dzikie liście. Tryptyku część środkowa
________________________________ ________________________________ ________________________________ ______
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Komentarze 41
i do do opisu: Autor nie podał opisu
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?
Niejaki Kierkegaard, w książce 'O pojęciu ironii'.
O ja głupia cipa...
A tego cytatu nie znam. Ale ładny.
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?
Niejaki Kierkegaard, w książce 'O pojęciu ironii'.
O ja głupia cipa...
Niejaki Zalewski, w książce 'Wstęp do wątpienia'?
Niejaki Kierkegaard, w książce "O pojęciu ironii".
Jeśli taki przekaz wogóle jest do kogoś kierowany. Forum raczej nie upadnie.
...przywołany do tablicy odpowiadam, że to nie jest nagonka.
Pewno dlatego, że nie używasz mordek, a ja na nagonki jestem uczulony. Zresztą, jak widać, nie tylko ja.
Niejaki Zalewski, w książce "Wstęp do wątpienia"?
Już myślałem, że zaczynasz dzień od stejka.
'Zazwyczaj' od kawy z mlekiem (świeżym)
Wczoraj przy polu golfowym w Częstochowie.
To co innego. Już myślałem, że zaczynasz dzień od stejka.
Widzę, że na Pietrka szykuje się nagonka...
Przecież to nie Pietrek, tylko kobieta o nicku theatrePFF, więc o co chodzi?
[ciach...]
Widzę, że na Pietrka szykuje się podobna nagonka, jak kiedyś m.in. na Mariana. Brak argumentów, trzeba 'regulaminem' przywalić.
Na kant dupy potrzebna komu informacja jakim aparatem itd.
*To cytat. Założę się, że nikt nie wie kto tak powiedział i kiedy.
Niczego nie szykuję.
Ludzie, co żeście na obiad jedli...
Przepyszny krupniczek + stek z polędwicy wołowej (argentyńskiej).
Zasadniczo Czarku masz rację, ale zupełnie się mylisz. Nie mogę odpowiadać za intencje pozostałych użytkowników, ale swoje znam i przywołany do tablicy odpowiadam, że to nie jest nagonka. To jest zmasowany hejterski atak na Pietrka. Nie przepuszczę mu, dopóki nie spełni moich warunków. Zamienię mu życie w piekło. Jestem przekonany, że Pietrek spać nie może przez to, co napisałem.
Niedawno pomyliłeś się w podobny sposób nazywając nagonką coś, co nią nie było.
*To cytat. Założę się, że nie wiesz, kto tak powiedział i kiedy.
Regulaminu nie ma i nie będzie, dopóki Kuba jest właścicielem tego forum. To jego słowa i mam na to dowody. Mam też dowody na to, że jego słowo nic nie znaczy, bo w każdej chwili potrafi zrobić coś zupełnie przeciwnego niż deklarował.
Nie straszcie tutaj regulaminami, komendantami i innymi pierdołami, bo raz już żeście to forum rozwalili i za chwilę, Jacku, mimo całego Twojego wysiłku włożonego w odbudowę, zrobisz to ponownie.
Widzę, że na Pietrka szykuje się podobna nagonka, jak kiedyś m.in. na Mariana. Brak argumentów, trzeba "regulaminem" przywalić.
Na kant dupy potrzebna komu informacja jakim aparatem itd.
*To cytat. Założę się, że nikt nie wie kto tak powiedział i kiedy.
Niech Autor wybiera sam, co lepsze.
Wiem, że można a nawet trzeba.
Kolega Autor nie był uprzejmy - albo jeszcze nie zdążył uzupełnić - zaznaczyć pierwszego zdjęcia z tryptyku, natomiast ów 'tryptyk' ma aż dwa zdjęcia drugie.
W sumie to żałosne jest...
Kilkanaście lat temu zostaliśmy wezwani do przedszkola w bardzo poważnej sprawie. Doświadczyłem tam bardzo podobnej sytuacji. Nasz syn namalował obrazek. Zrodził się problem. Drzewo miało fioletową koronę, a dach domku miał zielony kolor. Było to nie do przyjęcia. No bo jak? Przecież dach musi być czerwony, i obowiązkowo mieć dymek. To do przemyślenia.
W sumie to żałosne jest...
...i nieregulaminowe - a Komendant zamiata