Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 15
A tego miejsca w tym kształcie to już nie ma.
Na niektórych czasach powiadasz, hm, u mnie tak jest z Olympusem XA, nie na wszystkich klatkach, może właśnie na jakimś konkretnym czasie on tak czyni, hmmmm.
Okazało się, że winien jest jednak skaner. No, w zasadzie to winien jestem przede wszystkim ja. Taką smołę zarządziłem na negatywie w jasnych partiach, że się brud zgromadzony w skanerze ujawnił. Przefotografowany na podświetlarce kadr nie zawiera pasiastych nieprzyjemności. Skaner muszę wyczyścić.
Teraz mam włożony czarno-biały, ciekawe co wyjdzie, ale to zanim ja go naświetlę to się ciut zejdzie raczej.
Do tego aparat kupiony za 30PLN prezentuje ciekawostkę - robi smugi w stałym miejscu w kadrze na niektórych czasach.
Na niektórych czasach powiadasz, hm, u mnie tak jest z Olympusem XA, nie na wszystkich klatkach, może właśnie na jakimś konkretnym czasie on tak czyni, hmmmm.
Ale najważniejsze, podoba mi się zdjęcie.
a to ciekawe co piszesz.
od jakiegoś czasu takie zachowanie zaobserwowałem i w moim XA, choć do tej pory myślałem, ze to moja wina (bo kasetka na słońcu, bo to, bo sro) - a może faktycznie XA daje znaki?
a!
fajna klata
Do tego aparat kupiony za 30PLN prezentuje ciekawostkę - robi smugi w stałym miejscu w kadrze na niektórych czasach.
Na niektórych czasach powiadasz, hm, u mnie tak jest z Olympusem XA, nie na wszystkich klatkach, może właśnie na jakimś konkretnym czasie on tak czyni, hmmmm.
Ale najważniejsze, podoba mi się zdjęcie.
Świetne.
Chińszczyzna, chińszczyzną, ale efekty są wysokiej klasy