dziwna perspektywa...
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, luty 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze 30
... no i nie mogą robić tych nieszczęsnych analiz...
Jednym słowem - masakra
To się analiza Janqu nazywa.
Analizy robią tylko rano i na czczo - i dlatego bardzo tego nie lubię.
No to biedni Ci co te analizy robią - siedzieć w robocie na czczo i to od rana...
Już wiem skąd te kolejki i długi czas oczekiwania na wyniki. Zapominają, że na czczo robią do drugiego śniadania - zjedzą śniadanie (pierwsze) w domu (żona przygotowała, mniam) no i nie mogą robić tych nieszczęsnych analiz...
To się analiza Janqu nazywa.
Analizy robią tylko rano i na czczo - i dlatego bardzo tego nie lubię.
A jak budynek obkrągły, to jak?
A Ty w 'koło Wojtek' wciąż kęcisz.
To się analiza Janqu nazywa.
Podoba mi się pomysł na pojedynek każdy uczestnik - 4 zdjęcia jeden budynek, ale z czterech stron (
A jak budynek na ten przykład trójkątny, albo co gorsze obkrągły, to jak?
jakoś tak...
A jak budynek obkrągły, to jak?
A Ty w 'koło Wojtek' wciąż kęcisz.
Podoba mi się pomysł na pojedynek każdy uczestnik - 4 zdjęcia jeden budynek, ale z czterech stron (
A jak budynek na ten przykład trójkątny, albo co gorsze obkrągły, to jak?
Jedyne do czego nawołuję/namawiam - to fotografowanie i prezentacja tych dokonań
[ciach...]
Mam często podobne wątpliwości: jeśli nie doostrzę po zmniejszeniu, wydaje mi się, że jest lekko nieostre, po doostrzeniu - że przeostrzone... eeeech! te zabawy cyfrowe...
Tyś mnie zrozumiał
Dużo lini, perspektywa, rytm - lubię. Fajne zdjęcie. Artefaktów nie widzę, za to paproch po prawej stronie - tak.
Dzięki
Teos.
No właśnie robiliście z Nim jakieś geszefty?
Opcja Ryśka Ochuckiego jest mi bliska.
ps. opcja z pociągnięciem za spłuczkę, rzecz jasna.