Awatar remnaj

jak skanowac i odwracac nega w pozy

remnaj 58

Witam !
Tylko sie nie smiejcie wczoraj pierwszy raz skanowalem film. wrzucilem go na PS i dalem odwroc zeby zmienic negatyw w pozytyw i co sie okazlo zamiast otrzymac kolory otrzymalem pozytyw caly niebiesko bialy. jak zrobic zeby otrzymac kolor?? dzieki



fotografia to nie wojna, nie strzelaj na oślep

Odpowiedzi 58

Awatar Malczer
Malczer

Tym zajmuje się oprogramowanie skanera. Inaczej skanuje slajdy, a inaczej negatywy. Jakiego oprogramowania używasz?



Niemedialnie
Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-12-12 22:12:34, użytkownik Malczer napisał(a):
Tym zajmuje się oprogramowanie skanera. Inaczej skanuje slajdy, a inaczej negatywy. Jakiego oprogramowania używasz?


Dokładnie. Nawet firmowe oprogramowanie (ba tym bardziej firmowe) posiada wybór opcji skanowania slajd/negatyw.

Awatar Henry
Henry

Ręczne obracanie to ciężka sprawa - mam chyba gdzieś opis jak to zrobić w PS - trzeba złapać maskę, wyrównać poziomy na każdym kanale osobno i dopiero wtedy odwracać za pomocą krzywej z odpowiednią gammą - efekty średnie (czasami słabe, a czasami dobre). Znacznie lepiej zostawić to oporogramowaniu skanującemu. Ściągnij Vuescan'a i przetestuj w nim tę opcje.

Awatar remnaj
remnaj

dzieki chlopaki, bede walczyl. to nie moj scaner tylko kolesia z akademika, a on nigdy nie skanowal negatywow. pozdrawiam



fotografia to nie wojna, nie strzelaj na oślep
Awatar rbit9n
rbit9n

Tylko problem z Vuescanem jest taki, że nie do wszystkich skanerów sie chce zainstalować, ja miałem problem z epsonem4490, co prawda są odpowiednie sterowniki na stronie vuescana do tego modelu, ale po instalacji idzie karbidopa aż miło i pozostaje fabryczny program epsona.

Awatar nikonowiec
nikonowiec

dnia 2007-12-13 11:47:15, użytkownik rbit9n napisał(a):
Tylko problem z Vuescanem jest taki, że nie do wszystkich skanerów sie chce zainstalować, ja miałem problem z epsonem4490, co prawda są odpowiednie sterowniki na stronie vuescana do tego modelu, ale po instalacji idzie karbidopa aż miło i pozostaje fabryczny program epsona.


Witam. Panowie w czym Problem? Ja mam 3 skanery: Epson Perfection 4990 Photo, Agfa Arcus II, Minolta Dimage Scan Elite 5400 i w każdym używam oprogramowania takiego, jaki był w pudełku w dniu zakupu. Do dzisiaj nie mam żadnych problemów. Wina jest po stronie oprogramowania w tym skanerze co opisywał kolega. Druga sprawa np.: (bez urazy - nikogo nie chcę urazić, przepraszam) oprogramowanie, jak sie to mówi skrakowane, ma to do siebie, że niestety występują takie jaja. Nie mówię tutaj, że ktoś ma takie programy (ja mam wszystkie legalne), ale niestety taka jest prawda. W tych programacj jest grzebane, przerabiane i później wychodzą szopki. No cóż, albo - albo.



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.
Awatar rbit9n
rbit9n

W skrakowanym tak, ale ja sobie tylko zamontowałem demo (właściwie trial) żeby zobaczyć jak to wygląda i nie wyglądało. A normalnie 4490 też używam z proxem epsona i nie narzekam.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja akurat mam dobre doświadczenia ze skanowaniem negatywów jako pozytyw i odwracaniu w PS. W tańszych (typowo amatorskich) skanerach oprogramowanie jest zbyt prymitywne by mówić o kalibracji urządzenia, nawet jeśli producent twierdzi że jest inaczej. Skanując negatyw (zresztą pozytyw też) jako pozytyw podstawową zasadą jest takie ustawienie parametrów skanowania aby maksymalnie wyzyskać jakość z urządzenia. Oznacza to że wszelkie opcje przełączamy na manualne ustawienie, nie korzystamy z opcji wybierania punktu szarości, bieli itp. (jeśli takie są) a kontrast, balans kolorystyczny, gamę itd rozciągamy maksymalnie jak sie tylko da, czyli np. kontrast ustawiamy najsłabszy z możliwych itd. Teraz po odwróceniu do pozytywu uzyskujemy skan o zazwyczaj mocnym niebieskim zafarbie i bardzo niskim kontraście. Dalej trzeba działać w PS. Możemy się posługiwać warstwami korekcyjnymi Levels i Curves (poziomy i krzywe) i musimy dążyć do optymalnego zrównoważenia kolorów i kontrastu. Ciężko jest w prosty sposób opisać jak tego dokonać. To głównie kwestia wiedzy, doświadczenia itd, ale z moich obserwacji jasno wynika że każde zdjęcie zeskanowane w taki sposób można doprowadzić do oczekiwanej postaci. Zapewniam też że takie wyzyskanie maksymalnych możliwości skanera i przetwarzanie w PS daje prawie zawsze lepsze efekty niż skanowanie z użyciem "właściwych" opcji oprogramowania dołączonego do taniego skanera.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Trzeba by wypróbować, szkoda tylko że nie mam czasu na skanowanie, a co dopiero wspominać o zabawie w psie. Kurcze, a jak byłem dzieckiem wydawało mi się że dzień jest o wiele dłuższy.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Cóż za zbieg okoliczności, mnie się wydawało dokładnie tak samo... Zastanawiam się tylko czy to czasy się tak zmieniły, czy z wiekiem zegar tyka coraz szybciej???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

