Awatar bolas

... cyfry ala analogi ;) ?

bolas 52

Oczom nie wierzę ... ;P
http://www.swiatobrazu.pl/nowy_olympus_pen_ep1.html

Jakiś najnowszy super trendi, dżezi spoko kul cyfrowy Olympus wygląda jak klasyczny małyobrazkowy dalmierzowiec z lat 40/50-tych ...



Co lepsze można w nim już nawet wymieniać obiektywy ... a zamiast super metroseksualnej kosmo-torby mamy ... klasyczny skórzany pokrowiec



No nieeeeeee ... nie wierzę (
Dokąd ten świat zmierza ? Może niebawem będzie w nowej komórce Rolleicord podpięty hehe ...

Post był edytowany 2009-06-16 15:42:22



Łódź okiem przechodnia

Odpowiedzi 52

Awatar Tata
Tata

pomijając fakt, że z debilnych przyczyn doszło do utarczki słownej, która nie powinna mieć tutaj miejsca, pragnę podkreślić, że nie obchodzi mnie żaden aparat, którego nośnika nie da się/nie powinno wykąpać w wywoływaczu. Panowie... cyfra, czy analog... jeden lubi piwo, drugi żyto. Dać se po razowi, wstąpić do knajpy na setkę i cieszyć się fotografowaniem.



Awatar rumpel
rumpel

cyfra analogowi nie wadzi - raczej się uzupełniają, tak samo jak alkohol - w jeden pysk wlewam i piwo, i wódkę . Jeszcze gęba się mi nie zbuntowała

Awatar Flawiusz
Flawiusz

rumpel, zgadzam się z Tobą, polał bym Ci setkę i kufelek Tyskiego postawił, a CO! Przeca cyfra to po prostu konsekwencja rozwoju techniki fotograficznej, a jak ktoś woli film, to mu przeca wolno, tylko po co marudzić na cyfrę? A średnioformatowcami, czy wielkoformatowcami nie kadruje się w celowniku i jakoś nikt na nie nie najeżdża. Czy to może ekran LCD ze swej natury uniemożliwia precyzyjne kadrowanie? A może, po prostu decydując się na cyfrę, trzeba nauczyć się jej używać? Równie dobrze kierowca samochodu może powiedzieć że motory są dziwne, bo nie mają okrągłej kierownicy .



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar FlatEric
FlatEric

E tam. Jakoś o różnych rzeczach mówimy. Bo co z tego, że LF czy nawet średniakiem nie kadrujesz w celowniku lunetkowym, skoro wielki format stoi na statywie, a średni z kominkiem wisi na pasku, albo też stoi na statywie.
A cyfrę z radosnym zewnętrznym LCD trzymasz w mniej lub bardziej wyciągniętych łapkach - co przy kominkowym średniaku zdarza się tylko przy pionowym prostokątnym kadrze z ręki czy z nad głowy. Nadal widzę tu tylko kwestię zasadniczego braku stabilnego chwytu, a nie nauki używania aparatu. I dlatego tak, LCD z ręki uniemożliwia w mym odczuciu precyzyjne kadrowanie, bo aparat nie jest stabilnie trzymany. A w jasnym świetle do tego niewiele na LCD widać.
Do zewnętrznego LCD na statywie nie mam zastrzeżeń.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-06-18 16:56:28



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Rany, chyba napiszę książkę o stabilnym trzymaniu małego aparatu z wyświetlaczem LCD. Choć była by to tylko broszurka, bo nie wiele było by do opisywania. Tak się zastanawiam, kiedy ostatni raz słońce utrudniło mi kadrowanie na wyświetlaczu... chmmm... no tak, z 6, czy 7 lat temu, gdy miałem prostego cyfraczka HP. Zawsze można wybrać aparat z powłoką antyodblaskową na wyświetlaczu, jak w Canonowskich Ixusach i nawet w bardzo niekorzystnych warunkach można kadrować. Ale jak się nie sprawdziło, to się nie wie, ale i tak zawsze można sobie pogadać... No, może dodam że mam nieporuszone nocne zdjęcia, robione z ręki, kadrowane na LCD małym cyfraczkiem ze stabilizacją obrazu, gdzie czas ekspozycji dochodził do 1 sekundy...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar romek
romek


robi sie to tak.

kadrowanie przez 'wizjer' w cyfrowych kompaktach - szalenstwo, lub dogorywanie baterii.

Awatar hobbes
hobbes

hhihihi..a teraz poprosze o cyfraczka z pólki "kompakty" z uchwytem pistoletowym

Awatar Tomaszka
Tomaszka

hmmm...
Przy ogniskowej 200mm jestem w stanie wykonac nieporuszone zdjecie przy czasie pomiedzy 1/30 a 1/60 sekundy. Przy ogniskowej 50mm czas 1/15 nie wzbudza u mnie jakis wielkich sensacji. Oczywiscie to kwestia mojej postawy, masy ciala, sily rak, checi itp itd. Ale sie da
Dlatego wogole nie widze problemow w fotografowaniu leciutkim i co wazne nie kopiacym cyfrowym kompaktem. Kto wam kaze wyciagac daleko rece? Ja patrze na lcd w swoijej syfrze z odleglosci okolo 20cm. Jezeli wogole go uzywam Jak tak czytam ten temat to dochodze do wniosku ze niektorzy nie mieli w reku tego typu sprzetu ale krzycza ile sil, bo zla cyfra zabila szlachetnego analoga.
Wlozcie troche sily w ta cala fotografie

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tomaszka, dla Ciebie też znajdzie się setka i kufelek



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rumpel
rumpel

Dokładnie a ja stawiam kratę Brackiego

Awatar romek
romek

podoba mi sie haslo reklamowe "To nie kompakt. To nie lustrzanka. To jest PEN."
w zasadzie jest to strzal w dziesiatke.

aparat jest odniesieniem do starej lustrzanki ale nie posiada lustra.
zeby nie upodabniac za bardzo do niemodnych juz 'hybryd' odjeto bezsensowny elektroniczny wizjer.
plebejskie okreslenie kompakt rowniez nietrafne, po pierwsze ze wzgledu na gabaryty wraz z obiektywem po drugie w trosce o ego przyszlych klientow ktorzy to juz teraz moga sobie zamowic ten aparat w przedsprzedazy w sieci sklepow 'rtv euro agd' w cenie 3900 pln za zestaw z kitem.

o, sa tez akcesoria.



Post był edytowany 2009-06-19 18:45:13

Awatar Bruno
Bruno

Mi tam sie pomysl Olka podoba. Zreszta, jest to jedna z nielicznych firm, ktore maja analogowy styl. E-300, e-400 - wygladaly jak OM'y przeciez Aparat fajny, ale nie dla mnie. Ale na pewno znajdzie mase wielbicieli, bo wyglada naprawde wdziecznie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.