Awatar mmas

onanizm analogowy

mmas 47

Czy nie uważacie, że w dobie cyfry pełnoklatowej (kwesita dwóch lat w zastosowaniu amatorskim) analog jest pewnego rodzaju dorobioną teorią. Większość zdjęć na forum ( w tym moich) są prostym przedstwieniem rzeczywistosci, bardziej poprawnym lub mniej, a nie artystycznym wykorzystaniem techniki naświetlania na kliszy fotograficznej połączonej z obróbką. Co z tego, że autor fotografuje autobus albo pole na Pdlasiu, to samo zdjęcie mógłby uzyskać cyfrowo.

Odpowiedzi 47

Awatar usunięty
usunięty

z tą oszczednoscią na cyfrze to bujda!

Awatar usunięty
usunięty

ja zrobiłem takie wyliczenie...pomijam tanie lustrzanki cyfrowe w których jest masa plastyku...wez cene swojego wymarzonego aparatu i podziel tą cene przez 25zł (to cena negatywu i wywołania wysokiej klasy negatywu)...ile rolek ci wyszło? teraz podziel to przez liczbe rolek wykonywanych rocznie...i wiesz ile lat bedzisz robic zdjecia...mi wyszło co najmniej 7 lat...to ja dziękuje za taki biznes...

Awatar Res
Res

hobby i oszczędność? racjonalne wydatki?
Czysta abstrakcja

Awatar Mefir
Mefir

dnia 2008-03-29 20:11:34, użytkownik rycerz napisał(a):
z tą oszczednoscią na cyfrze to bujda!


he,he,he...dla mnie to oszczędność będzie i wygoda w fotografowaniu(mies. wydaje na mat. fot. ok 100).Szkoda mi pstrykać na błonie dla celów komercyjnych.Ostatnio zostasłem poproszony o robienie zd. na spotkaniu literackim.Problem był w tym,że dobry skan neg. wyszedł bardzo drogo.Nie mówiąc juz o tym,że neg. nie powinno sie skanować-zwłaszcza BW.Nie po to zostały stworzone.
A pancerna cyfra nie jest mi potrzebna, wiec w 2000-2500 sie zmieszcze.Zwłaszcza,że posiadam pozostały osprzęt(obiekt,lampę itd.)
....o wymarzonym aparacie nie myśle bo to abstrakcja cenowa
I nie mam zamiaru dorabiać teorii na temat wyższości cyfry nad analogiem i odwrotnie.

Post był edytowany 2008-03-31 12:00:42



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar havrann
havrann

No dobra: kawa na ławę. Od prawie 2 lat robię zdjęcia wyłącznie cyfrą. Analoga trzymam wyłącznie ze względów sentymentalnych. Zdjęcia jednak robię po staremu. Nie na ura!, z rozmysłem, dbając o kadr i kompozycję. Ten nawyk wyrobiłem sobie w moich "analogowych czasach". Obrazowanie cyfrowe daje mi jakby dodatkowy pokład wolności. Mogę z moich zdjęć zrobić praktycznie każdą grafikę, która powstanie w mojej wyobraźni. Dlaczego jestem na tym forum? Dlatego, że odpowiada mi poziom Szanownych Forumowiczów. Zajrzyjcie na jakiekolwiek forum "cyfrowe". Tam dyskusje dotyczą nie fotografowania dla uzyskania obrazu, dla pokazania na filmie jakiejś wewnętrznej wrażliwości na świat fotografującego. Tam w większości temat jest jeden: sprzęt, sprzęt, sprzęt. Wojna na gęstości i wielkości matryc, na systemy antywstrząsowe i inne bzdety nakręcające szeroko rozumiany marketing. Przecież nie tędy droga. Tu chodzi przecież o efekt finalny, a nie o to czy fotka została strzelona Zenitem, czy zestawem za 30tys. Wracając do tematu postu. Czy to nam się podoba, czy nie, kiedyś powstanie taka matryca, która (pomimo sarkań analogowców) odda lepiej świat od analoga. I nie jest wcale powiedziane, że to nie będzie crop.

Post był edytowany 2008-03-31 12:52:17

Awatar Mefir
Mefir

już są,przynajmniej jeśli chodzi o mały obrazek.Sredni format-jakieś 2 lata

Post był edytowany 2008-03-31 13:10:42



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar havrann
havrann

Chodzi mi raczej o taką matrycę BEZAPELACYJNIE lepszą od filmu. Taką, na którą żaden miłośnik analogu nie będzie mógł znaleźć żadnego "haka" dyskredytującego tą matrycę przy filmie. Dziś na upartego można jeszcze trochę pomarudzić. Chociaż mi osobiście matryca w Canonie 10D w zupełności wystarcza (crop 6.3 mpix). Jeśli zamienię to wyłącznie na pełną klatkę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.