Awatar bolas

... cyfry ala analogi ;) ?

bolas 52

Oczom nie wierzę ... ;P
http://www.swiatobrazu.pl/nowy_olympus_pen_ep1.html

Jakiś najnowszy super trendi, dżezi spoko kul cyfrowy Olympus wygląda jak klasyczny małyobrazkowy dalmierzowiec z lat 40/50-tych ...



Co lepsze można w nim już nawet wymieniać obiektywy ... a zamiast super metroseksualnej kosmo-torby mamy ... klasyczny skórzany pokrowiec



No nieeeeeee ... nie wierzę (
Dokąd ten świat zmierza ? Może niebawem będzie w nowej komórce Rolleicord podpięty hehe ...

Post był edytowany 2009-06-16 15:42:22



Łódź okiem przechodnia

Odpowiedzi 52

Awatar romek
romek

no 17mm z uwzglednieniem cropa (= 34mm) a ten celownik to dla fasonu? dla stesknionych za bledem paralaksy? przeciez tam sie kadruje przez lcd. moze marudze ale mogli by zrobic cos sensownego, niby fajnie ta matryca itd ale troche mam wrazenie ze producenci aparatow zbytnio sie nie wysilaja. ot za duzy kompakt z wymienna optyka. fajniej sie upodabniac poprzez pelna klatke i takie rzeczy jak korekcja ekspozycji dostepna bezp. np w pokretle, to by bylo wydarzenie ktore by rozruszalo rynek.

Post był edytowany 2009-06-17 16:46:13

Awatar rumpel
rumpel

celownik isto do przytykania oka , jak się komuś nie chce/nie lubi gapić w telewizor . To nie lustrzanka z gripem i wszystkim pod ręką jak w Minolcie 7, to mały aparat do kieszeni, który bije dotychczasowe jakością obrazowania i umożliwia do tego zmianę obiektywu , jak ktoś ma takie fanaberie - i nic więcej, żadnej ideologii...

Awatar graf
graf

Świetny jest.
Raz że ma genialny, klasyczny wygląd, a dwa że ma 'prawdziwy" obiektyw z możliwością kręcenia . Nie trzeba od razu ostrzyć z ręki, ale zoom za pomocą obrotu stanowi znaczny postęp w porównaniu do jakiegoś suwaczka z tyłu kompakta. Nie bardzo widzę czy te obiektywy mają pierścień przesłony. Mam nadzieję że tak.

Ale jedno trzeba powiedzieć - to nie jest super kompaktowy aparat.

Awatar Grisza
Grisza

pierścieni przesłony nie mają
@romek - przecież tam jest korekcja ekspozycji bezp. z body przy użyciu przycisku i pokrętła jak w amatorskich lustrzankach, nawiasem mówiąc Olympus to chyba jedyny producent aparatów który stara się wymyślać coś innego niż reszta - system 4/3 teraz mini 4/3, za to mam do nich sympatię ale czy to dobra droga to już inna brocha, ten cyfrowy pen jak już pisałem wyżej całkiem mi się podoba i chętnie bym go popróbował na ulicy nosząc w kieszeni

Awatar romek
romek

przeczytalem ten artykul zobaczylem cene, uwazam ze to aparat tak naprawde dla nikogo, ze glowny nacisk polozono wlasnie na wyrazisty design. body, akcesoriow takich jak przedstawiona na obrazku lampa blyskowa. ciekawe jak z takimi parametrami jak szybkosc reakcji itd.
rozpatrywal bym ten aparat w kategoriach ladnie zrobionej hybrydy a nie kieszonkowego kompaktu. ekstrawagancja ktora w dobie kryzysu musiala byc tez funkcjonalna, uwazam ze rynek cyfrowek jest za bardzo hamowany tam gdzie sa duze oczekiwania na jego rozwoj, ile jeszcze bedzie trzebac na maly aparat o na prawde konkretnych mozliwosciach?

edit: grisza, no niech bedzie. chodzilo mi o cos takiego jak jest np w canonie g10, ktos powie ze to detale, ale moim zdaniem nie do konca.

