Awatar zeebrugge15

SMENA 8... problem.

zeebrugge15 27

Kupiłem od kumpla SMENE 8 ( nie mylić z 8M) i się załamałem - bo nie działa naciąg migawki czy jak to sie nazywa... to do naciągu filmu co w przypadku SMENY 8 jest na obiektywie. Ktoś pomoże? Jakiś pomysł podsunie?
Pewnie będzie " kup inny na allegro" heh ale mi chodzi czy idzie naprawić takie coś? i Ewentualnie gdzie i za ile?

Pozdrawiam.



Kolekcja aparatów i sprzętu fotograficznego. http://fotokolekcja.blog.pl/

Odpowiedzi 27

Awatar Yoonson
Yoonson

mam obiektyw za ponad dwa tysiące złotych - więc nierozsądne byłoby porysować przednią soczewkę... dlatego UVłka z przodu (ale taka, która "pasuje" do jakości szkła) OBOWIĄZKOWA!

Post był edytowany 2008-09-26 09:55:41

Awatar FlatEric
FlatEric

Wiesz, ja uważam dokładnie tak samo, wychodząc z założenia, że nie znasz dnia ani godziny, gdy w słoneczny dzień na środku pola zarobisz w sam środek obiektywu kroplą wody z bezchmurnego nieba, albo na ulicy z nienacka poliże go pies (przypadki autentyczne).
Ale gdy tylko kwestia ochrony obiektywu filtrem wypłynie na większości forów, zaraz odzywa się hałaśliwa grupa tych, którzy uważają, że ochrona obiektywu jest bez sensu (poza sytuacjami wysokiego ryzyka, w rodzaju rajdów samochodowych), niepotrzebna, filtr jedynie psuje jakość obrazu, a ci, którzy go używają, to biedni frajerzy i nieuki, ogłupieni przez speców od marketingu chcących opchnąć ludziom jak najwięcej filtrów. Bo filtr nie chroni wg krytyków przed niczym, a wręcz przeciwnie, może tylko zaszkodzić gdy się stłucze (co ciekawe, nikt z nich jakoś chyba nie zastanawiał się, w jakim stanie wyszedłby z takiej opresji goły obiektyw). A oni sami czyścili soczewki dziesiątki razy czym popadło, od chustki do nosa po t-shirt i nigdy w życiu nie zdarzyło im się nic porysować.
Ciekawe, skąd się wobec tego biorą te wszystkie rysy na używanych obiektywach?
Ja tam zresztą nie wiem, nie znam się, ale nigdy nie zdarzyło mi się nic, przed czym filtr nie uchroniłby obiektywu.
Ale może przestańmy offtopikować, bo się w końcu Zeebrugge wkurzy...

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2008-09-26 11:25:50



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Yoonson
Yoonson

oboczność tematyczna leży w mojej naturze - jak golenie nóg o poranku
choć gdzie mi tam do Rbita...

Awatar rbit9n
rbit9n

skoro już jesteśmy przy tematach obocznych, chciałem pochwalić wszystkich Węgrów, którzy do perfekcji opanowali język węgierski, który jest tak trudny, że umiem w nim powiedzieć tylko pięć słów i to po półrocznym wkuwaniu ze słuchawką w nosie.
mógłbym jeszcze napisać coś o maszynkach wilkinsona, ale nie będę używał brzydkich wyrazów przed podwieczorkiem.
smacznego i do usłyszenia.

ps. temat o filtrach już był i z tego co pamiętam, mocno się wtedy pogryźliśmy.

Awatar Yoonson
Yoonson

no - do dziś man ślady na łydkach...

Awatar Tata
Tata

dnia 2008-09-26 13:17:34, użytkownik yoonson napisał(a):
no - do dziś man ślady na łydkach...

dobrze, że Cię do sopranów nie przenieśli



Awatar Yoonson
Yoonson

falsetów, kochany, falsetów...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.