Awatar Lemek

Średni format-jaki aparat na początek?

Lemek 168

Witam zastanawiam sie jaki aparat w średnim formacie byłby dobry dla początkującego fotoamatora?
Myślałem kiedyś o jakiejś lustrzance dwuobiektywowej albo o jakimś miechowcu (typu Moskwa 5 lub podobne).Co wy byście polecili.Kiew 60 jest interesujący ale trochę cena mnie zniechęca.
Z góry dziękuję za propozycje



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 168

Awatar Leszeg
Leszeg

Popatrz na to: to:http://www.allegro.pl/item1009520189_aparat_rolleiflex_6x6_planar_3_5_w_wa.html
Rolleiflex C - taki sam model jak mój. Jeśli był u Adamczaka to oszczędzasz "kilka" złotych na regulacji migawki. Nie wygląda na intesywnie używany. Jest redukcja na filtr - bardzo przydatna, ja swoją ściągałem z USA za około 120 zł.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar bolas
bolas

FlatEric napisał(a):
bolas napisał(a):
Lubiś to tzw. pseudo-TLR.

Niestety nie, jednak podpada pod TLR, bo pseudo-TLRy z założenia nie umożliwiają ustawiania ostrości poprzez obiektyw celowniczy.

Pzdr

Grzesiu


Pierwszy Lubitel nie miał czasem tak ? Nie znam wszystkich wariacji rozwoju tego aparatu. Zakodowałem kiedyś tylko, że Brillant w CCCP "pojawił się" jako "Komsomolec", a później przeewoluował szybko w Lubitela.

Przedwojenny Brillant:


Komsomolec:


P.s. - na allezło pojawił się kolejny Rolleicord i to w najbardziej wypasionej opcji, tyle że już cena znacznie wyższa ...


Post był edytowany 2010-04-21 01:02:43



Łódź okiem przechodnia
Awatar fechtmeister
fechtmeister

Ja sobie chwalę współpracę z Mamiyą C330. Jakość obiektywów "blue dot" jest na prawdę rewelacyjna. Moja 135 jest ostra jak brzytwa i ma super plastykę. Dużym plusem jest również wymienność szkieł w tym korpusie. Minusem jest tylko cena za aparat w dobrym stanie.

Awatar dzemski
dzemski

jab napisał(a):
Jak to pisano w paru ostatnich postach - odświeżę wątek

Chcę nabyć średni format 6x6. Pierwsze próby mam za sobą (Lubi), aczkolwiek szukam czego oferującego lepsze parametry i możliwości na dłuższą zabawę.
Nie mam nic przeciwko TLR, choć dostęp do wymiennej optyki kusi. Pomiar światła byłby fajny, ale nie musowy. Budżet... to zależy co warto, czy warto itd.

Zasadniczy cel to mieć możliwie nieawaryjny aparat 6x6 do spokojnego fotografowania w przyzwoitej cenie.


Mam kilka aparatów średnioformatowych (PSix, Yashica 635, Mamiya C330 i p-otworek Holgi), miałem także możliwośc zabawy Rolleiflexami i Kievem. Z wszystkich tych aparatów najbardziej lubie robic zdjęcia Yashicą. Jest bardzo dobrze wykonana i mimo swoich 40 już prawie lat, jest w idealnym stanie. Szkła ostre (Yashinon), piekna plastyczność, ładny bokeh i jeszcze jedna ważna zaleta, jest leciutka, więc można ją wziąc ze sobą wszędzie. Wadę ma jedną, ostrzy z 1m, więc do bliskich portretów się kompletnie nie nadaje. Dlatego kupiłem Mamiyię C330 ProF. Mamiya ma rewelacujną optykę i to w dodatku wymienną. Ostrzy z 10 cm (dla szkiełka 80mm), ma mozliwość zablokowania multiekspozycji, dzięki czemu się nigdy nie pomylisz i nie walniesz 2 fot na jednej klatce, ale możesz to tez wyłączyć i zupełnie świadomie zrobić multi. Ma tez wskaźnik błędu paralaksy, który pokazuje nam górę kadru. Jest niestety ciężka i nie nadaje się zbytnio do noszenia, jednak jeśli chodzi o TLR to absolutnie najdoskonalsza konstrukcja w tego typu sprzęcie. PSix jak to PSix, potrafi wkurzać zakładając klatki (związane jest to, jak mniemam, z grubością materiału światłoczułego), ale można się nauczyć tak przewijać by ten efekt zminimalizować. To trochę kopia pentaxów. Nie mozna mu odmówic pancernosci, można tym gwoździe wbijać. Optyka z jeny rewelacyjna. Jednak polecałbym nowsze wersje szkieł, ponieważ stare mają słabe połoki (Biometar 80/2.8 metalowy srebrno-czarny mydli i przy dużej ilości światła traci kontrast, natomiast Biometar 80/2.8 czarny, częściowo plastikowy pozbawiony jest tych wad). Ja mam do PSixa 3 szkła, wspomnianego Biometara 80/2.8, Flektogona 50/4 (rewelacyjny szeroki kąt) i Biometara 120/2.8 do portretu (żyleta). O Holdze nic nie napiszę, bo to nowy mój nabytek i jeszcze nie wypstrykałem całej taśmy na niej, więc nic o efektach nie mogę powiedzieć, poza tym to otworek.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar janykiel
janykiel

