Awatar jaskiniar
jaskiniar

w Szczelinie

lato 2000, aparat: Canon EOS 300, obiektyw standardowy (chyba 17-55 mm), negatyw: Konica VX200, nastaw nie pamiętam (raczej automatyczne, albo f5.6, czas 1/125 plus lampa aparatu). Wywołanie negatywu - jakiś Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. - w tym wypadku obróbka własna jest podobna jak przy negatywach czarno-białych średniego formatu. Negatyw został przefotografowany cyfrowym aparatem na podświetlarce. Na zdjęciu Kolega AT-eista :)

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 17

Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
w sumie - dla chcącego nic trudnego...
pobawiłem się - jotpegiem

Gdybym się pobawił TIFF-em...
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
GIMP - to dla mnie ostateczność. Najpierw spróbuję \"swojego\" programu, później (w razie piachu) tego \"darmowego\" DxO...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
jak na razie - mam świadomość, że doprowadzenie do uzyskania kolorowego obrazu pozytywowego, w oparciu o przefotografowany negatyw, o podobnej jakości (nasycenie i barwa kolorów) - podobnego jak do zwykłego skanu odbitki - jest dla mnie trudne


pamietasz film Uwierz w Ducha - teraz Ty uwierz w GIMPa
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Też używam gimpa, ale nie mogłem dojść z tym do ładu. Receptę znalazłem j.w.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
rafcio napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...


Bardzo ładnie ogarniasz suwaczki



Ano, co GIMP to GIMP
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Janeq-2010 napisał(a):
Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...



Bardzo ładnie ogarniasz suwaczki
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Uff, wyrzekł Winnetou - małomówny zazwyczaj wódz Apaczów...

Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
jaskiniar napisał(a):
rafcio napisał(a):
Nie bałdzo rozumiem

Jestem laikiem - ale odnoszę wrażenie, że obraz zapisywany na matrycy jest trochę \\\'oszukany\\\' w przypadku gdy chodzi o zapis negatywu kolorowego. A może inaczej - w przypadku zdjęć czarno-białych opcja programowa \\\'obraz negatywowy\\\' - która w większości przypadków jest \\\'odpowiedzialna\\\' za \\\'wywołanie\\\' cyfrowe negatywu i powstanie obrazu pozytywowego - jest \\\'prosta\\\'. Natomiast - tak jak wywołanie negatywu kolorowego i wykonanie kolorowej odbitki pod powiększalnikiem jest bardziej skomplikowaną czynnością (całym zestawem) - tak samo w przypadku uzyskiwania obrazu pozytywowego z negatywu kolorowego sama opcja \\\'obraz negatywowy\\\' - jest niewystarczająca



No sama inwersja na pozytyw w przypadku koloru już nie wystarczy. Chodzi o kolor maski w kolorze. W przypadku negatywu czarnobiałego sprowadzamy go tylko do czerni, a przy kolorze są schody. Ciężko to zrobić na suwakach w programie, próbowałem też wybrać odpowiedni WB w cyfrze przy przefotografowaniu, ale i to nie wychodziło.

Dlatego sugeruje zainstalować na kompie silverfasta, (program do skanerów, ale można użyć go bez urządzenia) i w tym programie otworzyć plik z cyfrówki. Program zrobi za Ciebie brudną robotę, tak jak robi to skanując dedykowanym urządzeniem.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Ale te kolory niezbyt oddają kolorystykę jaka jest na odbitce
Awatar jarek
jarek 10 lat temu
To świetne jest.

Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
rafcio napisał(a):
Nie bałdzo rozumiem

Jestem laikiem - ale odnoszę wrażenie, że obraz zapisywany na matrycy jest trochę \\\"oszukany\\\" w przypadku gdy chodzi o zapis negatywu kolorowego. A może inaczej - w przypadku zdjęć czarno-białych opcja programowa \\\"obraz negatywowy\\\" - która w większości przypadków jest \\\"odpowiedzialna\\\" za \\\"wywołanie\\\" cyfrowe negatywu i powstanie obrazu pozytywowego - jest \\\"prosta\\\". Natomiast - tak jak wywołanie negatywu kolorowego i wykonanie kolorowej odbitki pod powiększalnikiem jest bardziej skomplikowaną czynnością (całym zestawem) - tak samo w przypadku uzyskiwania obrazu pozytywowego z negatywu kolorowego sama opcja \\\"obraz negatywowy\\\" - jest niewystarczająca
Chcę się od razu zastrzec - w przypadku negatywów czarno-białych - sam wykonywałem odbitki pod powiększalnikiem, teraz także sam wywołuję negatywy. Mogę więc z całą świadomością powiedzieć - że w \"cyfrowej ciemni\" - uzyskuję tylko takie efekty, jakie potrafiłbym uzyskać przy pomocy powiększalnika.
Natomiast - choć zrobiłem w życiu całkiem sporo zdjęć kolorowych (negatywowych) i slajdów - to nigdy sam nie wywoływałem kolorowych negatywów, slajdów, nigdy też nie robiłem kolorowych odbitek. Opracowałem wiele kolorowych fotografii cyfrowych. Nie mogę jednak powiedzieć, że te czynności, które wykonuję podczas \"obróbki własnej\" cyfrowego obrazu kolorowego negatywu - są odpowiednikami działań \"tradycyjnych\". Co więcej - jak na razie - mam świadomość, że doprowadzenie do uzyskania kolorowego obrazu pozytywowego w oparciu o przefotografowany negatyw o podobnej jakości (nasycenie i barwa kolorów) - podobnego jak do zwykłego skanu odbitki - jest dla mnie trudne.
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Nie bałdzo rozumiem
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Ale - choć masz oczywiście rację - ocena doboru czasu do zadanej przysłony daje zdecydowanie inny efekt, gdy ów dobór dokonywany jest dla obrazu/krajobrazu czy nawet obiektu w atelier lub obiektu fotografowanego w skali makro i inaczej gdy \"widzianym\" obrazem jest obraz w kolorach dopełniających - nie naturalnych. Być może - gdybym przefotografowywał odbitki (albo slajdy) - efekty byłyby lepsze. A z pewnością inne, wymagające innych procedur przy obróbce
Awatar rafcio
rafcio 10 lat temu
Miałem ten sam problem podczas skanowania kolorowego sredniaka cyfrówką.
Operacje na kolorach w gimpie zupełnie mi nie wychodziły, a chodzi o odseparowanie koloru maski. Niezłym rozwiązaniem (poza normalnym skanerem) było odpalenie skanu z cyfry w silverfascie. Potem, tak jak przy skanowaniu wybierało się z listy rodzaj filmu i jakoś to szło...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Przefotografowywanie nie jest naciskaniem spustu w trybie A (lub zielony prostokącik).
Wtedy bowiem automat=komputer przefotografowywuje za Ciebie.
To jak ze zdjęciami - można na A i można na M - wybór należy do Ciebie.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 10 lat temu
Pomału przymierzam się do dygitalizacji zdjęć w formacie małego obrazka. W przypadku negatywów czarno-białych problemów (poza \"wyprostowaniem\" klisz przed dygitalizacją) większych nie widzę, jednak w przypadku negatywów kolorowych zauważyłem - po pierwszych próbach - pewien problem. Uzyskanie \"ładnych\" kolorów na zdygitalizowanym pozytywie wymaga zdecydowanie lepszej obsługi programów graficznych. Dlatego \"testuję\" wariant przerabiania tych kolorowych fotografii na czarno-białe. Oczywiście na poziomie opracowywania zdygitalizowanych negatywów.
Oto próba - zdjęcie powyższe opracowane w czerni-bieli:

oraz jeszcze jedna fotografia - z tej samej wycieczki w dwóch wariantach.

Awatar Marian
Marian 10 lat temu
po skałach sądząc tatry. dobre.