Awatar jedrek

Wątpliwośći w sprawie fotografii analogowej

jedrek 60

Wiem , temat może zdarty ale... . Tak serio czy w dobie doskonałych aparatów cyfrowych jest jeszcze miejsce na zdjęcia analogowe. Może jakieś argumenty za.... Może tonalność a może ..?

Odpowiedzi 60

Awatar Bruno
Bruno

w moim pzrypadku rozleniwia. A poza tym ta matryca to taka anonimowa... pod swiatło nie obejrzysz...

Awatar Jester
Jester

dnia 2008-06-22 22:06:26, użytkownik Vilku napisał(a):
Chodzi o wykorzystanie fotografii analogowej zawodowo? Przez ludzi, którzy ze zdjęć żyją?

Coś takiego nie istnieje. Piszę to z pewną świadomością. Chyba, że luźne projekty i pojedyncze zlecenia. Ale to wiecie...


Wiemy. Właśnie zeskanowałem 140 zdjęć do katalogu z ciuchami. Same slajdy 6x4.5, zrobione na kliszach na życzenie klienta dwa dni temu. W kolejce następne katalogi i plakaty - wszystko na kliszach. Pewnie się nie znają.

Awatar janus
janus

Fakt, mi tez ten cytat wzburzyl krew. Mialem sie tutaj w ogole nie wypowiadac, ale skoro juz zaczalem... Panie Adminie! Czy daloby sie zebrac te wszystkie "watpliwosci" w sprawie fotografii analogowej (ktore powracaja jak bumerang - rzecz dla mnie niepojeta!) i zawinawszy w zgrabna paczke wyslac w kosmos? Ilez mozna pisac w kolko to samo?

Jesli wsiadam na rower, to nie dziwie sie, ze nie jem aktualnie frytek z majonezem. Jesli ogladam "Mode na sukces", to nie slucham jednoczesnie "Koncertow Brandenburskich". Jesli ktos nie ma ochoty na aparat analogowy i nie czuje bluesa, to przeciez nie ma przymusu.

Po co w ogole to racjonalizowac, wytaczac armaty i strzelac z piksli? Niech kazdy robi, co uwaza za sluszne, nie szkodzac drugiemu. Przeciez to proste, prawda? Trzeba tylko wiedziec, co sie lubi.

Post był edytowany 2008-06-25 10:36:24

Awatar usunięty
usunięty

Kiedyś czytałem że pożądne kalendarze też robi się analogowo a w takich Stanach nie schodzi się w tym przypadku poniżej slajdu 4x5 cala. Cóż u nas ponoć robi się i z plików 5 mpix.
Z drugiej strony... polecam TEN link .

Post był edytowany 2008-06-24 14:19:55

Awatar rbit9n
rbit9n

a propos kalendarzy, pewna firma produkująca preparaty z ziół (tabletki, czopki, maści) rozdawała dwa lata temu kalendarz formatu A2 z fotografia trzmiela na kwiecie ostropestu zwyczajnego. na tym zdjęciu trzmiel jest wielkości kota. niestety jakość delikatnie rzecz ujmując kuleje, nie dość że marna jest rozdzielczość, to jeszcze na kalendarzu jak na dłoni widać szumy. co z tego, ze trzmiela też widać jak na dłoni, skoro jakość odstręcza.

aha, ci co się nie znają to chyba ci, którzy zamawiają takie zdjęcia do reklamy.

Awatar janus
janus

To wszystko bardzo fajne i cieszy mnie tak znaczny postep techniki, tylko komu i do czego to potrzebne? Jesli ludzkosc zacznie kiedys nadazac z kreatywnym wykorzystaniem narzedzi, ktore w tak blyskawicznym tempie tworzy, to uznam, ze swiat wraca do normy.

Van Eyck malowal szczegoly na swoim oltarzu w Gandawie przez lupe i to mialo wtedy sens. Niepismienny mogl obejrzec malowidlo z daleka i zrozumiec przeslanie figuralne, a wyksztalciuch - przeczytac z bliska ustep z biblii na "Adoracji Baranka".

Natomiast tutaj? Co nam (Pani, Panu...) z tego, ze Amerykanie stworzyli kolejny mega- giga- wynalazek do niczego? A nuz sie kiedys przyda? Ech.

Awatar Jester
Jester

dnia 2008-06-24 14:15:57, użytkownik jerry napisał(a):
Z drugiej strony... polecam TEN link .


Ciekawe czy w komplecie dają jakiegoś diesla do zasilania tego czegoś... Poza tym nie podali ceny ani wagi tego aparatu. Do kitu z taki marketingiem...

Awatar usunięty
usunięty

Pomyliłeś sklep z ciekawym projektem bo to nie jest firma produkująca megagigaaparat lecz osoby które tworzą zdjęcia o ogromnych rozdzielczościach.

Awatar Jester
Jester

Czyli ciekawostka wypisz-wymaluj w tematyce tego forum...
Tradycyjny aparat dla amatora...

Awatar usunięty
usunięty

Cóż pisze na banerze że " strona dla fotoamatorów i nie tylko..." Proponuje poczytać potem negować .
Link jest ciekawy bo może pokazać jak w obecnych czasach przenikają się wzajemnie techniki analogowa i cyfrowa .

