Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 29
Dzisiaj spotkałem Marctwaina. Były ploteczki.
Prawdę mówiąc - przekaż pozdrowienia
Co do dodatkowych wątków w dyskusji... każdy może to i ja też... Nie mam problemów z odróżnieniem w których wypowiedziach Jacka przeważa osoba funkcyjna, w których Jacek - jako taki, a w których dominuje filozof
Średnio na jeża. Technicznie poprawne.
Ujęcie tematu nie powala ...
Dzięki za merytoryczny komentarz.
to 28mm, a cofnąć się nie było gdzie,
oczywiście są jeszcze ujęcia z bliska
Może załóż sobie drugie konto subadministratora?
Wiesz? To całkiem niegłupi pomysł. Pod rozwagę. Jeżeli zaś poczułeś się urażony którąś z moich wypowiedzi, to przepraszam.
Może i niegłupi. Nikt Ci nie wmówi, że politykujesz, ale też trudniej będzie Ci się z politykowania wykręcić.
Przeprosiny oczywiście przyjmuję.
Może załóż sobie drugie konto subadministratora?
Wiesz? To całkiem niegłupi pomysł. Pod rozwagę.
Jacku, jak i Ty, ja też nie chcę burd. Konto sub-implicite z tym samym avatarem z mieczem, albo batem w ręce (jarek do dzieła), będzie świetnym rozwiązaniem na AT
Może załóż sobie drugie konto subadministratora?
Wiesz? To całkiem niegłupi pomysł. Pod rozwagę. Jeżeli zaś poczułeś się urażony którąś z moich wypowiedzi, to przepraszam.
Problem w tym, że nie wiadomo kiedy kim jesteś. Pamiętam jak z poziomu portalowego stróża porządku wypowiadałeś się na tematy, na które ciężko mieć jednoznaczną opinię.
Zupełnie niepotrzebnie. Po co, jaki w tym był cel? Poczułem się tym dotknięty, bo to nie była dyskusja o racjach i prawdzie, a o umiarze i miejscu dla wszystkich. Ty skwitowałes dyskusję w bardzo tendencyjny sposób.
Więc jednak byłem pierwszy,a Janeq też to zauważył.
Janeq zwraca uwagę na ten problem nie jako pierwszy... nie interesuje mnie subiektywną opinia subadministratora.
Jako pierwszy. Ty jako drugi.
Mnie też by nie interesowały. Dlatego nie wyrażam opinii jako subadmin, choć Janek uporczywie usiłuje mi to wmówić. Jako subadmin pilnuję, żeby AT-istom za bardzo nie kurzyło się z czupryn. I żeby każdy miał prawo wstawiać takie zdjęcia, jak chce, nawet genialne. Poza tym jestem AT-istą jak wszyscy, i jak wszyscy mam prawo wstawiać zdjęcia, oceniać, ganić, pisać głupoty i wątpić we wszystko, co piękne i szlachetne.
Aha, ci, którzy widzą we mnie urzędnika, na pewno ze zrozumieniem przyjmą, że zostaną obciążeni kosztami etatu i sekretarki dla mnie. Służbowego samochodu nie potrzebuję, zadowolę się rowerem.
Rafcio. Konsekwentnie przeczysz sam sobie. Ale... to nie na temat fotografii.
A co Ty tak chcesz o tych zdjęciach mistrzu prowokacji, he?
Zdjęcie powyższe jest całkiem niezłe mz
Zauważ, że mówi: Szymonie. Bo zwraca się do człowieka, a nie urzędu jaki jest Piotr.
Jacek się wypowiedział.
wymagam od urzędnika wypełniania swoich obowiązków niezależnie od jego preferencji.
No to właśnie się realizuje, jedzenie bez soli, cukru i niektórych przypraw.
Tak oto urzędnik wykonuje obowiązki. Czy to Ci odpowiada?
Urzędnik ma patrzeć na człowieka przez własne sumienie (nie rób bliźniemu co tobie nie miłe), a normy prawne mają mu jedynie pomóc w uporządkowaniu danej sprawy.
Wyobraź sobie, że spotkałem takich urzędników i da się tak.
Tak, realizuje się urzędnicza nadgorliwosc i chęć uporządkowania wszystkich spraw.
Koniecznie wg własnego sumienia. Nie zostawia się jednak miejsca na wolną wolę. Bo jaki problem stanowi Janeq, że urzędnik poczuł się w obowiązku zabrać głos?
wymagam od urzędnika wypełniania swoich obowiązków niezależnie od jego preferencji.
No to właśnie się realizuje, jedzenie bez soli, cukru i niektórych przypraw.
Tak oto urzędnik wykonuje obowiązki. Czy to Ci odpowiada?
Urzędnik ma patrzeć na człowieka przez własne sumienie (nie rób bliźniemu co tobie nie miłe), a normy prawne mają mu jedynie pomóc w uporządkowaniu danej sprawy.
Wyobraź sobie, że spotkałem takich urzędników i da się tak.