ze zdjec widac ze ten aparat ma wymiary tych starych olympusow wiec nie jest taki maly jak by sie chcialo z ta kieszenia itd. to tyle marudzenia

Post był edytowany 2009-06-17 19:02:24

Awatar Grisza
Grisza

Wiesz ja canoneta w kieszeni noszę więc chyba dałoby radę - chodzi o kieszeń kurtki

Awatar hobbes
hobbes

Moim zdaniem Canon G10 ma wszystko co trzeba miec na ulicę. Gdyby Canonowi chcialo sie wypuscic G10 z jakimś stałoogniskowym szkłem w ekwiwalencie 35mm - podbiłby ten sektor street-włóczęgów.

Awatar romek
romek

grisza, mi tez sie miesci ale nie musze robic tak:

'Przed rozpoczęciem fotografowania obiektyw trzeba "uruchomić". Służy do tego przełącznik na jego obudowie. Po "uruchomieniu" obiektyw znacznie zwiększa swoje rozmiary i dopiero wtedy jest gotowy do pracy. Przypomina to rozwiązanie stosowane w niektórych kompaktach. Z jednej strony jest to wygodne ze względu na łatwiejsze przenoszenie, z drugiej wydłuża czas oczekiwania na możliwość fotografowania.'

Post był edytowany 2009-06-17 20:29:33

Awatar Grisza
Grisza

A tak to mnie trochę negatywnie zdziwiło, z tym naleśnikiem 17mm to chyba tak nie ma tylko z tym zoomem 14-42 tak to działa

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Zoom faktycznie wymaga chwili na start, ale stałka już nie. Romku, ja bym nie podważał sensowności tego aparatu, zwłaszcza że jest pierwszym takim modelem na rynku, a z pewnością będą następne, również od innych producentów. W ciągu tygodnia na fotopolis.pl pojawi się test, może nie do końca obiektywny, ale na pewno coś wyjaśni. Na dobry kompakt z wbudowaną optyką chyba się nie doczekamy. Wszystko co najlepsze jest dobrze zaprojektowane i zapisuje RAWy, ale ma malutkie matryce, a to nie sprzyja ambitnym fotografom. Fuji ma w produkcji matryce 2/3 cala, i myślałem że zrobią z nią mały kompakt, w stylu Case W, ale chyba się nie przydarzy. Sigma DP-1 zawiodła wszelkie nadzieje, ze swym powolnym działaniem i dużą, lecz bardzo niedoskonałą matrycą... do tego cena... Wiele osób zastanawia się, kto pierwszy zrobi mały, dobry kompakt... ale się nie zanosi. Gdybym jednak miał obstawiać, to wskazał bym Samsunga, bo pilno mu do zdobywania rynku. Ponadto ten producent mógłby sobie pozwolić na przystępna cenę, bo Olympus Pen tani nie jest i wątpię by spadł poniżej 2000 zł. Swoją drogą to 3000 zł za aparat bez oddzielnego modułu AF, oddzielnego modułu pomiaru światła, pryzmatu, matówki, mechanizmu podnoszenia lustra... i bez lampy z kondensatorem i sterowaniem powinien być tańszy...

A tak na marginesie, to wielu producentów aparatów cyfrowych podkreśla analogowe korzenie. Niektóre linie aparatów cyfrowych wywodzą się wprost z analogowych. Pierwsze cyfrowe Mju wyglądem i funkcjonalnością nawiązywały do analogowych. Niektóre cyfrowe IXUSy od zawsze stylistyką nawiązyuja do analogowych APSowców Canona. Ricoh GR digital jak żywo przypomina swoich analogowych poprzedników... i chyba jest oczywistością że wszystkie cyfrowe systemy lustrzane, z wyjątkiem 4/3, wywodzą się wprost z aparatów analogowych..., ale nawet Olympus ma w ofercie przejściówki do systemu OM.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Troit
Troit