Awatar Jester
Jester

dnia 2008-06-24 22:31:21, użytkownik jerry napisał(a):
Cóż pisze na banerze że ' strona dla fotoamatorów i nie tylko...' Proponuje poczytać potem negować .


Poczytałem. Tam na samej górze po lewej jest napisane: fotografowanie aparatami tradycyjnymi. W adresie też coś o tym wspomniano. Nie zaprzeczysz chyba, że cyfrówkę zrobioną ręcznie w jednym egzemplarzu ciężko nazwać aparatem tradycyjnym?

Awatar Henry
Henry

Przecież projekt Gigapxl to analog - tyle że potem skanowany.

Awatar janus
janus

Jeszcze o olbrzymach i ich nieskonczonych mozliwosciach... Tak, projekt ciekawy, niewatpliwie. Niedlugo bedziemy w stanie urzeczywistnic przepowiednie Jorge Luisa Borgesa i powtorzyc (skopiowac, powielic) obraz swiata, tworzac jego rzeczywista mape w skali 1:1. I co? I guano. Papuga tez swietnie potrafi imitowac glosy, ale nikt nie twierdzi, ze ROZUMIE, to co papuguje. Doprawdy nie wiem, czy ta gigantomania osiagnie kiedys kres. Czy taki aparat (analogowy? cyfrowy? - pies drapal te podzialy) przynosi czlowiekowi jakas wymierna korzysc? Moze nad tym nalezaloby sie zastanowic, zamiast dzielic piksla na czworo. Pozdrawiam!

Awatar usunięty
usunięty

"Poczytałem. Tam na samej górze po lewej jest napisane: fotografowanie aparatami tradycyjnymi. W adresie też coś o tym wspomniano. Nie zaprzeczysz chyba, że cyfrówkę zrobioną ręcznie w jednym egzemplarzu ciężko nazwać aparatem tradycyjnym?"

Byłeś chyba na jakiejś innej stronie niż ta podana w linku.

Post był edytowany 2008-06-25 11:32:42

Awatar Jester
Jester

dnia 2008-06-25 11:26:08, użytkownik jerry napisał(a):
Byłeś chyba na jakiejś innej stronie niż ta podana w linku.


Mówię o napisie na górze tej strony, na której aktualnie jesteśmy...

Awatar usunięty
usunięty

W takim razie już całkiem nie zrozumiałem o co ci chodziłą z tą cyfrówką , że niby robiona w jednym egzemplarzu...
Ok kończe tą dziwną wymiane zdań bo najwyraźniej rozmawiamy o dwóch osobnych tematach. Cześć

Awatar bombadilla
bombadilla

Cześć. Tego tematu wogóle nie powinno być. Robi się ogień o wyższości jednych świąt nad drugimi. Ja robię analogiem, bo jest to jakaś magia oczekiwania, no i tak mi się po prostu podoba. Jest fajna zabawa, no i jeszcze zaraziłem tym moje dzieci. Co prawda w salonie foto mój synuś przetestował wszystkie modele cyfr i troszkę choruje na k20, lecz jest realistą i uważa, że na razie trzeba dokupić więcej szkieł do tego, co mamy, a później zmienić puszkę.



Prakticowałem, teraz się Pentam Moja kapela Moja gale ryja
Awatar fotoptikon
fotoptikon

A dla mnie argumentem jest trwałość nośnika. Klisze jeszcze za sto lat będą OK, a już teraz mówi się, że te wszytkie cyfrowe foty trzeba będzie archiwizować co kilkanaście lat na nowych nośnikACH. Leniwa jestem.

Awatar Henry
Henry

dnia 2008-06-28 13:06:31, użytkownik fotoptikon napisał(a):
A dla mnie argumentem jest trwałość nośnika. Klisze jeszcze za sto lat będą OK, a już teraz mówi się, że te wszytkie cyfrowe foty trzeba będzie archiwizować co kilkanaście lat na nowych nośnikACH. Leniwa jestem.


Po pierwsze tylko niektóre klisze będą ok, inne będą w połowie ok, a jeszcze inne w ogóle nie bo ktoś wsadzi negatyw do piwnicy gdzie trzyma też rozpuszczalniki, albo będzie trzymał w jednym pomieszczniu z laserówką. A i tak z tych które przetrwają wasze dzieci będa sobie puszczać serpentyny przez okno - bo do czego może się przydać taka taśma na której mało co widać, a nie można zrobić nigdzie odbitek.
Po drugie to akurat dużo pracy nie ma przy archiwizowaniu cyfry - wkładzasz dvd i naciskasz "copy to hdd" i idziesz tracić czas na forach internetowych, a potem wkładasz blue-raya i naciszkasz "copy from hdd to disk" i idziesz tracić czas na forach internetowych.

Awatar bombadilla
bombadilla

HDD też nie daje gwarancji wieczności. Można archiwizować na internetowych dyskach. Błony można umieszczać w sterylnych, suchych pojemnikach i trzymać w lodówce. (ja nie mam miejsca, bo na półkach są u mnie pojemniki z białymi robakami)

Post był edytowany 2008-06-28 14:53:11



Prakticowałem, teraz się Pentam Moja kapela Moja gale ryja
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.