Awatar janus

Zapurchlenie negatywu (litości/ratunku!)

janus 53

Dzień dobry! Wesołego Święta.

Problem, który tu opiszę, dręczy mnie w zasadzie od samego początku przesiadki na średni format. Przy wywoływaniu pojawiają się złośliwe purchle lub bąble. Na osiem klatek jedna lub dwie dotknięta jest tą przykrą przypadłością. Bąble pojawiają się zawsze na samej górze (lub dole) filmu i w oczywisty sposób spowodowane są niemożnością dotarcia wywoływacza do negatywu.

Oto krótki opis zastosowanych już przeze mnie prób uniknięcia bąbli:

1) Różne rodzaje wywoływaczy: Rodinal, Ilfosol S, Fotospeed FD10
2) Moczenie wstępne + kilkukrotna wymiana wody przed wlaniem wywoływacza
3) Rozmaite metody agitacji, obracania i trząchania korekesem: od krainy łagodności do burzy i naporu
4) Rozmaite czasy wywoływania: od kilku minut po "still stand"
5) Wyszorowanie szpul koreksowych gorącą wodą i mydłem
6) Różańce i nowenny oraz modły o lepszy rozum

Tego, kto trwale rozwiąże ten męczący problem, solennie obiecuje dożywotnio tytułować MISTRZEM.

Pozdrawiam!

J.

Odpowiedzi 53

Awatar Yoonson
Yoonson

też nie pamiętam, żeby pojawiały mi się plamy na negatywie. ale z tego co pisze Ito - to może faktycznie nadmiar napowietrzenia roztworu może mieć znaczenie. ja mam zwyczaj przygotowywania wywoływacza i wody do wstępnego płukania na jakąś godzinę przed procesem. stoi sobie spokojnie w zlewkach (a zlewki w 20*C kapieli) - myslę, że to wystraczający czas na odpowietrzenie r-rów. do tego trzepnięcie koreksem po każdym fikołku (jak kiedyś mi przykazał Ito)obowiązkowo!
fakt, to musi być wina pęcherzyków powietrza! przeca to proste!
Staszek - i ja pozwolę sobie dożywotnio do Ciebie mówić Mistrzu! ok?

Awatar slawoj
slawoj

Bąble, są dwie możliwości:
- zbyt miękka woda (problem z jonami),
czy przypadkiem nie używasz koreksu lub szpuli z metalu, albo nie mieszasz chemii czymś metalowym?
- wina koreksu (tworzy się jakieś dziwne zjawisko elektrolizy),
czy nie masz koreksu "starej daty"

Jeśli żadne z powyższych to spróbuj używać (do rozcięczeń) wodę przegotowaną.

Jak to rozwiąże problem, to napisz.

Post był edytowany 2008-12-26 18:11:12

Awatar janus
janus

Dziękuję Panom za pomocne rady. Sprawdzę, czego jeszcze dotąd nie sprawdziłem i dam znać, co wynikło. Wody zdemineralizowanej nie próbowałem, to fakt. Poza nią chyba jednak wszystkie sposoby już przechodziłem jak baba u lekarza - Odrę.

Pozdrawiam mocno! J.

Awatar Yoonson
Yoonson

A! tu Cię mamy Marcinku! skąpiradło z Ciebie, że 50 eurocentów na baniaczek demineralizowanej wody żałujesz. w polsze najtaniej to 1,99 pln za baniaczek 5-cio litrowy. a na jedno wołanie jednej 120 stki schodzi jakieś 1,8 litra (w moim koreksie trza 650 ml cieczy na 1 film).

Awatar janus
janus

A juści! Z Poznania jestem, a to wszystko bądź co bądź, tłumaczy. A poza tym nie wiem, czy takie cudo w Irlandii w ogóle dostanę. Temat wody jest w tym kraju dość męczący, o czym będzie po Świętach, bo nie chcę teraz (sobie) psuć nastroju. Hej!

Awatar Henry
Henry

Dajesz wiecej wywoływacza czy dokładnie tyle ile podaje koreks na rolkę filmu?

Awatar janus
janus

Co to znaczy: "Ile podaje koreks na rolke filmu"? Wyprobowalem juz dosc duzo kombinacji. Ostatnio rozcienczam 1+200.

Awatar rbit9n
rbit9n

woda z kranu jest o.k. przynajmniej ja się nie uskarżam (oprócz ilfordpana nie miałem purchli), co więcej wodę leję z kranu z perlatorem. ale jest pewien szczegół, o który pyta Henry, JOBO poleca na dużą rolkę użyć 480ml, a ja z wygody i lenistwa leję 500ml, niby to tylko 20 ml więcej, ale przynajmniej jest pewność, że bąble powietrza tworzą się nieco wyżej i nie szkodzą wołaniu emulsji na puszczy lub w borze.

Awatar janus
janus

Acha. Teraz zakminilem (tak mowilaby mlodziez u mnie na osiedlu, gdybym wciaz mieszkal na osiedlu). Nie wpadlem na to wczesniej. Faktycznie, leje z poznanska, 500 ml, bo tyle podaja. Od nastepnego razu zmieniam taktyke. Dodam troche wiecej wolacza. Dzieki obu Panom!

