Awatar skiper75
skiper75

Philly downtown

z tego samego dachu

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 22

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

Wiesz ja taki prosty chlopak jestem a takie landszafciki mi poprostu sprawiaja przyjemnosc. Pomijakac fakt ze sa cierpliwe i nie uciekaja lol

Awatar Marian
Marian 5 lat temu

Chodzi o konwencję. Ja robię słabsze, ale nie porywam się na architekturę. W pewnych ramach każdy ruch jest widoczny, ja unikam takich...

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

No to rzezbie. Wiesz ... ostre nie ostre przysloniete przepalone ..... ale co radosci  jest ze mozna rozpoznac kto ma fotografii to moje. A ze slabe ... no slabe ale zawsze jest cel do ktorego sie dazy. 

Awatar Marian
Marian 5 lat temu

Czyli chyba trzeba odbitkę robić. Prynta tak po waszemu. Poprzysłaniać, poprzyciemniać i tonować. Ale ja od 20 lat nie zrobiłem analogowej odbitki. Chyba sobie jakiego magnifaksa muszę kupić.

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

To wycinek, tak z 2/3 pozostalo. Nefatyw pod lupka ostry. Na etapie scanowania jest utrata. Odbitki ostrawe. I absolutnie sie nie czuje urazony. Wrecz przeciwnie

Awatar Marian
Marian 5 lat temu

Przepraszam, ja się nie znam. Zawsze myślałem że z hassela to będzie ho ho. A tu jeszcze dalej trzeba. Ale lupką klisza brzytwa? Legendarne szkła cajsa? Wybacz te uwagi, ale jestem ciekaw. Kiedyś w pewnym dołku cenowym omal nie kupiłem takiego aparatu, ale mnie coś naszło że format zbyt wymagający.  Jak dla mnie. Nie jest to żadna krytyka, a jedynie proste pytania. Może to wycinek klatki, może statyw za lekki. A może cyfra nas przyzwyczaiła do kosmicznych rozdzielczości. Lepsze słabe pytania niż milczenie. Tak sobie czasem myślę. Skiperze...

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

Jakosc jest wypadkowa umiejetnosci operatora i mozliwosci sprzetu. Sprawa jasna bo sprzet sprawny. Pewnie i wolanie i scanowanie pozostawiaja wiele do zyczenia w zakresie szczegolow. Coz mam powiedziec. Slaby jestem 

Awatar Marian
Marian 5 lat temu

Niby tak, ale. Zupełnie jakość jak nie z hassela. Znaczy nie tak jak sobie imaginuję, bo nie mam. Niedosyt mam. Może ałtor wytłumaczy? A może nie. 

Awatar KAT
KAT 5 lat temu

Dla mnie lole som reliktem wczesnych form wymiany poglondow, na tzw zabawach ludowych.Stwierdzenie "Franek dostal lole",nie wyrazalo przekonania,ze odbil lole Stachowi.Niebieskosine slady na ciele byly dowodem na intensywnosc wymiany poglondow.Pol biedy jak lola byla z drewna,gorzej kiedy byla z metalu...

Awatar Marian
Marian 5 lat temu

Lole itp są reliktem usenetu irca i wczesnych form komunikacji tekstowej. Może nawet z czasów telegrafu albo nawet morsa. Sos jest takim słowem...

Awatar KAT
KAT 5 lat temu

Dziekuje za wyjasnienia.Z wrodzonego sknerstwa pozostaje przy kropce,bo to szybsze i tansze.

Awatar rafcio
rafcio 5 lat temu

Implicite napisał:

"...reaguję drgawkami, padam na podłogę i jęczę przez dłuższy czas..."

Chyba wiem o czym piszesz. Była kiedyś taka emotikona.

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

Ja tam nie wiem gdzie mialo poczatek ale nie sadze zeby tutejsi mi indianie uzywali kiedykolwiek gadu gadu. I tradycyjnie na koniec wypowiedzi lol

Awatar implicite
implicite 5 lat temu

Nawet nie wiedziałem, że Moskwa i Filadelfia są takie podobne. A na wszelkie emoty reaguję drgawkami, padam na podłogę i jęczę przez dłuższy czas.

Awatar rafcio
rafcio 5 lat temu
Zdaje mi się, że lol miało swój początek na Gadu-Gadu. To była taka turlającą się ze śmiechu emotikona.
Awatar marek1953
marek1953 5 lat temu

lol to chyba symbol "uszy do góry" znaczy "wszystko w porządku będzie pan zadowolony".

A to porewolucyjna symbioza




Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

To taki skrot literowy od :) a raczej od obrazka 😂

Awatar KAT
KAT 5 lat temu

Piszesz na koncu komentarza "IoI",moglbys wyjasnic co to znaczy ?

Awatar skiper75
skiper75 5 lat temu

Trudno mi sie odniesc nie widzialem przedmiesc okolic Moskwy. A ilustrowac mozesz co tam wypada nie wypada lol

Awatar marek1953
marek1953 5 lat temu

Gdyby nie podpis myślałbym, że to okolice Moskwy. Na pierwszym planie wioska potem wdzierające się do niej miasto. Domki rosyjskie są jednak bardziej fantazyjne i gustowne. Przy każdym z nich nieodzowna bania. Nie wiem czy wypada zilustrować to cyfrowym zdjęciem.