autostrada do nieba -
- ale ""korek"" w drugą stronę...; z cyklu: ""takie...wakacyjne..."";Francja, Normandia, sierpień2016; aparat Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 13.5 min.).
Komentarze 43
[...]
Dlaczego w celach edukacyjnych nie wymagasz od komentujących uzasadnienia pozytywnych reakcji? Skoro nie widzisz co robisz, to mogłoby Ci to pomóc. Wiedziałbyś co robisz dobrze i czego nie należy poprawiać.
Wiem przecież, że aż się palisz by przekonać mnie, że zrobiłeś tam najlepszy możliwy kadr. Nie musisz, wiem to. To nie zmienia faktu, że wygląda to jak wygląda i robi na mnie wrażenie, jakby było zrobione szybko, bez zastanowienia. Przechył, horyzont w połowie, a niebo nudne... Niechlujna prezentacja to podkreśla.
Odezwałem się, bo zauważony przez Ciebie motyw ma wg mnie potencjał.
Proszę, nie dyskutuj z moim odbiorem, nie musisz się ze mną zgadzać.
A unik z mojej strony rzeczywiście miał miejsce. Chciałem uniknąć tej dyskusji...
Pozdrawiam
chciałbym się nauczyć na przyszłość...
1. nie robić sręki, tylko ze statywu (ciężkiego, bo stabilny)
2. trzeba było stanąć DOKŁADNIE na linii podziału jezdni
3. należało wypoziomować aparat
4. użyć systemu strefowego, albo pomierzyć punktowo w 5 miejscach
5. etc.,...
tja...
Jak sam nie widzisz, to się nie nauczysz.
Jeśli nie chcesz wiedzieć jakie wrazenia wywołują we mnie Twoje zdjęcia, to napisz.
Uszanuje.
To nie jest w porządku.
Jeśli rafciu tego nie widzisz, to nic Ci już nie pomoże.
Wolę sytuacje, kiedy ktoś ma jakąś uwagę i ją przedstawia. Wtedy jest uczciwie - mogę spróbować wytłumaczyć mój punkt widzenia, mogę się zgodzić z krytykiem i czegoś się nauczyć, albo wyczuć, że ma rację, ale świadomie zrezygnować z tej wiedzy.
Komentarz \"wiem, ale nie powiem\" może być okazaniem pogardy w stos. do komentowanego. Bo chamskie i obraźliwe jest założenie, że ktoś nie jest w stanie się czegoś nauczyć, czy dostrzec. Takie mam doświadczenia z kontaktów z osobami niepełnosprawnymi, ale też zwykłymi dziećmi i dorosłymi.
Ale może też taki komentarz pozwalać podejrzewać, że komentujący nic mądrego nie miał do powiedzenia, albo tylko coś tam chciał sobie przedłużyć.
Twoje fotografie rafciu budzą szacunek. Ich jakość, dbałość o szczegół i technikę stawiają Cię w trudnej pozycji względem wielu użytkowników. Wg mnie większa odpowiedzialność za słowa była by tu na miejscu. Sporo moglibyśmy się od Ciebie nauczyć.
chciałbym się nauczyć na przyszłość...
1. nie robić sręki, tylko ze statywu (ciężkiego, bo stabilny)
2. trzeba było stanąć DOKŁADNIE na linii podziału jezdni
3. należało wypoziomować aparat
4. użyć systemu strefowego, albo pomierzyć punktowo w 5 miejscach
5. etc.,...
Bardzo sobie cenię wszelkie uwagi na temat moich fotografii - zwłaszcza od Ciebie. Piszę to całkiem serio i bez żadnego przekąsu. Jednak trudno mi zrozumieć Twoją odpowiedź. To co zaproponowałeś - w ramach tej odpowiedzi - jest sprzeczne z wszelkimi zasadami edukacji. Podałeś - jako uwagę/komentarz do zdjęcia - ogólne stwierdzenie, które zapewne wynika z Twojego odbioru tej fotografii. Ogólność tego stwierdzenia jednak zawiera w sobie pewne konkrety, które Ty zauważyłeś. A których nie zauważyłem ja (ani inni oglądający, ale o to akurat mniejsza). A gdy proszę o wyjaśnienie - to zasłaniasz się stwierdzeniem typu - \"skoro nie widzisz błędu\", to nie ma sensu go wskazywać. Do kitu z takimi poradami. Jeśli jednak Twoja uwaga była wyłącznie przekazaniem \"wrażenia\", to czemu w odpowiedzi na prośbę o wyjaśnienie - korzystasz z uniku: \"jeśli nie widzisz sam - to się nie nauczysz\". Albo uwaga dotyczy wyłącznie wrażenia (\"odnoszę wrażenie, że robione w pośpiechu\") - albo jest to wskazanie na pewne (wg Ciebie) niedociągnięcia, które zapewne można poprawić. W przyszłości. Gdybyś jednak zechciał napisać - co w tej fotografii spowodowało, że odniosłeś wrażenie \"pośpiechu\" skorzystałbym nie tylko ja - zapewne.
Szkoda...
ps
Nie można wymagać poprawienia czegoś, błędu, którego ktoś nie zauważył.
Jeśli dziecko w I klasie napisze zdanie: \"ala ma asa\" - zamiast: \"Ala ma Asa\", to bez wyjaśnienia ze strony nauczyciela nigdy nie zrozumie co jest źle...
Jeśli nie chcesz wiedzieć jakie wrazenia wywołują we mnie Twoje zdjęcia, to napisz.
Uszanuje.
Takie w pośpiechu, a mogło być bardzo fajne.
Jeśli można zapytać... w czym się ów pośpiech przejawia? I co sprawiłoby, że byłoby \"bardzo fajne\" (bez pośpiechu)? Pytam, bo chciałby się nauczyć na przyszłość...
tylko Peżociki
a Cytryny i Renówki?
Jak widać, nie tylko Peżociki u nich jeżdżą.