Błogosławię dzień, w którym trafiłem na to forum

Piszę właśnie do sprzedawcy tego Rolleiflexa z paroma pytaniami i zastanawiam się, na co zwrócić uwagę kupują Rolleiflexa/Rolleicorda..? O co koniecznie zapytać przy Yashice, a o co przy Mamiyi (znalazłem cosik na ebay).

W jakim sensie ten Rolleicord jest najbardziej wypasiony? To kwestia generacji? Jest tak, że lepiej kupić np. V niż II lub III?

No i pytanie o ceny, nie ukrywam, że Rolleicord i Rolleiflex nie są zakupem niskobudżetowym Czy te ceny, które można zobaczyć przy nich na alledrogo są racjonalne?

BTW, Yashic jakoś niewiele znajduję...

I jeszcze jedno pytanie, wybaczcie męczenie, który z systemów jednoobiektywowych jest 6x6? Bronica i...? Czy to jest w ogóle do wzięcia pod uwagę? Jak wygląda serwisowanie itp. Z tego co widzę, poszczególne elementy systemu Bronicy są dość kosztowne.

Awatar dzemski
dzemski

Hassel, Mamiya (6x4,5 i 6x7, ale do podobnie), Pentax (takze 6x7), Pentacon/Praktisix, Bronka Zenza (są też 6x4,5)

Z tych jednoobiektywowych to chyba najlepszy zakup jesli chodzi o stosunek jakości do ceny to Zenza Bronica. Rewelacyjnej jakości aparaty ze świetną optyka w dobrej cenie.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar bolas
bolas

Rolleicord Vb to ostatni produkowany model Rolleicordów. Jest najlepszy i najbardziej zaawansowany. W porównaniu do starszych ma wszelkie udogodnienia o których wspominałem w recenzji. W sumie chyba nic więcej od TLR-a nie można wymagać. III i starsze modele są prostsze w budowie.



Łódź okiem przechodnia
Awatar DAAD
DAAD

Panowie mechanikę mam w "małym palcu" używajcie dużego i średniego, oraz małego formatu, jeno róbcie dobre fotografie



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Leszeg
Leszeg

jab napisał(a):
No i pytanie o ceny, nie ukrywam, że Rolleicord i Rolleiflex nie są zakupem niskobudżetowym Czy te ceny, które można zobaczyć przy nich na alledrogo są racjonalne?

Ten akurat Rolleiflex wydaje mi się wart zainteresowania. Stan na zdjęciach naprawdę dobry, czasami wystawiane są egzemplarze, po których widać intensywne użytkowanie – przetarcia , uszkodzenie okleiny itp. Ten aparat ma 50-51 lat (można sprawdzić po nr seryjnym np. na stronie ( http://www.rolleiclub.com/cameras/tlr/info/allTLR2.shtml) , ale jak spędził sporo czasu na półce, to jeszcze lata pracy przed nim.
To jest model C – nie ma wymiennego kominka , raczej nie użyjesz pryzmatu (ale w sumie po co?). Powinien mieć matówkę i wkładanego od góry Rolleigrida – plastikową płytkę z fresnelem. W razie czego można wymienić matówkę – najtaniej u Olesona (30 $ z przesyłką z USA, docięta na wymiar, założyć można własnoręcznie)
Sprzedawca pokazuje dość dobrze obiektyw - jeżeli chodzi o przednią soczewkę niespodzianek w postaci rys itp. nie powinno być.
Jeżeli serwisował go P. Adamczyk to i mechanicznie powinien chodzić dobrze (tanim serwisantem nie jest, większość zakładów za serwis migawki w tym modelu życzyła sobie około 200 zł ) .
Obiektyw – świetny. Na Flickrze jest sporo przykładów , czasami są wrzucane skany w dość wysokiej rozdzielczości. Zresztą poproś o przykładowe zdjęcia.
Cena? Ja za swojego dałem 1000 , ale był w gorszym stanie , dokupiłem jeszcze redukcję na filtr (120 zł) i musiałem regulować migawkę . Z perspektyw czasu dałbym za taki spokojnie 1500, w końcu wiem ile przez rok zrobiłem zdjęć i ile radości mi przysporzył.
Moja rada - myśl o rolleiflexie z planarem , jak kupisz rolleicorda to dalej będziesz marzył o czymś lepszym.
Pozdrawiam Leszeg



