Awatar epoxy1
epoxy1

Dziś. Po procesji.

Pentax na RKN Auto Zoom, PankineK, wywoływacz XDR4 10 min 20oC, kąpiel klarująca.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 35

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Chemia, prawie cała, jest w paczce.


Wiem, dzięki!
Będzie jazda.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Chemia, prawie cała, jest w paczce.
Są tam też recepty.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Żałuję, że zabrałem ze sobą kiepski obiektyw, nie materiał.
Jeśli chodzi o to wołanie Pankiny, tej konkretnej - to było tak:

Wywoływacz o wdzięcznej nazwie XDR4. Oto skład:

woda 750cm3 50oC
siarczyn sodu bezwodny 20 gram
metol 1 gram
hydrochinon 1 gram
węglan sodu 10 gram
woda do 1000 cm3

średni czas wywoływania dla 20oC wynosi od 8 minut do 12 minut.

Bardzo prosty i oszczędny, poza tym wywołałem w nim już cztery negatywy i dalej działa. Lekko zadymia. Aby to usunąć zastosowałem kąpiel \\\\\\\'Klar\\\\\\\', \\\\\\\'Dia klar\\\\\\\' w guście osłabiacza Farmera - ale w innych proporcjach.

Oto ona:
Roztwór A:
Tiosiarczan sodowy 75 gram (siedemdziesiąt pięć!)
Woda 500cm3

Roztwór B:
Żelazicyjanek Potasowy 12,5 gram (dwanaście i pół!)
Woda 500cm3

Do użycia wymieszać 1+1+2 (1 część A + 1 część B + równa dla tych części ilość wody). Zadymienie (nawet koszmarne) znika jak ręką odjął. Tu, przy tym konkretnym negatywie użyłem tej kąpieli z czystej ciekawości. Rezultat powala.

A oto recepta Kodaka z lat dwudziestych o nazwie:
\\\\\\\'Metol-Hydro-Kino\\\\\\\' z czasopisma z 1935 roku, podobną receptę miała Agfa.

metol 4 gramy
siarczyn sodu bezw. 38 gramów
hydrochinon 1 gram
węglan sodu bezw. 25 gramów
(tutaj w recepcie Agfy występuje węglan potasu bezw. 0,5 grama)
bromek potasu 1,5 grama
woda do 2000 cm3

18oC/21oC około 12 minut.
Polecany przepis do filmów kinematograficznych (między innymi do Pankine).

I to cała tajemnica tego konkretnego negatywu.
Wywoływacze, dla malkontentów, którzy chcieli by marudzić, drobnoziarniste i do negatywów małoobrazkowych. Przy okazji niezwykle oszczędne.


O ja cie... ten tego
Już kopiuję, żeby nie zginęło.
Chemię zdobędę, zrobię i pokażę.
Jesteś genialny z tym wyszperywaniem.
Pozdr, Janek
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Udało mi się kupić, część dostałem gratis. Metol, Hydrochinon, Pyrokatechina, Fenidon są cały czas do kupienia. Jak masz władze nad procesem to jesteś gość.
Rodinal robię sobie sam z paracetamolu. Wszystko idzie ogarnąć.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Skąd bierzesz taką chemię?

Nie kwestionuję Twoich poczynań, miło, że Ci się udaje samemu te odczynniki porobić.
Chociaż ja od początku swojej zabawy używam nadal pierwszego opakowania Fomadonu R09 (roztwory robię 1:100...), jeden z Forumowiczów dawniej mi pisał, że może stać do końca świata.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Żałuję, że zabrałem ze sobą kiepski obiektyw, nie materiał.
Jeśli chodzi o to wołanie Pankiny, tej konkretnej - to było tak:

Wywoływacz o wdzięcznej nazwie XDR4. Oto skład:

woda 750cm3 50oC
siarczyn sodu bezwodny 20 gram
metol 1 gram
hydrochinon 1 gram
węglan sodu 10 gram
woda do 1000 cm3

średni czas wywoływania dla 20oC wynosi od 8 minut do 12 minut.

Bardzo prosty i oszczędny, poza tym wywołałem w nim już cztery negatywy i dalej działa. Lekko zadymia. Aby to usunąć zastosowałem kąpiel \\\"Klar\\\", \\\"Dia klar\\\" w guście osłabiacza Farmera - ale w innych proporcjach.

Oto ona:
Roztwór A:
Tiosiarczan sodowy 75 gram (siedemdziesiąt pięć!)
Woda 500cm3

Roztwór B:
Żelazicyjanek Potasowy 12,5 gram (dwanaście i pół!)
Woda 500cm3

Do użycia wymieszać 1+1+2 (1 część A + 1 część B + równa dla tych części ilość wody). Zadymienie (nawet koszmarne) znika jak ręką odjął. Tu, przy tym konkretnym negatywie użyłem tej kąpieli z czystej ciekawości. Rezultat powala.

A oto recepta Kodaka z lat dwudziestych o nazwie:
\\\"Metol-Hydro-Kino\\\" z czasopisma z 1935 roku, podobną receptę miała Agfa.

metol 4 gramy
siarczyn sodu bezw. 38 gramów
hydrochinon 1 gram
węglan sodu bezw. 25 gramów
(tutaj w recepcie Agfy występuje węglan potasu bezw. 0,5 grama)
bromek potasu 1,5 grama
woda do 2000 cm3

18oC/21oC około 12 minut.
Polecany przepis do filmów kinematograficznych (między innymi do Pankine).

