Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 17
Slussen?
Tak jest, te okolice
Za kontakt byłbym bardzo wdzięczny...
ps. Znalazłem posiadacza Emofina, może go odstąpić. Chcesz kontakt?
W związku z powyższym NA ZDROWIE!!!
Na zdrowie! U mnie też polane
Pierwsza klasa to Zuiko... A że zdjęcie fajne (bez względu na relacje yachting krajowy - zagraniczny) - nie muszę dodawać
Dziękuje Tomaszu.
Widzisz, jesli chodzi o 50 f1.4 w systemie OM to nie jest to idealny obiektyw. Wersja z wielowarstwowymi powłokami (ktorą posiadam) jest bardzo ostra od pełnego otworu, jednak wykazuje widoczna dystorsję beczkową. Na kadrach z "czystymi" liniami może być widoczna. Pod tym względem 50/1.8 jest lepszy, jednak posiada przesłone
o mniejszej liczbie listków, i rozmycie nieostrości nie jest tak łagodne. Najostrzejszy i pozbawiony zupełnie dystorsji jest Zuiko 50/1.2, jednak jak na tak kosztowny obiektyw, Olympus nie zdecydował się na zastosowanie w nim układu korekcji odległości przedmiotowej, którą natomiast posiada Zuiko 85 f2.
Zuiko 85 f2 w ostatniej wersji wyposażonej w najlepsze powłoki przy odległościach ostrzenia poniżej 2 metrów bije nawet Planara 85/1.4 Zeiss'a.
W tygodniu nawet w sezonie (mam na myśli Pomorze zachodnie) jest raczej spokój
No i fajne, mnie yachting w krajowym wydaniu kojarzy się łódź z nachlanymi pseudo żeglarzami.
A to zależy, kto w jakich kręgach się obraca, a raczej żegluje.
W związku z powyższym NA ZDROWIE!!!
Czuję ale chciałem się z Tobą posprzeczać.
Kolega KAT chyba ździebko nawalony, czy mnie oczy mylą.