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar rbit9n
rbit9n

jab napisał:
Błogosławię dzień, w którym trafiłem na to forum


w końcu jakiś zadowolony

jab napisał:
I jeszcze jedno pytanie, wybaczcie męczenie, który z systemów jednoobiektywowych jest 6x6? Bronica i...? Czy to jest w ogóle do wzięcia pod uwagę? Jak wygląda serwisowanie itp. Z tego co widzę, poszczególne elementy systemu Bronicy są dość kosztowne.


kwadratowe Bronisałwy to seria S, EC, w tym EC-TL i najnowsza SQ, z najlepszą z serii SQ-Ai.

Awatar hobbes
hobbes

jab napisał(a):
Błogosławię dzień, w którym trafiłem na to forum

Piszę właśnie do sprzedawcy tego Rolleiflexa z paroma pytaniami i zastanawiam się, na co zwrócić uwagę kupują Rolleiflexa/Rolleicorda..? O co koniecznie zapytać przy Yashice, a o co przy Mamiyi (znalazłem cosik na ebay).


Poczytaj tutaj: Recenzja o Rolleiflexach.

W jakim sensie ten Rolleicord jest najbardziej wypasiony? To kwestia generacji? Jest tak, że lepiej kupić np. V niż II lub III?


Xenar to 4 elementy, Planar to 6 ..w sumie różnica jest bardziej w przeniesieniu kontrastu, plastyka, bokehy to rzecz gustu - rysunki obu szkieł wywalają z butów

No i pytanie o ceny, nie ukrywam, że Rolleicord i Rolleiflex nie są zakupem niskobudżetowym Czy te ceny, które można zobaczyć przy nich na alledrogo są racjonalne?


Są racjonalne, bo.. ten sprzęt nie tanieje a wręcz przeciwnie .. bo jest go co raz mniej. Są też o tyle racjonalne, o ile stan aparatu jest Ok, bądź prace serwisowe zapewniły mu stan do użytku. Właściwie nie ważne ile ten sprzęt ma lat, czy 40 czy 50.. ważne KTO serwisował i kiedy.


I jeszcze jedno pytanie, wybaczcie męczenie, który z systemów jednoobiektywowych jest 6x6? Bronica i...? Czy to jest w ogóle do wzięcia pod uwagę? Jak wygląda serwisowanie itp. Z tego co widzę, poszczególne elementy systemu Bronicy są dość kosztowne.


Warto brać pod uwagę, za Bronicę SQAI z dupką 120, kominem i ze standardem 80/2.8 (lekko mniej kontrastowy od Planara 80/2.8) dasz tylw mniej więcej ile za tego Rolleiflexa; Zaleta wobec ROlleia polega na tym - że możesz dokupić tanio (500-800pln) do niego szkła 50mm, 65mm, 150mm - jeśli oczywiście CI na tym zależy.

Awatar dzemski
dzemski

jab napisał(a):

BTW, Yashic jakoś niewiele znajduję...



kto ma 124, czy też jakąś inną (z serii D) i jest ona na chodzie to nie sprzeda, bo to naprawdę rewelacyjne aparaty. Yaśka ma fajne okienko podające parametry przysłony i czasu na górze, przez co nie musisz zaglądać na pierścienie, a samo ustawianie odbywa się dwoma pierścieniami, których uzywanie jest bardziej niż wygodne. Model 635 (końcowy model serii D) ma możliwość założenia szpuli filmu 135 i 120. Oczywiście gdybys poszukiwał Yaśki to z obiektywami Yashinon, a nie Yasikor. Yashikory były wcześniej, miały gorszej jakości szkło w soczewkach i kiepskie powłoki co dawało efekt w postaci mało kontrastowych i niezbyt ostrych zdjęć.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar lolo
lolo