Do tego co napisał Flawiusz dodam, że istnieje prosty sposób na pozbycie się tej niebieskawej maski negatywu - sprawdza się w większości dobrze naświetlonych zdjęć. Potrzebny jest program dający możliwość przycinania poziomów osobno w każdym kanale - np. darmowy Gimp. Po odwróceniu negatywu klikamy poziomy, wybieramy opcję korekty dla pojedynczego kanału (obojętnie od którego zaczniemy i tak trzeba operacje powtórzyć na pozostałych), a następnie przycinamy poziomy do granic w których zaczyna i kończy się histogram. Jeżeli zdjęcie było poprawnie naświetlone i zeskanowane z możliwie małym kontrastem (tak żeby po odwróceniu żaden kanał barwny nie wychodził poza spektrum) to właściwie nie trzeba już większych korekcji kolorystycznych.

Awatar Jester
Jester

dnia 2007-12-16 01:03:37, użytkownik piotrecius napisał(a):
Jeżeli zdjęcie było poprawnie naświetlone i zeskanowane z możliwie małym kontrastem (tak żeby po odwróceniu żaden kanał barwny nie wychodził poza spektrum) to właściwie nie trzeba już większych korekcji kolorystycznych.


To zależy co rozumiesz przez "większe korekcje kolorystyczne"... Myślisz, że to zadziała, jeżeli na zdjęciu jest różowy zachód słońca nad jeziorem (albo po prostu NIE MA na nim niczego białego, ani czarnego, do czego mogłyby się te levelsy podrównać)? Albo przy zielonym Orwo, które ma kosmiczny zafarb w półtonach, mniejszy w cieniach a przepalone biele pojechały tylko ciut-ciut, tyle, że w zupełnie innym kierunku? I zdechł mu kontrast, dla ułatwienia - też nierówno, bardziej w światłach, cienie zostały ładne. Gdyby Twoja metoda (stara jak świat nawiasem mówiąc i średnio skuteczna nawet przy skanowaniu slajdów) działała tak od pierwszego strzału - to odwracanie negatywów levelsami w Photoshopie robiłoby się w zasadzie samo. Ja się z takimi przypadkami w zasadzie (z wyjątkami potwierdzającymi tylko tę regułę) nie spotkałem, a skanuję dużo negatywów. Do niektórych dwudziestoletnich negatywów kolegi zabieram się już drugi rok - są WYJĄTKOWO przekoszone

J

Awatar piotrrodzoch
piotrrodzoch

nikonowiec.... a nie chcesz sprzedac jakiegos?



granicą obiektywności jest nasz gust
Awatar usunięty
usunięty

Pewnie masz rację, Jester. Nie mam tak dużego doświadczenia w skanowaniu (w zasadzue to jestem początkujący ). Metodę tę zaproponowałem dlatego, że (przynajmniej u mnie) można w ten sposób otrzymać skan negatywu z większą rozpiętością tonalną (jeszcze bez przepaleń i smolistych czerni) niż pozwala na to automatyka profili filmów w SilverFast.

Post był edytowany 2007-12-16 19:40:11

Awatar Jester
Jester

dnia 2007-12-16 19:39:40, użytkownik piotrecius napisał(a):
Metodę tę zaproponowałem dlatego, że (przynajmniej u mnie) można w ten sposób otrzymać skan negatywu z większą rozpiętością tonalną (jeszcze bez przepaleń i smolistych czerni) niż pozwala na to automatyka profili filmów w SilverFast.


Tu się zgodzę - ręcznie wyciągniesz więcej.

