z cyklu: moje ulubione...
wspomnienia, miejsca, fotografie... czerwiec-lipiec 2010, okolice Krajkowa; aparat: Start 66, obiektyw Emitar 1:3.5/75, z ręki, czas 1/250 sek., f8.0, ISO 400 (Ilford HP5 Plus), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna, [zm]
Komentarze 24
wiosna 2006r.
Pamiętam tę tablicę...
Nie to zdjęcie to z espresso to teraz
się obrazek nie wyświetla...
Gdy skręcisz od razu w prawo na wysokości parkingu to jest strasznie dziurawo.
Tchnace lekuchno bywszym czasem,przelecial bym na bosaka po tej kaluzy...!sie podoba!
Moje ulubione miejsce... Tu rozpocząłem wiele fotograficznych wędrówek po Krajkowie, pozostawiając samochód na pobliskim parkingu (w zasadzie za plecami).
Ano