subiektywne spacery powarszawskie...
z czasów gdy moje wewnętrzne dziecko było zewnętrznym...rok 1966 lub 1967, prawdopodobnie wiosna albo jesień. Zdjęcie zrobione na spacerze - z psem - na warszawską Starówkę. Aparat Druh Synchro z wkładką 4.5x6 cm, zapewne: f8, czas M, z ręki :); wywołanie: domowa ciemnia, dygitalizacja negatywu 2013, obróbka własna.
Komentarze 6
A ja znowu w Olsztynie
piękne miasto i Olsztynianki
Jakby co, będę w stolicy 23 października kole 20 w Arkadach Kubickiego. Ze swoim dzieckiem wewnętrznym, dwoma zewnętrznymi i ... może żoną, i nie tylko
Kurcze pieczone... 23 (skądinąd istotna dla mojego wewnętrznego dziecka data) - będę się (odpukać: puk, puk, puk) przemieszczał spod Ustki - pod Częstochowę...