku nie ma sensu, bo ile można zrobić zdjęć na parkingu pod blokiem lub pod pracą? a piechota lub zatrzymywanie się w przypadku mojego dystansu codziennego nie bardzo wchodzi w rachubę (37km w jedną i 37km w drugą).

Awatar czarek
czarek

slawoj napisał(a):
Co kupić: Yashica TLR czy PENTACONsix ?


Mamiyę C330.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Pete
Pete

czarek napisał(a):
Mamiyę C330.


Pentacon Six TL.

Post był edytowany 2009-07-10 18:05:05

Awatar Malczer
Malczer

Hm, a ja mam dylemat. Bo mimo tego, że jestem dumnym posiadaczem Kijewa z kilkoma obiektywami, to TLR ma swoje niezaprzeczalne zalety. Można wziąć na ulicę, siedząc na ławce robić niepostrzeżenie zdjęcia (nie mówię, że podglądackie, nie) bo nikt specjalnie nie zwraca uwagi na starsze sprzęty (bo o takich mówimy), a w szczególności nie zwraca uwagi na fotografa patrzącego w dół. Niby do Kijewa czy Pentacona też mogę założyć kominek, ale to już jest aparat - to widać, ma body, duży obiektyw itd. A TLR z racji konstrukcji ma obiektyw nierzucający się w oczy. Tak więc, chciałoby się mieć i to i tamto. No ale... jak zapakowałbym wszystko to nie dałbym rady sam wyjść z domu



Niemedialnie
Awatar slawoj
slawoj

Malczer napisał(a): Tak więc, chciałoby się mieć i to i tamto. No ale... jak zapakowałbym wszystko to nie dałbym rady sam wyjść z domu

Dlatego znajomy musi się zdecydować, albo jedno, albo drugie.

Mamiya C330 - odpada z dwóch powodów: cena i wielkość.

Awatar Malczer
Malczer

TLR. A potem (jeśli w ogóle nastąpi „potem” się zobaczy. BTW: Sławek, poniedziałek?



Niemedialnie
Awatar janus
janus

No przecie Czarek ewidentnie zartowal.

Awatar czarek
czarek

slawoj napisał(a):
Mamiya C330 - odpada z dwóch powodów: cena i wielkość.


Nie sądzę, żeby Mamiya była sporo droższa od P-sixa; C33 czy C220 może być nawet w tej samej cenie. A wielkość... miałeś oba te aparaty w ręku? :-) A ciężar? :->

Znajomy ma dwa wyjścia: albo zmienić preferencje, albo ma dwa wyjścia: kupić Mamiyę, albo ma dwa wyjścia: kupić Starta, albo zrezygnować z fotografii :-)

Wiem, że oburzę co poniektórych Szanownych Użyszkodników, ale Yashica TLR to masakra, a Pentacon Six to masakra :->



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rbit9n
rbit9n

czarek napisał(a):
...
Wiem, że oburzę co poniektórych Szanownych Użyszkodników, ale Yashica TLR to masakra, ...


coś w tym jest. prawda jest.

Awatar orwo
orwo

z punktu widzenia użyszkodnika średniego to fakt, jest może i dylemat, ale na początek zdecydowanie tlr

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.