Panowie, z całym szacunkiem, ale porównywanie tego aparatu do G10 (kretyńskie 14 mln pikseli na matrycy wielkości paznokcia) to trochę nie tak. Porównania z hybrydami również bez sensu. Olympus ma matrycę niewiele mniejszą od formatu DX I TO JEST TA NOWOŚĆ, i to rzeczywiście w segmencie kompaktów to przełom. Kto przesiadł się kiedyś z kompaktu cyfrowego na lustrzankę, choćby DX, wie o czym mówię. A te porównania to też trochę, tak jak napisał Flawiusz, zrzędzenie, że jak nowość to bee

Awatar Jantar
Jantar

Ejże, ale i tak brakuje im dźwigni naciągu migawki, więc tak nie do końca ta stylistyka .
Mogliby Zenita zcyfraczyć, nie zmieniając jako tako obudowy

Awatar Yoonson
Yoonson

Jantar napisał(a):
Mogliby Zenita zcyfraczyć, nie zmieniając jako tako obudowy

o! to przeca jest ortopedycznie niebezpieczne! jeszcze by się jakieś dziecieciaki pozabijały.

Awatar rudi
rudi

Przetrwają najsilniejsze




Awatar FlatEric
FlatEric

Ale dla mnie aparat bez celownika umożliwiającego przyłożenie do oka, to niestety takie trochę nie-wiadomo-co. Nie wiem, może mam Parkinsona, ale nie potrafię czymś takim precyzyjnie kadrować, bo nie potrafię go stabilnie trzymać i kiwa mi się na wszystkie strony.
I w tym aspekcie Pen E-P1 jest dla mnie w zasadzie ograniczony do zdjęć ze statywu, chyba żeby stale używać doczepnych lunetek, co jest z kolei trochę wątpliwe funkcjonalnie. No ale obaczym, co dalej z tego wyjdzie...

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar dre
dre

Ja też bym nie potrafił focić bez celownika.
A najważniejsze żeby ten aparat miał system wykrywania uśmiechu. To gwarantuje udane fotosy



the man who wasn't there
Awatar bolas
bolas

Dobrze, że póki co wykrycie uśmiechu nie jest warunkiem koniecznym żeby aparat w ogóle się włączył

Post był edytowany 2009-06-18 12:36:04



Łódź okiem przechodnia
Awatar rumpel
rumpel

Ale narzekacie , przecież to kompakt ! a w tym segmencie to raczej standardem jest kadrowanie przez LCD, no chyba, że dla niektórych to jakaś ujma i plama na mundurku fotografa .
Wyszedł fajny mały aparacik , dający obraz jak lustrzanka cyfrowa , a tu się okazuje , że jednak nie o to chodzi. Rozpuszczeni jesteście i tyle Przecież on nie ma ambicji zastępowania lustranki, dalmierza, hybrydy i czego tam jeszcze dusza pragnie. To tylko mały aparacik do kieszeni na każdą okazję, jak seria Mju, czy Konica Hexar AF.

Post był edytowany 2009-06-18 13:16:31

Awatar FlatEric
FlatEric

No dobrze, to raz, że mam coś z rękami, a dwa że z oczami - bo nie potrafię na LCD ani precyzyjnie skadrować zdjęcia, ani na słońcu zobaczyć na nim czegokolwiek poza ogólnymi zarysami (i to pod warunkiem, że kadr jest kontrastowy). Do ujmy i plamy się w każdym razie nie poczuwam. :P
Specjalnie kupiłem powershota z lunetką, niestety ze względu na swą jakość okazała się ona w praktyce bezużyteczna.
Dziwi mnie więc w przypadku pena, że aparat posiadający znakomitą matrycę i możliwość stosowania równie znakomitych obiektywów nie umożliwia wygodnego kadrowania w każdych warunkach, a jako aparat do kieszeni i na każdą okazję nie posiada wbudowanego flesza.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar rumpel
rumpel

a być może to zabieg czysto marketingowy, aby był pretekst do wypuszczenia kolejnej puszki ? Panasonic przecież zrobił ten numer, wypuszczając jeden po drugim dwa modele G1...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.