Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 27
Wiesz, Darku, uczyć nie znaczy się nauczyć. Ale ma to plusy!
To prawda, ale nie robiąc nic, można jedynie zidiocieć.
Na AT tak jak większości for, musimy nauczyć się nieprzypierdzielania do innych.
Czego uczę się codziennie, chociaż nie zawsze skutecznie.
Wiesz, Darku, uczyć nie znaczy się nauczyć. Ale ma to plusy!
Czego uczę się codziennie, chociaż nie zawsze skutecznie.
Dla mnie gniot. I teraz możesz mnie zmiażdżyć.
przekraczające granice (?!) = doskonałe
Dopuszczasz do siebie możliwość, że skoro wystawiasz zdjęcie pod jakąś formę oceny - to czasem ktoś Ci napisze coś nie po Twojej myśli?
Napisałem to co sądzę o zdjęciu - a Ty w zamian strzykasz jadem naokoło.
Mogłem jednak polizać i napisać ARCYDZIEŁO!!!
Jak byś łaskawie zakończył na tym, czym rozpocząłeś, nie odezwałbym się. Ciągem dalszym przekroczyłeś granice, które wyznaczam ja. Ot. Tyle. Na nauke nigdy nie jest za późno. Wyjaśniłem chyba jasno.
Napisałem to co sądzę o zdjęciu - a Ty w zamian strzykasz jadem naokoło.
Mogłem jednak polizać i napisać ARCYDZIEŁO!!!
Nie chcę strzępić klawiatury, wszystko już z farfurnią napisaliście pod Twoim zdjeciem.
Dzień dobry,
Czy ktoś mnie wzywał?
Jeśli jesteś moderatorem- to tak. Ja.
Czy ktoś mnie wzywał?
mam to w dupie, co jest czym dla Ciebie.
Bardzo logiczne stanowisko. Często stosuję we własnym życiu.
A ja tak zupełnie poważnie to napisałem. Jest taki post w dziale Forum o śmierci AT. Lubię to cholerne AT. Niby nic nie jest wieczne, a wszystko płynie. Jakieś bzdetne ustalania norm powodujących niesnaski nie sprawdza się. Wystarczyłoby po prostu pozbyć się jazgotliwych ratlerków szczerzących swe wątłe ząbki zza ogrodzenia. Wszak otwarcie furtki byłoby takie groźne. Nie stałoby odwagi, by stanąć twarzą w twarz i powiedzieć boję się ciebie, dla tego cię nie znoszę. Niektórym właśnie do tego potrzebne sa takie miejsca jak AT. Jestem zły, to przypierdolę, ale cichutko, tak, by nikt się nie zorientował, bo myślę, że jestem taki inteligentny. Ludzie lubią tak myśleć o sobie. Ja też. No słabieńkie to troszkę. Panie moderatorze, jeśli tu jest takowy- warte rozważenia, czy lepiej wywalać bajkopisarzy, ludzi charakterystycznych, czasem może dziwnych, ale okreslonych, czy może lepiej przyjrzeć się - chciałem powiedzieć psychopatycznym, ale psychopatia wymaga dużego intelektu, zatem... po prostu sfrustrowanym chamom szukającym zaczepki? Ignorowanie nie sprawdza się. To widać po tym, co ostatnio zadziało się na szacownym portalu, o który jeszcze warto powalczyć. Tak małe bowiem środowiska mogą zbudować coś bardzo wartościowego.
mam to w dupie, co jest czym dla Ciebie.
Bardzo logiczne stanowisko. Często stosuję we własnym życiu.
Buziaczki
Daj spokój człowieku! Tak z obcym? To obrzydliwe!
Dla mnie gniot. I teraz możesz mnie zmiażdżyć.
A co Ty się słownictwem w Terlikowskiego bawisz? mam to w dupie, co jest czym dla Ciebie.