gdzieś w Beskidzie...
maj 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 400 (Ilford HP5+, ""świecone"" na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+25, 6 min.)
Komentarze 5
Nie ma co marudzić, czasami nie jest lekko z wyborem kadru.
nawet częściej niż czasami
Z jednej strony fajnie że drzewko jest przed a z drugiej szkoda że nieco za bardzo wieżyczkę przysłania. Ciut za bardzo.
Ale to tylko moja cholernie subiektywna opinia. Za to 'czarności' fajne.
Od drugiej strony nie dało rady - wąwóz potoczku... Zresztą tam też drzewo...
Bywały również drewniane płoty.
Płot - właściwie to murek - nówka-sztuka. Jeszcze w niektórych miejscach nie był dokończony...
Ale to tylko moja cholernie subiektywna opinia. Za to "czarności" fajne.