Na co zwrócić uwagę? Napewno warto zabrać ze sobą stary film 120 (znaczy taki, którego nie żal albo prześwietlony zgoła) Przed zakupem założyć film i sprawdzić czy korbka zatrzymuje się po przekręceniu klatki. Czasów mogawki nie sprawdzisz na oko ale jeśli na np 1/125 słyszysz, ża zamyka się z oporem to już wiadomo, że konieczne będzie czyszczenie i regulacja. Nie liczyłbym na to, że światłomierz działa, lub że działa pawidłowo - to już trzeba wliczyć sobie w koszty. Jeśli Ci na światłomierzu zależy - kiedyś widziałem na all* nówkę sztukę, można więc poszukać - być może się trafi. Też jestem za poszukiwaniem egzemplarza z Planarem, choć przez kilka lat robienia na T zbytnio nie przeszkadzał mi jego brak.
Jeszcze coś - aparat nie ma specyficznych uchwytów do paska - trudno je zdobyć, podobnie jak osłonę obiektywu.
Warto też zapytać sprzedawcę o redukcję gwintu - ni cholery nie znam wymiarów ale gwint do mocowania statywu, a właściwie średnica gniazda - jest większa niż powszechnie używana obecnie. W T miałem redukcję i - głupi jołop - razem z nią sprzedałem aparat. Od tego czasu beznadziejnie szukam a nie mam jakoś nikogo, kto by mi ten drobiazg dorobił.

Anegdotka taka - kiedy polazłem z rollkiem na plażę koło Algieru, miejscowe komentarze dotyczyły tego, że mam jakieś dziwaczne radio na szyi ))
Co do cen - za T 8 lat temu zapłaciłem 1500 pln (stan bez zarzutu) plus pryzmat i uchwyt pistoletowy, za E 6 lat temu z kawałkiem - 2500 z Planarem, kilkoma filtrami, osłoną p. słoneczną, zestawem macro (też stan bez zarzutu).
Jeszcze coś - taki aparat to nie karabin maszynowy - czasem od założenia filmu do jego skończenia minął miesiąc albo i więcej. Model T miał na tylnej ściance okienko, w które można było włożyć kawałek pudełka od filmu, z jego parametrami - model E ma tabelę naświetleń, ramki niestety nie - dorobiłem, bo mi brakowało



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar czarek
czarek

lolo napisał(a):

warto zabrać ze sobą stary film 120


Wystarczy sam papier, bez filmu

Warto też zapytać sprzedawcę o redukcję gwintu - ni cholery nie znam wymiarów ale gwint do mocowania statywu, a właściwie średnica gniazda - jest większa niż powszechnie używana obecnie. W T miałem redukcję i - głupi jołop - razem z nią sprzedałem aparat. Od tego czasu beznadziejnie szukam a nie mam jakoś nikogo, kto by mi ten drobiazg dorobił.


Duży gwint = 3/8", mały = 1/4". Przejściówki są dostępne bez żadnego problemu, także takie małe, sam gwint.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Leszeg
Leszeg

czarek napisał(a): Duży gwint = 3/8', mały = 1/4'. Przejściówki są dostępne bez żadnego problemu, także takie małe, sam gwint.

A ponadto do porządnych statywów dostępne sa płytki z mocowaniem 3/8.
W moim egzemplarzu światłomierz działa bez zarzutu... ale i tak go nie używam.
Co do lażakowania filmów w Rolku , to bym sie nie zgodził. Jakoś się ciągle chce kręcić tą korbką...



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar lolo
lolo

A mnie czasu brak. A do Moskwy w ogóle go nie zabralem

Czarek - dziekuję. Daruję sobie okrzyki w rodzaju "Jesteś wielki" itp



Jeśli Bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie będzie mógł podnieść?
Awatar janykiel
janykiel

Dziękuję Wam wszystkim za podpowiedzi i porady. Wybrałem Rolleiflexa z Planarem, którego podpowiedział Leszeq - dzięki! Nie mogę się doczekać, kiedy dostanę go w swoje łapy

Nie, żebym był gadżeciarzem, ale chyba poszukam mu pokrowca i zatyczki na obiektywy. Muszę tylko się połapać jeszcze co to za bajonet...

Awatar hobbes
hobbes

bagnet typ II ..

Awatar janykiel
janykiel

No to troszkę poszukam

Awatar janykiel
janykiel

Przyjechał! Herr Rolleiflex przyjechał!

Oj, spodziewałem się, że jest dużo różnic w stosunku do Lubiego, którego mam, ale nie spodziewałem się aż tak fundamentalnych różnic. Ustawianie ostrości to bajka! To jest coś niesamowitego! Do dzisiaj z pewnym niedowierzaniem czytałem opowieści o dyskretnym robieniu zdjęć tym aparatem, mając w pamięci męki z ustawianiem ostrości i parametrów w Lubim. Teraz rozumiem. Oj, to jest nieporozumienie - proponowanie Lubiego jako testu, czy TLR się komuś spodoba, czy nie. To są dwa różne aparaty, które tylko nieco podobnie wyglądają. Ajaj, a dopiero jutro będę mógł pobawić się z kliszą w środku Rolcia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.