Awatar epoxy1
epoxy1

Dziś. Po procesji.

Pentax na RKN Auto Zoom, PankineK, wywoływacz XDR4 10 min 20oC, kąpiel klarująca.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 35

Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Dużo? Biorąc pod uwagę, że przepis dotyczy szklanych płyt?
Ja moczę w tym do 5 minut, przenoszę do wody ze zwilżaczem, hmajtam energicznie negatywem na szpulce i wyjmuję - otrząsam, rozwijam, wieszam i suszę.
Dłużej niż 5 minut jest bez sensu, bo negatyw może się po suszeniu zwinąć.

Mogą być: denaturat biały, izopropanol, izopropyl.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
1:3 to trochę dużo, nie?
A czysty spiryt, czy alkohol w jakiejś innej postaci (denaturat pewnie nie podejdzie?).
Czyli rozumiem, że przed zmiękczaczem... może spróbuję, jeśli znajdę jakiś \"neutralny\" alkohol.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Ja jestem wariat na stare przepisy, negatywy.
Jest taka recepta: 1 częśc wody + trzy części alkoholu.
Moczy się w tym negatyw do 5 minut, bez płukania przenosi do zwilżacza (u mnie to Ludwik z 1978 roku z Kokosalem też z 1978 roku, pół na pół i woda. Kupiłem oba płyny do obróbki mojego PIERWSZEGO negatywu z pierwszokomunijnej Smeny 8M. I jeszcze się nie skończyły!). I na sznurek. Schnie dwa razy szybciej. Nawet się nie zwija. Gra muzyka.

Ten kokosal z ludwikiem to oczywiście parę konkretnych kropel na litr wody.
Kupiłem te płyny w gastronomicznych opakowaniach i jeszcze mam, czy właściwie właśnie dlatego jeszcze mam te płyny.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Nie mam ciemni (już nie mam).
Nawijam film do koreksu w łazience, wywołuję w kuchni.
Suszę na karniszu, firanka w bok i dwie żabki od prania.
Negatyw wypłukany wcześniej w kąpieli suszącej z alkoholem i zwilżaczu.
Negatyw wysycha w optymalnych warunkach w 20 minut.
Muszę się wyrabiać, bo to albo pranie, albo obiad.
Taki mus, szybko robić.


Film do koreksu nawijam w łazience.
Wywołuję w pralni, suszę wieszając na lampie.
Wysycha po 2-3ch godzinach.
B&w skanuje się szybko.
I do galerii
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Czasem chyba dłużej mi zajmuje zrzucenie zdjęć z cyfrzanki i ich zgrubne przejrzenie .

A zapytam, w sumie ze 3 lata nic nie wołałem.
Na końcu robiłem ostatnią kąpiel w tym całym zmiękczaczu, jest to Tetenal Mirasol antistatic (chyba tak to było - piszę z pamięci). Po tym tylko wyjmowałem i w piwnicy w suszarni się suszyło (wilgoć = więcej czasu potrzeba). Chodzi mi o alkohol, o którym wspomniałeś. Kiedy go dodajesz? Przed/po/razem ze zmiękczaczem? I co on daje? Nie znam tego zastosowania.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Nie mam ciemni (już nie mam).
Nawijam film do koreksu w łazience, wywołuję w kuchni.
Suszę na karniszu, firanka w bok i dwie żabki od prania.
Negatyw wypłukany wcześniej w kąpieli suszącej z alkoholem i zwilżaczu.
Negatyw wysycha w optymalnych warunkach w 20 minut.
Muszę się wyrabiać, bo to albo pranie, albo obiad.
Taki mus, szybko robić.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
U mnie od momentu zejścia do piwnicy po przyniesienie wysuszonego filmu z niej zajmuje pół dnia, jeśli nie więcej, stąd zdziwienie. Dziękuję za wyjaśnienie .
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Nie, wszystko dziś.
Wywoływanie 10 minut
przerywanie 2 minuty
Utrwalanie 10 minut
Płukanie z neutralizacją i klarowanie 10 minut
Suszenie 30 minut
Skanowanie i obróbka, i do Galerii.
Oto efekt:



Wywołane dwie godziny temu.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Ty to tak szybko wypstrykałeś film do końca, wywołałeś go i jeszcze wrzuciłeś do neta? Czy to może z zeszłego roku?
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
No i mieli zapewne asystę naszej Policji.
Awatar DAAD
DAAD 10 lat temu
Dzisiaj wyprzedzałem kolumnę procesyjną.
Informuję, że wszyscy procesujący przeżyli, bo jestem uprzejmym kierowcą.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Opiszę w Fotoporadniku naszym. To będzie ciekawa rzecz, ponieważ zupełnie inaczej podchodzi do osłabiacza. Właściwie wywraca trochę całą sprawę do góry nogami.
Malkontenci powiedzą, że \"chromolę\" trzy po trzy. Ale jednak...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Dziękuję. Jak wypali, co ma wypalić. To opiszę co i jak. A tu proszę, przepis z 1915-24 roku. No i wywoływacz XDR4. Do negatywu kinematograficznego.


OK, eksperymentuj i dopnij swego. Opisz co jest przepisem z \'15-\'24, co z wywoływaczem XDR4 (na Koreksie zalecają moczyć ok. 4min) i o co chodzi z negatywem kinematograficznym. Dla mnie to już wychodzi doskonale.
T-Max, to T-Max - to współczesna technologia, która wygrywa z matrycami (i nadal będzie lepsza), ale przecież z filmem AGFA PankineK 50ASA o co innego chodzi.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Dziękuję. Jak wypali, co ma wypalić. To opiszę co i jak. Ale generalnie (okazało się) osłabiacz Farmera (przepis na jego zestawienie) występujący w POLSKIEJ literaturze fachowej to prosta droga do zniszczenia negatywu.
A tu proszę, przepis z 1915-24 roku. No i wywoływacz XDR4. Do negatywu kinematograficznego. Ale to i tak nie będzie T-Max.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
To jest wprost bajeczne wywołanie PankineK
w świetle moich doświadczeń z tym filmem.

Światło, kontrasty i wywołanie