Awatar pruzky

zacieki/osad na negatywie - jak usunąć ???

pruzky 58

Witam,
niedawno będą w domu rodzinnym na Wschodzie i szukając koszulek do archiwizowania odkryłem stary negatyw wywołany jakieś dwa lata temu na południu Hiszpanii. Niestety, wołałem w łazience i juz po kilkunastu godzinach nie mając doświadczenia w tej kwestii ani mkiejsca do wysuszenia błony, pociąłem ja na kawałki, wsadziłem do koszulki za pomniałem o niej na dobre. Po dwóch latach negatyw jest sklejony z koszulką, a na jego powierzchni po oderwaniu od folii znajduja sie smugi jasnego osadu. Po umyciu w letniej wodzie wygląda to tak:

Alicante1

Alicante2

Czy da się cos z tym zrobić?? Umyłem tylko jeden pasek, są jeszcze trzy zaschnięte. Da to się uratować jakoś tak, żeby plamy zniknęły??



http://malaapokalipsa.tumblr.com

Odpowiedzi 58

Awatar rbit9n
rbit9n

czasem jak dam pół pipetki mirasolu za dużo, to mam zaścieki, ale je można delikatnie zetrzeć delikatną bawełnianą ściereczką na sucho.

Awatar marctwain
marctwain

Sorry, ten ajpad poprawia sam a ja nie czytam, mirasol tak samo ma. Na sucho - nicha. Ja to jakoś wytrę, ale szukam sposobu na niepowstawanie.

Awatar DAAD
DAAD

Kup sobie takie sprytne szczypczyki, z wstawkami z delikatnej gumy, w kształcie wycieraczek samochodowych. Ja przesuwam je wzdłuż mokrego negatywu i jeszcze zacieki mi się nigdy nie ukazały.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar marctwain
marctwain

DAAD napisał(a):
Kup sobie takie sprytne szczypczyki, z wstawkami z delikatnej gumy, w kształcie wycieraczek samochodowych. Ja przesuwam je wzdłuż mokrego negatywu i jeszcze zacieki mi się nigdy nie ukazały.

Taka ściągaczka jakby? Poszykam takiej ale nie gumowej a silikonowej. Miękciejsza. Dzięki Darek.

Awatar DAAD
DAAD

O właśnie taka rbit9n-owa! Jedna uwaga, trzymam ją w wodzie mniej więcej tyle czasu, co przebieg procesu utrwalania i wywoływania. Nie używać zupełnie suchej.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar neurotop
neurotop

Ja mam następujący patent na zacieki powstałe w trakcie suszenia.

Woda demineralizowana i zamiast 5 ml fotonalu na litr to daje 2,5 ml na litr.
Mocze negatyw minutę w roztworze po czym wyciągam, obmywam roztworem i energicznie otrzepuje z resztek roztworu (nie zbyt energicznie bo jeszcze coś wypadnie i dupa).

Przy 5 ml miałem zacieki.

Wieszam i po kłopocie.


Z tymi szczypczykami do ściągania wody mam złe doświadczenia - lubiły mi rysować negatyw. Ale to zapewne kwestia szczypiec. No i musza być dość "sterylne", bo każdy kawałek osadu na gumce może robić rysę w emulsji.

Post był edytowany 2013-01-22 17:05:16

Awatar marctwain
marctwain

Ta ilośc to może być clue. W moim przypadku. Mam gest, chytry nie jestem. Dzięki.

Awatar hobbes
hobbes

marctwain napisał(a):
Sorry, ten ajpad poprawia sam a ja nie czytam, mirasol tak samo ma. Na sucho - nicha. Ja to jakoś wytrę, ale szukam sposobu na niepowstawanie.


