Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 13
epoxy1 napisał(a):
Nie wiem kompletnie.
Oczywiście telefoniczne. Tak wyglądały miasta we wczesnej fazie rozwoju telefonii, zanim skonstruowano kable podziemne. Skonstruowano, bo to nie było proste ułożenie drutów w izolacji - w takim przypadku wszyscy słyszeliby wszystkie rozmowy.
Na drugim i trzecim torze zamontowane widlice do wykonania \\\"krzyżowania\\\" pary przewodów coby tak jak w kablach był \\\" skręt\\\".
Zazwyczaj na górnym poprzeczniku w okolicach Lublina były tory dla VBO-12.
A co pupinizacja miała wspólnego z telefonią?
Bardzo dużo albo nawet i więcej.
To krok w dobrym kierunku
A co pupinizacja miała wspólnego z telefonią?
Bardzo dużo albo nawet i więcej.
śmietankę spijał \\\'Szczota\\\'-nauczyciel maszynoznawstwa.
Mój spijał tylko tanie żurki i gorzałe fundatorów, a we wrześniu rozpoczynał przemowe: chłopcy - we wtorek zaczynamy praktyky maszynamy rolnyczymy. I dzięki takiej gadce mam prawo jazdy na ciągnik. Warto było.
A ja chyba widzę zabytkową cewkę Pupina?
Nieźle! Tym razem jednak to repeater cyfrowej linii kablowej.
A co pupinizacja miała wspólnego z telefonią?
Liczyłem to sam, (wtedy jeszcze orientowałem się w temacie-ile reduktora można dać do określonej wagi substancji klarującej, konserwującej na litr wody, itp.). Receptura była wykorzystywana z powodzeniem w kółeczku fotograficznym. Nie ma nazwy, więc można ją ochrzcić, dziś ją zestawiłem i wywołałem PankineK. Wydaje się, że wyszło idealnie.
Zapomniałem dodać, że za recepturę dostałem 5, ponadto złożono papiery do UP.
Ale nie wiem nic na temat uzyskania patentu. Takie czasy, że musiała mi ta 5 wystarczyć, śmietankę spijał \"Szczota\"-nauczyciel maszynoznawstwa.
Nie wiem kompletnie.
Telefoniczne, czy prądowe?
Oczywiście telefoniczne. Tak wyglądały miasta we wczesnej fazie rozwoju telefonii, zanim skonstruowano kable podziemne. Skonstruowano, bo to nie było proste ułożenie drutów w izolacji - w takim przypadku wszyscy słyszeliby wszystkie rozmowy.
Telefoniczne, czy prądowe?
Może DAAD?
Telefonia to prąd stały? 60V?
Może taka para to + i - ?
DAAD - chyba nie...
60V DC - nie - telefonia jest na 48V DC
Taka para to + i -
Moje pytanie brzmi:
- dlaczego pary mocowano po jednej stronie i ponownie po drugiej stronie poprzeczki,
- dlaczego na dodatek robiono tak nie na każdym, a tylko na co którymś słupie?
powodzenia...
Telefonia to prąd stały? 60V? Może taka para to + i - ? Ciekawe.
Mam zamiar skonstruować aparat LF. Coś jak Bulldog. Proste i tanie.
Tak do 500 zł wszystkiego. Łazi mi po głowie.
To zdjęcie pokazuje, że izolatory były montowane parami, po obu stronach poprzeczki.
Ciekawe czy ktoś z Was wie dlaczego tak robiono i czy robi się to nadal.