Awatar janus
janus

Witam i o zdrowie pytam. Przy okazji donosze, ze trzy ostatnie filmy wyjalem - pomimo zastosowania sie do rad i wskazowek - zapurchlone jak zwykle. Gdyby nie moja anielska cierpliwosc w komitywie z brakiem oczekiwan, to dawno by mnie szlag trafil.

Zatem rzecz nie w podwyzszeniu poziomu wywolywacza. Tyle mojej nauki. Zakupilem wlasnie butelke wody za straszne pieniadze. Zdeminerlizowywana nie jest, ale zawartosc wapnia, magnezu, sodu i innych cudow jest ponizej zero przecinek. Lepszej wody tu nie dostane.

Jesli i to nie pomoze, to pozostaje mi zmienic koreks, a zwlaszcza szpule. Mam wrazenie, ze wyprofilowanie krawedzi szpul Patersona sprzyja przyklejaniu sie negatywu do plastiku. Metalowe szpule wygladaja troche inaczej, wiec moze to pomoze (dobry Boze).

Pozdrawiam Wszystkich, ktorych nie pozdrawialem. Przyjemnego Nowego Roku!

Awatar Yoonson
Yoonson

naprawdę Marcinku nie ma tam u was stacji benzyowych, a na nich wody do akukumululuutarrrów?
dziwny kraj... nie to co Najjaśniejsza i jej dumni Najjaśniejsi - a oto jeden z nich:

Awatar Filet
Filet

Ja mam jeszcze takie refleksje na ten temat:
Nie wiem co prawda jak wyglądają szpule Patersona z bliska(chyba że ktoś łaskawy zechce tu umieścić dokładne zdjęcie), ale to w nich samych upatrywałbym problemu. Mniemam, że bąbelki od spienionego wywoływacza prawdopodobnie, nie mają drogi ujścia. Moja rada, skup się podczas nawijania i zapamiętaj w którą stronę nawinąłeś film. Potem po przewrotce pokręć trochę szpulą (energicznie) w kierunku nawinięcia tak, aby "wyprowadzić" bąbelaski poza zwoje filmu.
Taka oto moja rada na dziś
Pozdrawiam, Wujek D.R.
...idę pinować naleśników

Awatar Vilku
Vilku

To ja mama jeszcze pomysła.

Podobny problem miałem. Takie kropki, bąble dziwne wychodziły.
Wina była koreksu (bakelitowy koreks, zamiast szpuli - taka taśma.
Wątpię abyś takiego używał : D
Ale może faktycznie sama data jego coś tu ma na rzeczy.

A te bąble są chaotyczne czy też występuje jakaś regularność ?

Awatar janus
janus

1) Cześć Yoonsonie! Stancję benzynowną tu kiedyś widziałem. Ale nie przyszło mi do głowy, że może mi ona pomóc w rozbąblowaniu negatywu. Sprawdzę!

2) Cześć Filarecie! Tonący brzytwy się chwyta, a Twoja brzytwa zdaje się mieć przyjemnie nieostrą krawędź. Muszę gdzieś znaleźć kręciołek do koreksu i na pewno spróbuję!

3) Cześć Vilku! Nie, regularności nie ma tu żadnej, poza tą, że bąble są zawsze na górze, od strony powierzchni wywoływacza. Koreks jest dość nowy, nie powinien robić takich siupów.

4) Cześć Ito! Wielkie dzięki za ofertę. Jak już załamię się kompletnie i porzucę wszelką nadzieję, to na pewno się zgłoszę!

Pozdrawiam Wszystkich Panów.

Awatar Keek
Keek

dnia 2008-12-26 10:45:57, użytkownik janus napisał(a):
. Przy wywoływaniu pojawiają się złośliwe purchle lub bąble. Na osiem klatek jedna lub dwie dotknięta jest tą przykrą przypadłością. Bąble pojawiają się zawsze na samej górze (lub dole) filmu i w oczywisty sposób spowodowane są niemożnością dotarcia wywoływacza do negatywu.
J.


Janus. Jakich uzywasz filmow?



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar janus
janus

A jak Acros.

Awatar Keek
Keek

Podejrzewalem, ze to moze wina filmu. Tez mi sie to zdarza czasami i za cholere nie jestem w stanie dociec czemu. Raz sie trafi, raz nie. Jobo, demineralizowana woda - tylko negatyw pozostaje wciaz ten sam. Zaczalem kombinowac, ze moze cos od tej strony jest nie w porzadku.
Moze trzeba zmienic koreks? Jobo z serii 2xxx ma wieksza srednice. Czy nie idzie za tym wieksza szerokosc rowkow?



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU
Awatar janus
janus

Nie, niemożliwe. Acros jest niezrównany i takich głupot nie robi. Zresztą w ogóle trudno mi sobie wyobrazić, żeby jakikolwiek film mógł się sam zabąblić tak dla hecy. Zapowietrzenie roztworu lub/i wadliwe szpule Patersona to chyba jedyne rozsądne wytłumaczenie.

Awatar rbit9n
rbit9n

po acrossie też bym się tego nie spodziewał. co innego po ilfordpanie, on to robi specjalnie.

spróbuj Marcinie z wodą ze stacji (byle nie PKP) i może delikatniej mieszaj koreksem.

darz Bór!!!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.