subiektywne spacery powarszawskie...
śladami wewnętrznego dziecka... maj 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A,obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 125 (Ilford FP4+), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna. [prawie pół wieku później - w stosunku do poprzedniego]
Komentarze 7
Na tamtym cienie jakieś większe
z wiekiem cienie narastają
To też ładne. Widzę, że dopieprzyłem. Jak mam przepraszać to przepraszam. Osobiście od nikogo tego nie oczekuję.
Ojtam, ojtam