Wszystko co wymieniles pomaga Mariusz, tylko nie zadne szczypczyki (chyba ze CSD - Cudowne Szczypczyki DAADa) tylko woda zdemoralizowana przez CPN do kuwety, 3 kropelki Mirosława ..czy innego WACka ..bierzesz przy koncach klisze swą w dłonie swe ..i ruchem ekhem.. posuwisto-zwrotnym wte-i-nazad przesuwasz kliszą w tej kuwecie, tak z 10-12 razy ..wyciagasz.. nieco, ale nie zagwałtownie rozprostowujesz kliszunię ..i woda spływa po Tobie delikatnym deszczem ..idziesz wieszać. Koniec. Zero zacieków.

Awatar rbit9n
rbit9n

psujecie mi biznes życia. koledzy. ptfu! na psa urok.


ale właśnie to jest to co pisze Staszek. kilka kropel, maksymalnie pół pipetki po vigantolu, nie więcej. co innego lać mirasola, żeby nabłyszczyć ceratę, to już inna baja.

Awatar janus
janus

Dobrze, ze masz dobry zwyczaj kasowania zdjec.
Bo moglibysmy tutaj unaocznic, jakie to kukulcze jajo chciales koledze podrzucic.
Feee, Piotrek! A ja Ci tak ufalem!












Niechetnie przyznam, ze Mirasola to wlasnorecznie mi wyslales do Bepu, kiedy zaszla potrzeba.
Nigdy Ci tego nie zapomne!
Ach, jak dobrze moc komus ufac!

Awatar implicite
implicite

Ale że Mirasol powoduje zacieki? Brzmi to dla mnie nieco egzotycznie... jak gaśnica wywołująca pożar. No, ale są rzeczy na tym świecie o których się filozofom nie śniło.



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

implicite napisał:
Ale że Mirasol powoduje zacieki? Brzmi to dla mnie nieco egzotycznie... jak gaśnica wywołująca pożar. No, ale są rzeczy na tym świecie o których się filozofom nie śniło.


Filozofom powinna się przyśnić piana + napięcie powierzchniowe.

Post był edytowany 2013-01-22 20:22:35

Awatar implicite
implicite

Po energicznym wyjęciu negatywu z mirasolowej kąpieli zwykle nie miałem piany. A po wyschnięciu nigdy nie miałem zacieków, co kładłem to na karb doskonałości receptury preparatu. Więc dziwię się światu.



Wstęp do wątpienia
Awatar marctwain
marctwain

Miałem i po mirasolu. Kropka. Robiłem tez jak pisał hobbes. Teraz pora chyba na miętę Stacha. Z kroplami w kubełku.

Awatar m6nj
m6nj

sa środki do czyszczenia negatywów które rozwiązują takie problemy.. np tetenala- tanie dobre i wydajne.

P.S stosując kąpiel w fotonalu nigdy nie miałem żadnych zacieków czy plam.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar rbit9n
rbit9n

janus napisał:
Dobrze, ze masz dobry zwyczaj kasowania zdjec.
Bo moglibysmy tutaj unaocznic, jakie to kukulcze jajo chciales koledze podrzucic.
Feee, Piotrek! A ja Ci tak ufalem!

to nie było do końca tak. to znaczy było tak że użyłem ściągacza na pierwszej fomie 200 ultra, ale potem jej nie używałem, bo pomyślałem to przez to. potem jednak się okazało, że ta foma, to jakaś grubymi nićmi szyta i na kolejnych filmach, mimo nieużywania ściągaczki, rysy były jak stąd - tam i z powrotem. cała historia jest opisana pod zdjęciem naszego drogiego Pietra aka. Peta. o tu! no i chciałem Mariuszowi pożyczyć szczypce, żeby sam zobaczył co i jak. pieniędzy za nie nie chciałem. gdzieżbym śmiał.











janus napisał:
Niechetnie przyznam, ze Mirasola to wlasnorecznie mi wyslales do Bepu, kiedy zaszla potrzeba.
Nigdy Ci tego nie zapomne!
Ach, jak dobrze moc komus ufac!

tak, tak było. wysłałem na posterunku nr 6, jechał pociąg, a jak wrzucałem to kucałem.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.