J

Awatar kurzymis
kurzymis

apropos ściągania maski.. nie wiem jak to jest w PS-ie, zapewne podobnie, ja z każdym razie robię w GIMP-ie tak, że pobieram kolor z brzegu nagatywu (tam gdzie klatka nie jest naświetlona), dodaję nową warstwę, wypełniam ją tym pobranym kolorem i w opcjach mieszania warstw daje na różnicę. Tak wychodzi bardziej naturalnie, bo jak używasz autolevels czy innych wynalazków typu wyrównaj histogram, to strasznie kontrast podbija.

Awatar Jester
Jester

kurzymis napisał(a):
pobieram kolor z brzegu nagatywu (tam gdzie klatka nie jest naświetlona), dodaję nową warstwę, wypełniam ją tym pobranym kolorem i w opcjach mieszania warstw daje na różnicę. Tak wychodzi bardziej naturalnie


Tyle, że też działa tylko czasami. Nie ma uniwersalnej metody, która zadziała od pierwszego strzału niezależnie od tego, czy skanujesz nówkę Fuji wywołaną wzorowo we wzorcowym labie, czy 30 letnie ORWO leżące na strychu. Se ne da. Ja sobie kiedyś porównałem kolor maski z kilkudziesięciu rolek tego samego filmu Fuji, tyle, że wołanego w różnych miejscach i w różnym czasie. I zobaczyłem całą gamę kolorów - od ciemnego brązu przez ciemny pomarańcz, żółć, nawet lekkie róże się przyplątały. Wszystkie dały się poprostować - ale do każdego trzeba było podejść indywidualnie. I to tłumaczy też, dlaczego profile negatywów dołączane do oprogramowania skanerów działają tak sobie: bo są świetne, ale tylko teoretycznie. A klisze w praktyce wołane są różnie, czasami efekt bardzo daleko odbiega od wzorca (bo temperatura była nie taka, bo chemia za stara, bo klisza przechowywana w kontenerze w porcie w Sudanie ciut za długo...). Nie ma lekko.

Post był edytowany 2009-05-29 20:09:57

Awatar kurzymis
kurzymis

Rozumiem, ale ja skanuję zawsze klatka po klatce i do każdej klatki pobieram na nowo kolor maski. W obrębie tej aktualnie skanowanej klatki maska nie jest problemem, nawet gdyby była nie wiadomo jak różna na różnych negatywach. ale zgodzę się z przedmówcą, że trzeba podejść do tego indywidualnie. Nie znam się jak to jest robione w labach, jak oni określają kolor maski, czy mają z góry określony wzorcowo, czy też pobierają z brzegu.

Awatar Jester
Jester

kurzymis napisał(a):
Rozumiem, ale ja skanuję zawsze klatka po klatce i do każdej klatki pobieram na nowo kolor maski.


Masz kliszę 36 klatek. Skanujesz po jednej, do każdej dobierasz kolor maski (w sumie to nie ma znaczenia czy do każdej oddzielnie, czy jedna próbka do wszystkich 36 klatek - bo kolor maski jest identyczny dla wszystkich klatek z jednego filmu).
I wszystkie klatki masz odwrócone w punkt (albo inaczej: wszystkie wymagają TAKICH SAMYCH, minimalnych (albo potężnych, ale IDENTYCZNYCH) poprawek? Założę się, że nie, to tak nie działa, niestety. Nawet teoretycznie Wystarczyłoby wybrać najprostszy do korekty kadr (z czarnym, białym, szarym kolorem - nawet cyknąć na pierwszej klatce jakąś tabliczkę testową), zeskanować, ewentualne korekty w Photoshopie zapisać dla wygody jako makro - i samo się zrobi Tyle teoria. A jak wygląda praktyka to wie każdy, kto raz próbował się bawić negatywem.
Gorzej, że nawet czarno-białe negatywy można skanować na wiele sposobów, odwracać różnymi metodami - i efekty są przeróżne. Nie ma lekko

Awatar kurzymis
kurzymis

Robię psix-em, więc liczba ta schodzi do 12 klatek na rolkę. Ale mi się nie spieszy, więc sobie powoli każdą z osobna zeskanuję. A z tym pobieraniem koloru do każdej klatki to w wyniku skanowania w pudełku po butach za pomocą cyfry, z lampą od góry. Bo zwykłego skanera nie mam niestety i tutaj niezbędne jest za każdym razem pobieranie koloru, bo jednak minimalnie mogą się różnić od siebie. Ale zgodzę się z tobą, że przy tradycyjnym skanowaniu wystarczyłoby pobrać raz kolor, bo maska w obrębie jednego negatywu generalnie nie będzie się różnić. Pozdrawiam

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.