brama - taka zwykła
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, maj 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/250 sek., f5.6, ISO 400 (Ilford HP5+, ""świecone"" na ISO 160), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+25, 6 min.)
Komentarze 8
Ja uczulony jetem na głupotę.
Koniecznie się musisz odczulić - seria bolesnych zastrzyków co 6 dni przez pół roku... Inaczej nie da się przeżyć
...a to masz DAAD 'w plery' - no może raczej 'w brzusio'
na koty (sierść) jestem generalnie uczulony - nie ma szans.
Ja mam gorzej uczulony jetem tylko na głupotę.
Koniecznie się musisz odczulić - seria bolesnych zastrzyków co 6 dni przez pół roku... Inaczej nie da się przeżyć
Jak pewnie się domyślasz, brakuje kota lub roweru
Mam gdzieś bramę z rowerem, może na PolypanieF
na koty (sierść) jestem generalnie uczulony - nie ma szans.
Ja mam gorzej uczulony jetem tylko na głupotę.