I to cała tajemnica tego konkretnego negatywu.
Wywoływacze, dla malkontentów, którzy chcieli by marudzić, drobnoziarniste i do negatywów małoobrazkowych. Przy okazji niezwykle oszczędne.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Planuję popisać poradnik przygotowania, użycia wywoływacza - z recepty i gotowego - oraz podać użyteczne w dzisiejszej praktyce formuły.


Na początek daj pełną recepturę i procedurę tego co zrobiłeś z tym zdjęciem.
Ze szczegółami wykonawczymi, bo i tak będę się dopytywał.
Świetnie wywołałeś, naprawdę... Muszę to powtórzyć!
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Właśnie z dwóch niesprawnych Ricoh\'ów TLS 401 zrobiłem jeden sprawny. Podpinam do niego Zenitara M 1,7 50mm (bo Zenit 19 do września śpi). I ładuje do niego ostatnie metry Pankine.

Zapowiadam, że będzie to poważna analiza tego co wiem na temat wywoływania w różnych reduktorach (włącznie z solami żelaza-próba zresztą już była).
Być może bardzo się to przyda.

I jeszcze jedna sprawa, mamy tu Kolegów niezwykle zazdrosnych o swoją wiedzę.
Rozumiem, ze płacili krocie-często za granicą- na różnych kursach mistrzowskich, u Nauczycieli i Mistrzów. I, że po tym wszystkim nie za bardzo mają się czym pochwalić. Choć paliwo do aureoli własnej jakby mają. Ale to mizerne światło, co widać w naszym forumowym fotoporadniku. No bo co się będzie plebs wpier..... .

Planuję tedy rozpocząć w ramach majsterklepki i popisać poradnik przygotowania, użycia wywoływacza - z recepty i gotowego - oraz podać użyteczne w dzisiejszej praktyce formuły. W sumie krytyki nie przyjmę od żadnego z Kolegów wymienionych wyżej. No chyba, że dadzą coś od siebie - dla innych.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
farfurnia napisał(a):
Niesamowite są te Twoje przepisy i to, do czego zmuszasz Pankinka. Szacun.



Bo AGFA PankineK 50ASA z ~1960r to dobry film, tylko wymaga dopracowania procedury.
W końcu na Agfie szła połowa światowej kinematografii (druga połowa to był Kodak).
Awatar farfurnia
farfurnia 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Zwykły denaturat + trzy, cztery krople domestosa do niego. Odbieli się. Następnie wsypać do tego ze dwie łyżeczki żelatyny spożywczej, domestos przereaguje z nią w ciągu doby. Przefiltrować. Biały dynks gotów. Można z wodą mieszać.


A jak w smaku?
Niesamowite są te Twoje przepisy i to, do czego zmuszasz Pankinka. Szacun.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Zwykły denaturat + trzy, cztery krople domestosa do niego. Odbieli się. Następnie wsypać do tego ze dwie łyżeczki żelatyny spożywczej, domestos przereaguje z nią w ciągu doby. Przefiltrować. Biały dynks gotów. Można z wodą mieszać.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Mogą być: denaturat biały, izopropanol, izopropyl.

A jeszcze dopytam, bo z chemii jestem raczej ignorantem.

Białego denaturatu w sklepie nie widziałem, a o pozostałych środkach na izo... się nawet nie wypowiadam.
A z rzeczy dostępnych w handlu dla laika?
Awatar KAT
KAT 10 lat temu
W alkoholu suszysz ? och! zeby Cie! takie marnotrawstwo !
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
W pralni, na poziommie półzagłębionego garażu, jest chłodno i nieco wilgotno - kurz na minimum.
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
I to jest myśl. Ja używałem w swoim warsztacie waporyzator (podejrzewam, że to jest to samo co ten Sharp). Po godzinie kurzu w powietrzu nie ma. Moje koleżeństwo z Warszawy ustawiało zwykły wentylatorek naprzeciwko miski z mokrym ręcznikiem, kurz znikał wolniej, ale też skutecznie. Fakt, takie rzeczy działają doskonale.
Awatar espresso
espresso 10 lat temu
Stosuję filtr/oczyszczacz powietrza Sharp z funkcją nawilżacza. Problem kurzu wówczas spada do zera.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Dziękuję za wyjaśnienia, dobrej nocy .
Awatar epoxy1
epoxy1 10 lat temu
Tak, kurz to zmora. Ale z tym alkoholem jest tak, ze pyłosuchość jest dość szybko.
Więc mało się czepia.
Awatar Jantar
Jantar 10 lat temu
Na szklanych to się w ogóle nie znam.
Jestem w tym temacie amatorem, wywołałem z kilkanaście filmów małoobrazkowych i jednego średniego i tyle .
Może spróbuję jak się wezmę.

Dodam jeszcze: gdzieś czytałem kiedyś, jak się zabierałem za przygodę z wołaniem, że pomieszczenia domowe nie są najlepszym pomysłem na suszenie, bo do jeszcze wilgnego filmu może przylepić się kurz. Ale to z teorii piszę.

Edytowałem spóźnione pytanie.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 10 lat temu
Jantar napisał(a):
1:3 to trochę dużo, nie?
A czysty spiryt, czy alkohol w jakiejś innej postaci (denaturat pewnie nie podejdzie?).


Wiadomo, szkoda rozcieńczać. To straszna profanacja.
A jak bierzesz metanol, to i drogo i wypić się nie da.